Cytat do rozdział 8

“Cele obserwacji własnych stanów emocjonalnych jest odkrycie prawdy o sobie.
Tak samo jest z Tobą,
Ty też nie znasz siebie.
Nikomu nie pozwolisz, by Cię poznał naprawdę i kochał za to kim jesteś.
Gdy w pobliżu Ciebie pojawia się ktoś kto chce Cię naprawdę poznać – boisz się.
Podświadomie wiesz, że tylko na zewnątrz wyglądasz tak dobrze i pięknie, a w głębi jesteś chaotyczny, niezbadany i nieokiełznany.
Jeśli pozwolisz temu komuś poznać się, wcześniej czy później, i raczej wcześniej, niż później, ten człowiek dowie się jaki jesteś naprawdę.
To tego się naprawdę boisz. Tego boją się wszyscy ludzie i to tak bardzo, że nie chcą nawet spróbować poznać prawdy o samym sobie”….

Rozdział 8
Podświadomy narrator z naszych snów…..
Posłaniec nocy, Duch opiekuńczy, Anioł stróż, Nadprzyrodzony opiekun…..
Zrozumieć wreszcie “Co się naprawdę przeżywa”….

 

Narracji snu jako porada płynąca z “góry”….
Sen może wydawać się nierealny i abstrakcyjny jednak po przebudzeniu unosi nas emocjonalnie jego rzeczywistość. To w śnie ukryta pod różną symboliką drzemie “naga prawda”. To niesamowite jak sny odzwierciedlają nasze prawdziwe problemy, jak ujmują to czego my na jawie nawet nie jesteśmy wstanie sobie uzmysłowić. Sny zawsze w swoim jądrze ujmują istotę naszego problemu. Sny z narracją w tle lub z odczuwaną presją to głosy lub obrazy w naszej głowie ujawniające bardzo silnie naturę dręczących nas problemów i który domaga się świadomego ich zdefiniowania, interpretacji i natychmiastowej naszej reakcji. To dlatego narracja snu choćby najbardziej nawet nierealna zawsze zmierza do określonego celu, dzięki temu ujawnia granice naszych wewnętrznych napięć. Jak byśmy nie nazwali reżysera naszych snów – podświadomy narrator, posłaniec nocy, duch opiekuńczy, anioł stróż, nadprzyrodzony opiekun, Dajmonion czy inteligentną energią, ma on szczególne zadanie do wykonania i w uproszczeniu reprezentuje nasz upersonifikowany racjonalizm wewnętrzny. Reprezentuje to co nasza podświadomość już wie i chce to uporządkować w swoisty schemat naszej osobowości. Podświadomość lubi personifikacje schematyczną problemu, lubi działać w oparciu o opracowane wcześnie moduły – wzorce postaw i zachowań automatycznych. To nie dzieło przypadku że tak jest, ujawnia to wprost, że w to w co głęboko wierzysz – to Cię spotyka w Twoim życiu. Podświadomość zawsze wybiera tą forme komunikacji z Tobą w którą to Ty wierzysz. Duchy opiekuńcze jako duchy zmarłych członków rodzin, którym ufamy przebywają do nas w snach aby nam pomóc lub ostrzec- jeżeli w to wierzysz. Przewodnicy duchowi dają o sobie znać na różne sposoby, czasami jedynie przez niejasne przeczucia i przebłyski intuicji, innym razem objawiając się w wizjach wprost we śnie. Posłańcy nocy pojawiają się wtedy, gdy zostaje zachwiana równowaga między możliwościami a obciążeniem, gdy powstaje pustka oraz brak możliwości odnalezienia własnej drogi i celu. Ich obecność jest związana z dążeniem do urzeczywistnienia naszych celów i ambicji życiowych, a zatem towarzyszy w zasadzie każdemu procesowi myślenia i działania. Drobne stresy uodporniają jednostkę, przygotowując ją do życia i adaptują do nowo wytworzonej sytuacji. Stres staje się problemem dopiero, gdy nie możemy go przezwyciężyć samodzielnie, gdzie mechanizm pierwotnie obronny staje się mechanizmem „zagłady”. Stres jest często określany mianem „cichego zabójcy”, prowadzącego do groźnych chorób psychicznych i somatycznych. Walka z nadmiernie wysokim poziomem stresu w zasadzie polega na uruchomieniu wewnętrznych, mocno zróżnicowanych mechanizmów dostosowawczych. W obniżaniu wysokiego niekorzystnego poziomu stresu pomagają nam wspomniane poniżej mechanizmy naszych zachowań, psychiatrzy i psycholodzy, ale najczęściej jednak musimy radzić sobie z nim samodzielnie. Stąd też ważnym zadaniem snów jest uświadomienie, że mamy zawsze “nadprzyrodzone” wsparcie, musimy jednak dążyć do przyjęcia na siebie odpowiedzialności za działanie. Warto z tych rad czerpać do woli. Uporządkowany wewnętrznie stan spokoju (połączenie świadomości, podświadomości, nad-świadomości i kontakt z świadomością zbiorową), w którym człowiek całkowicie pozbawiony jest mechanizmów obronnych jest dla każdego możliwe, musi jednak być przestrzegany wewnętrzny kodeks własnych prawd o samym sobie, bo musi zaniknąć obraz własnego małego “ja” (ego), aby nie było czego złudnie bronić. W przeciwnym razie dysonans poznawczy powodowany konfliktem między własnym obrazem siebie a obrazem uzyskiwanym od innych osób powodowałby olbrzymie frustracje i nerwicę, co stałoby w sprzeczności ze stanem spokoju. Niestety w dobie rozwiniętej cywilizacji, w której dominuje materialny “wyścig szczurów” zatracamy bardzo szybko “dobre” relacje z własną podświadomością. Nie znaczy to że w ogóle jej nie posiadamy. Nasz problem polega na tym, że nie potrafimy już słuchać głosów dochodzących z naszego wnętrza. Są one już dla nas za odległe i zbyt ciche. A wystarczy poświęcić trochę czasu codziennie na medytację, kontemplacje lub modlitwę, aby się wyciszyć i sięgnąć w głąb siebie po te bezcenne wskazówki. Warto wierzyć w “nadprzyrodzone” wsparcie, w opokę która nam pomaga w snach i w życiu na jawie. Okaże się w tedy, że na nasze problemy mają swoje źródło całkiem gdzie indziej. Nasza dusza zawsze wie, co powinniśmy uczynić w danej sytuacji i mówi nam o tym, lecz my jej nie słyszymy. Ba zamykamy się na łączność z nią poprzez brak “wiary” w jej możliwości i brak małej chwilki czasu na codzienne wyciszenie. Można powiedzieć, że zawsze odpowiedz na nasze pytania mamy w sobie. Nie słyszymy jej również, dlatego że podpowiedzi, które do nas docierają zazwyczaj nie są zgodne z tym co o sobie myślimy na co dzień. Prawdziwa praca nad snami polega na umiejętnym połączeniu motywacji wewnętrznej z bodźcami płynącymi ze strony podświadomości w snach. Brak swoistego połączenia tych dwóch czynników spowoduje, że zrozumienie swoich snów nie przełoży się na dłuższą metę na Twoją korzyść. Wtedy nie będziemy w snach widzieć żadnego sensu i będzie się nam wydawać, że nasze sny nie mają nic wspólnego z naszą rzeczywistością na jawie. Powinniśmy zatem odnaleźć powiązanie pomiędzy wewnętrzną motywacją, która popycha nas do realizacji własnych potrzeb, a umiejętnością przełożenia języka snów na efektywną pracę nad sobą. Kiedy zaczniemy zdawać sobie sprawę, z faktu, że dzięki lepszemu pojmowaniu całej płaszczyzny naszego życia jakim są sny i marzenia senne zaczniemy świadomie realizować własne cele i upatrując w nich drogowskazu jak warto postępować. Należy znaleźć swój własny sposób na to, by dotykające nas silnym przekazem sny wyzwoliły w nas motywację, służąc nam przy tym wsparciem i pomocą. Motywacja wewnętrzna płynąca ze snu wykształca w nas swoiste poczucie pewności kroczenia “właściwą drogą”. Każdy z nas mając takie poczucie jest bardziej zmotywowany do działania i z własnej woli podejmie się nawet najcięższej pracy by dokończyć ważne zadanie, nawet, jeśli zakłóci to jego inne plany. Taka postawa wykształca w nas poczucie własnej niezależności i podnosi w nas wiarę we własne możliwości. Harmonijna praca nad sobą zapewnia nam poczucie samoakceptacji i wewnętrznej jedności. Sprawia, że czujemy się potrzebni, że mamy swoje miejsce w długim łańcuchu ludzkich żyć. Pracując nad sobą poprzez “blask własnego zrozumienia” pomagamy innym jako wzór do naśladowania. Tak właśnie pomagamy sobie nawzajem na ścieżkach i drogach naszych żyć. Nikt przecież nie podważa stwierdzenia, że “dobry duch zespołu pomaga w lepszej mobilizacji do wykonania zadania”. Ludzie wykazują większe zaangażowanie w to, co robią, gdy czerpią z wzoru do naśladowania. Czerpią też wtedy zadowolenie z wykonywanej pracy i w ogóle ze swojego życia. Sztuka obudzenia w ludziach uczucia zainteresowania pracą nad samym sobą jest trudną sprawą i nie każdy z nas potrafi jej dokonać, warto jednak podejmować ten trud nieustannie i na wielu płaszczyznach, gdyż tylko tak możemy zmienić ten świat na lepszy. Zrozumienie tego, co się naprawdę przeżywa, jest możliwe tylko wtedy, gdy dobrze się rozumie to, co się przeżywasz wewnętrznie. By to osiągnąć trzeba “odkopać” emocjonalne cienie z przeszłości, pojąć to co nas emocjonalnie i mentalnie uformowało, ukształtowało i to wtedy, gdy mniemanie o samym sobie i otoczeniu mieliśmy jeszcze mgliste i niepełne z samej natury wynikającej z małego życiowego doświadczenia. Dodatkowo do osiągnięcia pełni tego zrozumienia niezbędny jest powrót do podstaw powodów własnego istnienia jako źródła własnej istoty. Wiedza ta prowadzi nas do uświadomienia sobie własnych walorów, jak i słabości. Używając mądrze jednych i drugich każdy z nas buduje samego siebie na drodze ku prawdziwej świadomości. Każde uświadomienie sobie swoich działań i zachowań dokonuje zmiany w naszym myśleniu. Ta stopniowo coraz bardziej rosnąca świadomość prowadzi człowieka ku zrozumieniu istoty spraw związanych z własnym istnieniem. Można więc powiedzieć, że podstawowym zadaniem obserwacji swoich stanów emocjonalnych jest likwidowanie złudzeń panujących w naszym życiu oraz uświadamianie sobie tych treści przeżyć emocjonalnych, które z różnych powodów zostały wyparte do podświadomości, stając się zarzewiem konfliktów w obrębie wewnętrznego życia psychicznego i wywołując tym samym stan niegodzenia się człowieka z samym sobą – w szczególnie traumatycznych przeżyciach stan rozszczepienia własnej osobowości. Analiza samego siebie może stać się w twoim przypadku metodą likwidowania cierpienia. W ten sposób człowiek będzie się mógł stać „panem we własnym domu”. Metoda obserwacji samego siebie oparta na założeniach teorii postrzegania siebie ujawnia, że podstawową przyczyną powstania niespójności emocjonalnej jest nieświadome odegranie lub przeżycie starych schematów, z którymi wiążą się silne emocje, powstałe w sytuacji traumatycznej. Świadome „ja”, nie pozwalają na zważenie i rozważenie a także w konsekwencji tego na zaakceptowanie sytuacji początkowej i odpowiednie odreagowanie emocji z nią związanych. W efekcie w takim stanie rzeczy emocje te muszą szukać innej drogi ujścia w ciężkich snach czy koszmarach. Tą drogą często ujawniają się objawy wskazujące na depresje i przewlekłe lekceważenie nieopanowanych stanów emocjonalnych. Zatem celem samoanalizy jako metody zrozumienia samego siebie jest przywrócenie do świadomości starych schematów i stłumionych wspomnień. Zrozumienie siebie odkrywamy przez analizę takich tworów naszej psychiki jak marzenia senne, czynności pomyłkowe, objawy nerwicowe, fobie, nieusprawiedliwione negatywne skojarzenia, natręctwa myślowe na podstawie przeniesienia i przeciw-przeniesienia jakie mogą się wytworzyć w trakcie stosunku analitycznego. Odpowiednio i etycznie prowadzona analiza może doprowadzić, ale nie zawsze, do uświadomienia sobie i do zrozumienia, kiedyś aktywnej sytuacji pochowanej w podświadomym wspomnieniu, i niekiedy do usunięcia źródła wewnętrznej niespójności która blokuje nasz dalszy rozwój. Metodę i cel psychoanalizy dobrze ilustruje wypowiedź Freuda: („Wo Es war soll Ich werden” – „Gdzie było “to”, tam mam być “ja”) oraz “To, co było, odchodzi w dal, to, co nadchodzi, może stać się tyko naszym sukcesem”. Analiza samego siebie jest procesem długoterminowym. Może trwać od paru do kilkunastu lat, może trwać i całe życie w zależności od mocy obronnej barier utworzonych przez naszą osobowość w przeszłości, od zaangażowania się w cały proces oraz od Twoich własnych możliwości. Wszystkie przemiany są bardzo bolesne gdyż za każdym razem kiedy się zmieniamy, tracimy cząstkę siebie. Treść naszych snów cechuje przede wszystkim zawieszenie wszelkich zasad przestrzeni, czasu, rozsądku, logiki i moralności, którymi kierujemy się na jawie. Im większa rozpiętość pomiędzy tym czego pragniemy podświadomie a tym co robimy realnie na jawie tym mniej zrozumienia treści własnych snów. Między innymi dlatego wiele marzeń sennych trudno jest od razu zrozumieć wprost. Mogą w nich na przykład mieszać się przeżycia, wrażenia, wydarzenia i osoby z różnych momentów naszego życia, przez co tworzą się zupełnie nowe sytuacje, nie mające nic wspólnego z rzeczywistymi okolicznościami. Treść snów pochodzi z najrozmaitszych źródeł naszych przeżyć i z różnych okresów w naszym życiu, których na jawie często już nie pamiętamy. Tworzą ją dawno zapomniane przeżycia wyparte ze świadomości, jak również stłumione popędy, potrzeby i inne procesy psychiczne. Możemy wcale nie pamiętać swojego wczesnego dzieciństwa ale uczucia i emocje z tego okresu mogą nam doskwierać do dziś. Wiele marzeń sennych nawiązuje do wydarzeń ostatniego dnia albo do procesów fizjologicznych zachodzących podczas snu. Twórcze pomysły zawarte w niektórych snach biorą się również stąd, że różne z pozoru oderwane od siebie elementy zostają połączone w nowe konfiguracje. Często w snach występują również pragnienia i potrzeby, których odpowiadają powszechnie przyjętym wyobrażeniom o moralności i dlatego są tłumione na jawie. Dlatego niekiedy udaje się „przewidzieć” choroby, których na jawie jeszcze nie czujemy. Wszystkie te elementy zostają poddane swoistej przeróbce odbywającej się naszej podświadomie. W efekcie splatają się w naszych snach, których pierwowzory można rozpoznać dopiero po głębszej analizie. Nauka nie wie jeszcze, za sprawą których obszarów mózgu i jakich naturalnych substancji przekaźnikowych elementy marzenia sennego układają się w żywe, obrazowe akcje. Uważa się, że decydującą rolę odgrywa tutaj hormon wazotocyna i neurotransmiter serotonina. Niewykluczone też, że ostateczne złączenie poszczególnych elementów marzenia sennego, transportowanych przez mózg za pomocą powyższych substancji, odbywa się w licznych komórkach nerwowych wspomnianego miejsca sinawego nad pniem mózgowym (miejsce sinawe jest niewątpliwie odpowiedzialne za przechodzenie ze snu głębokiego w fazę marzeń sennych). To właśnie połączenia między licznymi komórkami tego ganglionu sprawiają, że z „surowca” marzeń sennych „tkane” są rozmaite akcje. W tworzeniu fabuły sennej uczestniczą z całą pewnością nie tylko obie wspomniane „substancje senne” i miejsce sinawe, lecz także inne wytwarzane przez organizm neurotransmitery oraz obszary mózgu. Inaczej nie dałoby się wyjaśnić powracania wspomnień z najwcześniejszego dzieciństwa, pozornie od dawna zapomnianych, albo pojawiania się w marzeniu sennym odczuć pochodzących z ciała oraz zewnętrznych wrażeń zmysłowych na równi z “wspomnieniami” treści snu. Wszystko to pokazuje, że fabuły senne tworzą się dzięki skomplikowanemu współdziałaniu określonych części mózgu, substancji przekaźnikowych, funkcji pamięci, wrażeń zmysłowych i odczuć somatycznych. Nie wolno zatem mylić pierwszoplanowej, obrazowej i widocznej treści snu z jego prawdziwym przekazem jako zakodowanym głębokim sensem ukrytym pod pod powierzchnią naszych uczuć i emocji….

Elementy marzenia sennego muszą zostać ułożone w fabułę senną bo przecież nasze sny to tylko opakowanie dla problemów z którymi sobie słabo radzimy. Dopiero wtedy powstaje w miarę spójne symbolicznie marzenie senne. To właśnie tak przebiega nasza wewnętrzna komunikacja pomiędzy różnymi płaszczyznami naszej świadomości gdzie zadaniem podświadomości jest takie przedstawienie faktów lub pojęć dotyczących omawianej sprawy, w taki sposób, abyś po przebudzeniu “poczuł emocjonalnie” odpowiednią ich interpretację. Cyceron w swoich przemyśleniach określał taką formę powstawania snów jako wyjaśnienie, będące podstawą wiarygodności argumentacji w danej sytuacji lub danej sprawie. Kiedy w swoich snach myślimy o sobie kompletnie bezosobowo powinniśmy poszukać odpowiedzi w jądrze snu i jego określonej narracji. Twierdzenie takie wywodzi się z zasad starożytnej retoryki filozoficznej. W tym kontekście narracja senna to sztuka przekonania samego siebie za pomocą różnych argumentów, zarówno prawdziwych, jak i mało prawdopodobnych a nawet nierealnych i wręcz fantastycznych. Ustalenia Arystotelesa przytoczył i opatrzył przykładami Hermagoras z Temnos, stoik żyjący na przełomie II i I wieku przed Chrystusem. W sennej rzeczywistości staje się potężnym narzędziem i skutecznym środkiem do zdobycia wiedzy o samym sobie. Odpowiednie przedstawienie faktów i wprowadzenie właściwych (z punktu widzenia celu obrazów sennych) pojęć, buduje grunt pod przyjęcie przez nas po przebudzeniu tezy stawianej przez podświadomość (skracając – “wszystko jest możliwe jeżeli się za to weźmiemy”). Podświadomość w ten sposób chce nam zaszczepić odpowiednią interpretację. Narracja snu jest więc dość istotną podstawą do uznania wiarygodności naszych możliwości w danej sprawie. Cyceron ujął to twierdzenie w słowami: narracja jest rozwiniętym wyjaśnieniem spraw oraz jakby pewnym składem i fundamentem zaufania do samego siebie, które należy umocnić podczas późniejszych zmagań z życiem by osiągnąć sukces….

Jak więc zrozumieć skomplikowane sny?
Sny można “rozszyfrować” w oparciu o zawarte w nich ukryte schematy do których mniej lub bardziej jasno odnosi się podświadomość. To my sami budujemy te schematy które są dla nas charakterystyczne, gdyż z założenia znajdują się w tej samej przestrzeni co i nasze emocje. Są nimi przesiąknięte a narracja o nie wprost się opiera. Każdy obraz senny ma za zadanie udzielenie nam wsparcia w rozwiązaniu naszych problemów a przynajmniej uzyskania zadowalającego efektu po przebudzeniu na tym polu. Poniższy podział przedstawia najpowszechniejsze błędy poznawcze które da się zidentyfikować w snach u ludzi. Faktycznie u każdego nas można zaobserwować większość z nich. Wpływają one na sposób formułowania poglądów, podejmowania decyzji życiowych. Większość z nich jest szkodliwa, niektóre mogą prowadzić do katastrofalnych skutkach pominięć istotnych spraw. Przyczyną pojawiania się takich błędów poznawczych jest brak czasu lub motywacji do formułowania poprawnych sądów oraz pragnienie zachowania dobrego samopoczucia (niedenerwowania się bzdurami). Przez to, że nasza tradycja je bagatelizuje, my sami je bagatelizujemy. Włącza nam się blokada, ignorujemy to, co podświadome, nieświadome, ba ignorujemy na siłę nawet to co oczywiste, boimy się tego, co irracjonalne, nie chcemy dowiedzieć się więcej o sobie, boimy się prawdy. Wtedy pod postacią akceptowalnych przez nas przewodników duchowych spływa na nas “otrzeźwienie” i pomoc.
Sposoby komunikacji “opiekuńczych duchów” w naszych snach….

Do nich należy:

Zagęszczenie, Kondensacja (Densitatem), Skupienie (Focusing) treści snu….
Zagęszczenie, Kondensacja, Skupienie. To specyficzna płaszczyzna zjawisk w naszych snach, dlatego od niej zaczniemy. Sny w których te zjawiska biorą nad nami górę niosą silny ładunek emocjonalny, w którym jedno sprzeczne u podstawy wyobrażenie bierze na siebie ładunek kilku innych wyobrażeń i atakuje nas emocjonalnie. Na tej płaszczyźnie naszego odczuwania czujemy wielką presje kumulacji wielu spraw w jednym miejscu i jednym czasie w trakcie tworzenia się i przeżywania marzenia sennego. Tą podświadomą presję w snach tworzy powiększający się nawis sprzecznych uczuć i emocji wynikający z nagromadzenia wydarzeń związanych z różnymi przeżyciami tożsamych co do ich płaszczyzny i sensu ale nieuporządkowanymi w hierarchię świadomie. Dzieje się tak zawsze wtedy, kiedy jakieś z wydarzeń w naszym życiu na jawie skumuluje w sobie ładunek emocjonalny wynikający z wielu naszych wcześniejszych takich samych lub zbliżonych znaczeniowo lecz błędnych co do zasady ich pojmowania spraw. Sen taki powstaje ponieważ dalsze kumulowanie tych wspólnych dla siebie niezbyt zrozumiałych emocji w naszym wnętrzu powyżej pewnego punktu wytrzymałości powoduje nadmierne ich nasycenie, po której może już tylko nastąpić bardzo negatywne i niepożądane na jawie ich rozładowanie. Może tu zaistnieć zjawisko łączenia się mniejszych emocji w swoiste kompleksy – twory bardziej złożone i niezrozumiałe dla naszej podświadomości dlatego je przerabia w naszych snach i rozładowuje w ten sposób ich negatywnych wpływ. Do typowych efektów zagęszczania należy zmienna gra intencji postaci w naszych snach, wieloznaczne obrazy senne, przeplatające się o podobnej tematyce narracje w snach obciążone niewybrednymi żartami skierowanymi pod adresem kogoś do kogo na jawie nie potrafimy się wprost ustosunkować. Głównym celem tego procesu jest taka zmiana rzeczywistych elementów snu, aby zostały one zaakceptowane przez „sito” naszej psychiki. Dzięki temu na przykład nie ujawniają się w snach bezpośrednio takie treści psychiczne, których się boimy lub wstydzimy. Każdy człowiek ma ukrytą stronę swojej osobowości a w niej pewne zepchnięte do głębi podświadomości aspekty życiorysu. Dzięki temu, analizując sposób zagęszczenia, można odsłonić linię napięcia jaka się rysuje w naszym wnętrzu. Ich rozpoznanie może się wprawdzie okazać nieprzyjemne, czy wręcz trudne do zniesienia, ale jest to konieczne dla samo poznania w procesie krzepnięcia osobowości. Skupienie w jednym czasie określonej treści snu obejmuje wyjaśnienie trudnych dla nas w życiu na jawie pojęć, których użycie jest niezbędne dla wyjaśnienia sprawy. Objaśnia się przede wszystkim te sprawy, które są dla nas podstawowe. Nasza podświadomość używa tego “sposobu”, gdy przedmiotem problemów w życiu na jawie są skomplikowane treści moralne, społeczne, relacje służbowe czy osobiste. Taki sposób działania podświadomości w naszych snach na treść snu nie ma w sobie nic tajemniczego, bo również na co dzień stosujemy tę technikę w sposób zupełnie naturalny. Typowym przykładem są działania na ułamkach, gdy szukamy wspólnego mianownika, aby wykonać dodawanie lub odejmowanie. W tym kontekście zagęszczanie przeniesione na płaszczyznę snu oznacza zebranie różnych elementów naszych emocji w obrazy senne, które stają się „wspólnym mianownikiem”. Dopiero dzięki późniejszej analizie jesteśmy w stanie rozpoznać poszczególne elementy, zakodowane wskutek zagęszczenia. W wyniku tej operacji akcja naszego snu zlewa się w taki sposób, że nie potrafimy ich już wprost sobie skojarzyć z naszymi emocjami wprost, gdy przypominamy sobie zdarzenia ze snu. Ponownie łącząc pojęcia kondensacji, zagęszczenia czy skupienia w jedno senne wydarzenia, można powiedzieć, że za ich pomocą “da się” przygotować grunt pod odpowiednie zrozumienie własnych problemów. Nasza podświadomość niemogąc doszukać się od świadomości jasnych rozwiązań tworzy “swój własny” system twierdzeń na bazie logicznych związków przyczynowo-skutkowych zapewniające nam wewnętrzną spójność jako możliwość logicznego przechodzenia nad nimi w życiu do tzw. “porządku dziennego”. Pojęcia złamanie jakiś naszych własnych zasad można, na przykład, tłumaczyć sobie działaniem koniecznym bo będącym “pod przymusem” lub “dla dobra ogółu” itd.

Wyparcie (Exactis) niechcianych emocji….
Wyparcie to jeden z podstawowych mechanizmów obronnych znanych w psychologii głębi. W naszych snach bardzo dogłębnie ujawnia linie napięć wewnętrznych. Jest to usunięcie ze świadomości myśli, uczuć, wspomnień, impulsów, fantazji lub pragnień które przywołują bolesne skojarzenia lub w inny sposób zagrażają spójności naszej osobowości, na przykład prowokują pytania o moralność, wywołują poczucie winy, nakłaniają do zaprzestania pewnych zachowań itd. Wyparcie w snach ujawnia się szczególnie mocno gdy w życiu na jawie zbyt często dochodzi do zaspokojenia naszych popędów czy pragnień w związku z poszukiwaniem przez nas źle pojmowanego samopoznania a co może w konsekwencji powodować poczucie winy, niesmak i na koniec wewnętrzną przykrość. Tak powstaje duże napięcie wewnętrzne, ponieważ wyparte myśli istnieją przecież nadal, jednakże nie są dostępne bezpośrednio w świadomości. Wyparcie nie nie jest rozwiązaniem problemu, jest natomiast procesem wymagającym ciągłego nakładu energii by niechciane emocje nie zostały dopuszczone do “działania i przetrawienia”. Interpretacja obrazów sennych związanych z wyparciem jest o tyle trudna, że w wyniku przetworzenia treści stapiają się nie tylko elementy zbliżone do siebie czasowo i przestrzennie, a więc zgodnie z prawidłami rozsądku i logiki, ale również takie elementy, które stanowią swoje przeciwieństwa. W rezultacie marzenie senne może na początku zawierać treści ujawniające nasze wahania moralne, zmieniać nasz nastrój, dając poczucie niepewności i ujawniając wewnętrzny brak poczucia bezpieczeństwa by następnie przejść natychmiast do etapu rozładowania napięć wizją obrazów które sprawiają nam z założenia przyjemność. Wyparte przez nas zachowania i postawy pozostają w podświadomości dzięki mechanizmowi zwanemu cenzurą, kontrolowanemu przez superego, czasem jednak pojawiają się niespodziewanie kiedy cenzura słabnie (np. pod wpływem alkoholu, osłabienia ego, choroby i właśnie we śnie), mogą też być przyczyną nerwic. Jednym z kierunków analizy obrazów sennych w procesie samodoskonalenia jest więc wydobywanie wypartych wspomnień wydarzeń na powierzchnię świadomości, co moż uleczyć nasze nerwice i stać się balsamem dla duszy. Do tego celu służy szereg metod interpretacja snów, analiza czynności pomyłkowych, metoda wolnych skojarzeń i inne sposoby które należy zastosować by wydobyć swoje prawdziwe problemy na wierzch w celu ich świadomego “przemyślenia” i “przepracowania”. Dzięki głębszej analizie takiego snu możesz ponownie w sposób świadomy przeżyć treści dotychczas wyparte i to w obniżonym do nich stanie napięcia emocjonalnego (na sucho), a zatem spoczywające w Twojej podświadomości przeżycia ale bez nagłego kontekstu emocjonalnego. Treści te mogły się stać przyczyną i zalążkiem twoich porażek życiowych lub wielu innych problemów w relacjach z szeroko pojmowanym Twoim otoczeniem. Takie przeanalizowanie snu staje się wtedy podstawą samo diagnozy własnej osobowości. Dzięki temu Twoje konflikty wewnętrzne mają szansę ujrzeć światło dzienne, mogą być przez nas uświadomione i przez to rozwiązane (definitywnie a co za tym zlikwidowane)…..

Zjednoczeniu (Coniunctio) sprzeczności w procesie zamiany lub przeniesienia znaczeń własnych emocji….
Zjawisko przeniesienia wyrasta na gruncie niezrozumienia własnych stanów emocjonalnych i ujawnia swoje negatywne oddziaływanie na wszystkich płaszczyznach naszych stosunków międzyludzkich. Zjednoczeniu sprzeczności to mechanizm obronny, polegający na rozładowaniu stłumionych uczuć, zazwyczaj wrogości na obiektach mniej niebezpiecznych niż te, które pierwotnie wzbudziły emocje. Ujawnione ich w naszych snach stanowi trudny orzech do zgryzienia. Zapewne nie ma przesady w założeniu, że poniekąd wszystkie tak zwane przypadki wymagają dłuższej samoanalizy. Zjawisko to wywiera niemały wpływ na sukces lub niepowodzenie w naszym życiu. Zjednoczeniu sprzeczności w snach polega na tym, że nasza podświadomość rzutuje na konkretne przedmioty lub osoby swoje nieuświadomione dotąd myśli, uczucia, wyobrażenia, sprawiając, iż dochodzi do powstania “fantazji przeniesieni-owej”. W takich snach możemy dostrzec w przedmiotach cechy ludzkie lub w innych osobach widzimy samego siebie albo swoje cechy czy postawy. Tym samym powstaje w trakcie snu powiązanie odpowiadające pierwotnemu związkowi przyczynowo- skutkowemu. Przesuwanie znaczeń w naszych snach to następny ważny rodzaj przeróbki, stosowany przez naszą podświadomość w celu obrazowego ujawnienia prawdziwej treści naszego marzenia sennego, by zaakceptowały je nasze psychiczne instancje kontrolne. Przetwarzanie świadomie tych treści w marzeniu sennym polega głównie na przesunięciu różnych elementów naszych marzeń i pragnień opartych na silnych wewnętrznie emocjach i przekształceniu ich w lotną i w miarę zrozumiał dla świadomości fabułę, którą sobie później przypominamy po przebudzeniu ze względu na zadziwiającą nas narracje. Odbywa się to po prostu przez intensywne rozłożenie akcentów mające wpłynąć na nasz zmysł logicznego myślenia. To co nielogiczne przykuwa naszą uwagę. Najistotniejsze elementy zostają zepchnięte w tło fabuły sennej, tak że robią wrażenie czegoś drugoplanowego. Za to błahe treści “surrealistyczne” wysuwają się na pierwszy plan, zostają demonstracyjnie „rozdmuchane”, co ma przyciągnąć naszą świadomą uwagę po przebudzeniu. Dokonując takiej manipulacji, nasza podświadomość operuje często przeżyciami i wydarzeniami z codziennego życia z pozoru mało znaczącymi. Zostają one połączone z istotnymi treściami marzenia, nawet jeśli nie mają z nimi nic wspólnego. Są to elementy zwyczajne i nieszkodliwe, choć z ich pochodzenia nie do końca zdajemy sobie sprawę, więc na nich właśnie skupia się początkowo nasza uwaga. Dlatego ograniczając się do powierzchownej interpretacji, łatwo wpaść na fałszywy trop, którym podążamy tym chętniej, że nie zmusza on do nieprzyjemnego samopoznania. Celem naszej podświadomości jest takie ukształtowanie treści naszych snów, aby uchronić nas od bezpośredniej konfrontacji z aspektami osobowości, do których nie chcemy się przyznać i których nie przyjmujemy do wiadomości lub z wypartymi przeżyciami których nie jesteśmy jeszcze w całości  “ogarnąć”. Spełnienie tego warunku jest konieczne, aby zostały one dopuszczone przez podświadomą cenzurę i pozostały w pamięci po obudzeniu. Tak więc ze sposobu zjednoczenia sprzeczności w marzeniu sennym można wyciągać wnioski dotyczące własnej ukrywanej przed samym sobą osobowości, jej wypartych problemów i konfliktów. By to zrozumieć trzeba zgłębić sprzeczności z którymi nie może sobie poradzić nasza podświadomość….

Efekt Reaktancji w snach….
Reaktancją w snach nazwać można „opór psychiczny” jaki się ujawnia w obrazach sennych i jest odczuwany świadomie w śnie i tuż po przebudzeniu. Pojęcie rekantancji ma doniosłe znaczenie w psychoanalizie sennej, ponieważ jest dość łatwo zauważane przez nas. Zjawisko to nasila się szczególnie tam, gdzie występują duże różnice w możliwościach samorealizacji własnych planów lub pragnień np. bezsilność wobec czyjejś wyniosłości, czyjegoś uporu lub pogarda silniejszego dla tych, którzy się wahają itd. To tylko wierzchołek “góry lodowej na oceanie naszej osobowości”. Linia napięć w naszym wnętrzu przebiega najsilniej jeżeli to my sami pogardzamy ludźmi którzy się wahają i przeciągają podejmowanie decyzji o działaniu a mimo to sami zaczynamy się wahać. Taka sprzeczność w jądrze własnej psychiki zostawia trwały ślad który należy bardzo głęboko przemyśleć. Stąd pojawia się sen o takiej tematyce. A zatem, używając języka filozoficznego, jest to przede wszystkim konflikt pomiędzy własną wolnością pojmowaną pozytywnie, a postawami innych pojmowanymi negatywnie. Ludzie różnią się tolerancją na odebranie im możliwości działania i swobody wyboru. W skrajnych przypadkach są w stanie rezygnować z wielu osobistych “spraw” po to, aby przywrócić sobie możliwość wyboru („na złość komuś zrobię to co zrobię”, „nie będę zażywać przepisanych lekarstw bo to czy tamto”, „zrobię odwrotnie niż mi każą bo jestem sobą”). Opór może wynikać z głęboko zakorzenionych poglądów a także nieprawidłowo ukształtowanych granic pomiędzy sobą (ja mogę więcej niż inni) a własnym otoczeniem (oni nie powinni tak postępować). W kontekście snów podszytych rektanacją działanie to jest tym silniejsze im ważniejsza była zahamowana możliwość działania, odebrano nam (lub sami sobie ją odebraliśmy) prawo do działania, więcej jest zablokowanych – odebranych możliwości, bardziej nieoczekiwana jest blokada, większe jest zagrożenie swobody własnego działania teraz i w przyszłości. To czego się nam zakazuje staje się bardziej atrakcyjne (tzw. „zakazany owoc”, łac. nitimur in vetitum co tłumaczy się zainteresowanie ludzi “ocenzurowanymi treściami”, a co można zauważyć w naszym śnie. Dla przykładu zakaz rodziców rozgrzewa miłość nastolatków, zakazana miłość jest słodsza, bardziej namiętna itd.) Jednocześnie pojawia się niechęć wobec źródła przeszkód mimo tego iż to “źródło” ma rację oraz motywacja do przywrócenia stanu swobody, wolności wbrew wszelkim negatywnym tego konsekwencją, wbrew wszystkim i wszystkiemu. Tak powstaje potężne napięcie wewnętrzne naszej psychiki. Samoanaliza w tym zakresie ma na celu przepracowanie kwestii utrudniających wewnętrzną komunikację pomiędzy wewnętrznymi wartościami a kryteriami stawianymi swojemu otoczeniu, tak by wszystko funkcjonowało spójnie i bezkonfliktowo.

Efekt zakazanego owocu (vetitum) w snach….
Efekt zakazanego owocu w snach to pojęcie związane z funkcjonowaniem poznawczym w bliskiej relacji interpersonalnej. Nazwa efektu to frazeologizm biblijny zaczerpnięty z Księgi Rodzaju. Wyrażenie jest związane z historią wygnania pierwszych ludzi z ogrodu Eden, którzy zrywając owoc z drzewa poznania dobra i zła (Rdz, 2.9) przeciwstawili się woli bożej. Zjawisko to zachodzi w sytuacji, gdy nasza uwaga jest ograniczona tylko do osiągnięcia własnego celu najczęściej o podłożu seksualnym ale nie tylko. W takiej sytuacji nasze sny przesączone są obrazami o treści bliskiej naszym pragnieniom i stają się bodźcami bardziej przyciągającymi uwagę a przez to lepiej zapamiętywanymi po przebudzeniu. Jest to związane z tendencją do chęci posiadania czegoś, co jest dostępne ale niezbyt akceptowane moralnie. W psychologii bliskich związków hipoteza zakazanego owocu opisuje efekt zwiększonego wpływu atrakcyjnych “alternatywnych” partnerów na postawę wobec obecnego związku, spowodowany zewnętrznym przymusem ignorowania tych alternatyw. Efekt ten można porównać do twierdzenia teorii reaktancji, według której zablokowanie osobie możliwych aktywności powoduje bunt i chęć odzyskania swobody, co owocuje wzrostem atrakcyjności zewnętrznie zakazanych opcji. W przypadku relacji romantycznej inne, atrakcyjne osoby stają się możliwością zablokowaną przez motywację ochrony związku, przez co ich atrakcyjność postrzegana wbrew logice wzrasta zamiast maleć, powodując szereg efektów niekorzystnych dla związku. W badaniach DeWalla wykazano, że skłonienie ludzi do odwracania uwagi od atrakcyjnych osób powoduje spadek deklarowanej satysfakcji i zaangażowania w obecny związek. Ponadto, osoby atrakcyjne, mimo prób odwrócenia od nich uwagi, są zapamiętywane lepiej niż osoby średnio atrakcyjne. Z kolei kiedy konieczność ignorowania atrakcyjnych osób znika, ludzie wykazują tendencję do poszukiwania ich w najbliższym otoczeniu. Efekt nie zachodzi w przypadku wewnętrznej motywacji do pomijania atrakcyjnych alternatyw. Ze względu na rolę, jaką w życiu człowieka pełnią bliskie związki, osoby posiadające partnerów wykazują spontaniczną skłonność do ochrony relacji przed jej rozpadem. Już na poziomie podświadomym, aktywizacja pojęcia „związek” powoduje wśród osób zaangażowanych w bliską relację odwrócenie uwagi od zagrażających atrakcyjnych alternatyw, czyli innych potencjalnych partnerów], a także znaczne ograniczenie czasu przyglądania się im. Motywacja do ochrony związku wpływa nie tylko na procesy uwagi, ale również na świadomie dokonywane oceny zarówno fizycznej atrakcyjności jak i cech osobowości atrakcyjnych osób. Oceny te są zaniżane w celu subiektywnego obniżania atrakcyjności atrakcyjnych alternatyw. Według badań, doświadczenie miłości skłania ludzi do większego zaangażowania w relację oraz do hamowania myśli dotyczących atrakcyjnych osób spoza związku. Efekt zakazanego owocu zaobserwowano również w badaniach dotyczących użytkowania mediów: ograniczenia wiekowe i inne ostrzeżenia mające na celu zapobiegnięcie oglądaniu materiałów medialnych przez osoby, dla których są one nieodpowiednie, zwiększa atrakcyjność tych treści dla grupy, dla której są one zakazane. Sen ujawniający, że zakazany owoc bardziej nam smakuje wskazuje na niebezpieczne pokusy z którymi musimy się uporać aby nasz obecny związek rozkwit i dał nam pełnie satysfakcji.

Alternatywy (Alternatives) w snach jako mechanizm bezpieczeństwa….
W naszych snach podświadomość “w swoim wolnym czasie” potrafi skupić się na tym co mogłoby lub może wydarzyć się w naszym życiu. Rozważa w ten sposób alternatywy jako swoiste możliwości, jako wybór z dwóch wykluczających się nawzajem dróg w naszym życiu. Wbrew pozorom nie jest to pozbawione sensu, rozwija naszą wyobraźnię i pozwala szybciej dostosować się do zmiennych okoliczności w życiu. Taka postawa naszej podświadomości wymaga identyfikacji ryzyka oraz przygotowania decyzji i planów “alternatywnych” mających na celu działanie minimalizujące negatywny wpływ zbyt dużego ryzyka w przypadku decyzji mogących prowadzić do istotnych problemów w naszym życiu. Sny w których podświadomość “rozważa” to co by mogło się wydarzyć choć nie zaistniało dotykają zawsze naszych wewnętrznych wątpliwości które zostały zepchnięte do podświadomości. Tak nasza podświadomość ujawnia nasz ukryty brak pewności siebie w jakimś zakresie. Sen, jego skala i siła oddziaływania ujawnia nasz stan psychiczny, w którym nie jesteśmy pewni skutków i konsekwencji własnego działania, wahamy się czy nie obrać innej drogi a nawet jeżeli już decyzje zapadły czujemy niepewność – czy dokonaliśmy właściwego wyboru. To buduje w nasz poczucie zagrożenia, rozprasza nas i niepotrzebnie obciąża naszą podświadomość. Sen o alternatywach w psychologi głębi jest rozumiany jako ujawniający się na płaszczyźnie podświadomej problem decyzyjny, w którym określone decyzje nas wewnętrznie niepokoją, gdyż powodują różne skutki, w zależności od tego, który z możliwych stanów rzeczy zajdzie. Przedstawiciele austriackiej szkoły psychologi głębi uważają, że niepewność jest nieodłącznym elementem każdego ludzkiego życia i działania. Jest tak dlatego, że gdyby dany człowiek znajdował się w stanie całkowitej pewności, to albo nie miałby bodźców do działania, albo działałby w sposób automatyczny. Podobnie uważają teoretycy decyzji, wskazując, że człowiek w warunkach niepewności nie zna prawdopodobieństw wystąpienia poszczególnych stanów rzeczy, które mają wpływ na wynik jego działania. Jest tak ich zdaniem dlatego, że prawdopodobieństwo zaistnienia pewnych wydarzeń dotyczy zdarzeń powtarzalnych (rzutów kostką, losowaniem kulek, itp.), podczas gdy w rzeczywistości najczęściej mamy do czynienia ze zdarzeniami o wiele bardziej skomplikowanymi i niepowtarzalnymi. Źródłem niepewności jest nie losowość zdarzeń, ale fakt, że o wystąpieniu zdarzeń decyduje po prostu wiele czynników często związanych z emocjonalnością człowieka, z których tylko część jest logiczna (przewidywalna) i możliwa do uwzględnienia przy podejmowaniu decyzji. To dlatego oszacowanie ryzyka bezpośrednio wiąże się ze stanem psychofizycznym człowieka oraz z jego posiadanymi informacjami, wiedzą i preferencjami (TOGA meta-theory), tzn. tym, czego się dowiedział, co umie zrobić i co jest dla niego ważne. Podświadoma percepcja ryzyka (nie samo ryzyko) zależy też od zaobserwowanie przez naszą podświadomość ryzyka nieakceptowanego świadomie co zawsze sprawia iż chce się ona (podświadomość) przygotować alternatywnych decyzji, choćby decyzje te mogły prowadzić do jakichś kolejnych strat (np. straty czasu, pieniędzy czy znajomych, przyjaciół czy kogoś bliskiego) angażujących nasze irracjonalne preferencje i emocje. Dlatego też sny o takim potencjale wymuszają na nas konieczność sprecyzowania priorytetów, aby nie doprowadzić do sytuacji, w której podjętym działaniem chcemy osiągnąć sprzeczne cele, lub takiej, w której ignorując zauważone nieakceptowane ryzyko działać będziemy uparcie nadal. Sprowadza się to do tego, że ponieważ wystąpiło nowe (nieprzewidziane) ryzyko, proces decyzyjny powinien zostać ponownie przemyślany….

Amplifikacja – powiększenie w snach….
To dość burzliwe sny. Przesadne wyolbrzymianie przez podświadomość w snach pewnych spraw to swoisty “środek stylistyczny” polegający na przejaskrawieniu cech przedmiotów, osób, zjawisk czy wydarzeń. Może dotyczyć ilości, rozmiaru, stosunku emocjonalnego, przyczyny, znaczenia lub skutku. Stosowany jest przez podświadomość z zamiarem wywarcia mocnego wrażenia, spotęgowania ekspresji naszych emocji tuż po przebudzeniu. Wielu z nas ma tendencje do tworzenia woku siebie wielu niekontrolowanych uczuć, co wprowadza rozłam pomiędzy umysłem (rozumem) i emocjami (sercem), i to te sprzeczności w postaci wzburzenia przenoszą się zwrotnie do treści naszych snów. W sennej rzeczywistości oznacza to wszelką zmianę proporcji spraw, irracjonalne wyolbrzymienie ich w stosunku do rzeczywistych proporcji. Taki sen jest więc zarówno powiększaniem, jak i przekształceniem faktów oraz pojęć będących przedmiotem narracji polegającym na ukazywaniu zjawisk o charakterze monumentalnym i wzniosłym, o wysokich walorach uczuciowych powodujących stany napięcia emocjonalnego u każdego z nas. Metoda amplifikacji zwrotnej opiera się na jungowskiej teorii postulującej istnienie wspólnej dla całej ludzkości i rządzącej się identycznymi mechanizmami części ludzkiej psychiki nazywanej nieświadomością zbiorową. Najpełniejsze przedstawienie tejże metody stanowi zbiór tekstów będący zapisem prowadzonych przez Junga seminariów z lat 1928 – 1930 r. Taka metoda pracy nad samym sobą jest bardzo obrazowa a przez to i pomocna w analizie własnych snów. Upraszcza nam zadanie. Polega ona na rozszerzaniu znaczenia obrazu sennego dzięki przepracowaniu pojawiających się w nim elementów. Analizując sen oprócz korzystania z informacji dostarczanych dzięki zastosowaniu metody swobodnych skojarzeń (lub innych metod samoanalizy), interpretuje treść marzenia sennego porównując jego elementy (np. symbole) z paralelnymi elementami należącymi do zakresu takich dziedzin jak religia, mitologia, sztuka czy kulturoznawstwo. W technice amplifikacji stosowana jest również analiza zestawu snów pod kątem powtarzalności bądź zmian pojawiających się w nich treści. Wtedy w tych zmianach można dopatrzeć się informacji na temat własnych problemów i podjąć próbę kompleksowego zdefiniowania ich skali (rozmiaru), a które ujawniają się wskutek ponownego ich przeżywania, co pomaga w odkrywaniu prawd, niewymagających skomplikowanego wyjaśnienia….

Uwypuklenie (Incrementum) w snach….
Sen poprzez uwypuklenie najczęściej odsłania progi piramidy naszych pragnień. Dlaczego progi? Podczas snu nie uczysz się nowych rzeczy, ale poprawiasz jakość istniejących, dzięki przywoływaniu ostatnio nabytych informacji wzmacniasz swoją wiedzę i dzięki temu ujawniasz swoje możliwości. Uwypuklenie polega na zwiększaniu wagi emocjonalnej tego co się dzieje w naszym śnie i stopniowaniu tej wartości doznawanych w trakcie snu przeżyć. Tak jak byś wchodził po stopniach, z dołu do góry. Taka technika utkania sennej scenerii ma na celu zwrócenie naszej świadomej uwagi po przebudzeniu na jedno konkretne emocjonalne przeżycie (w życiu na jawie i w snach). Jeżeli nasz podświadomość chce skłonić nas do zajęcia się uregulowaniem konkretnych emocji, to po prostu zwiększa liczbę poświęconych tej płaszczyźnie naszego życia emocjonalnego tematyce snów, ograniczając te, które budzą w nas inne emocje, niezależnie od rzeczywistych ich proporcji w naszym życiu. Taki rodzaj uwypuklenia występuje w samym śnie, gdyż w nim podświadomość dochodząc do głosu podkreśla jednoznacznie obrazy senne poprzez skrajne oddziaływanie na nasze zmysły, gdy na przykład widzimy kogoś “martwego” w naszym śnie to zazwyczaj jest on sztywny, zimny, nienaturalnie blady. Człowiek “mordowany” lub „zabijany” krwawi z licznych ran, ma urwane kończyny lub inne wyraźne ślady ciężkich uszkodzeń ciała. Uwypuklenie w trakcie snu emocji poświęconych określonym sprawą polega nie tylko na stopniowaniu merytorycznym i emocjonalnym obrazów sennych układających się chronologicznie w jedną emocjonalną całość. Kobieta która na początku naszego snu wydaje się nam zalotna, na jego końcu jawi nam się jako rozpustna, partner którego podejrzewamy o niewierność jest w naszych snach najpierw pożądany potem staje się lubieżny a na koniec dowiadujemy się od policji, że jest gwałcicielem, kobieta nam bliska podejrzewana o zdradę zachowuje się niczym ladacznica, ktoś nieuczciwy w naszych snach jest najpierw naszym wspólnikiem, potem staje się rozbójnikiem lub bandytą , osoba u której poszukujemy wsparcia finansowego najpierw jawi nam się jako ktoś bogaty by na koniec przekonać się, że to ktoś wyniosły, chciwy, nieskory do pomocy] itd. Poprzez taką przemianę podświadomość wprowadza w senną narrację stopniowanie merytoryczne które dość trwale zapisuje się w naszej świadomości po przebudzeniu. I o to właśnie tu chodzi. Osoby, które nie żyją w zgodzie ze swoją osobowością gdyż doświadczyły poważnych urazów, śnią koszmary. To pokazuje ich słabe punkty. To znak, że coś jest nie tak z uporządkowaniem naszego życia psychicznego. Wróg siedzi w nas i nas straszy. Nie trzeba specjalnej wiedzy, aby rozpoznać koszmar. Zwykle przerywają one sen, co oznacza ich wielką siłę. Dlaczego tak się dzieje, że w środku nocy pod jego wpływem budzimy się z realistycznym przekonaniem, że to co śnimy to jawa? Aby sobie głębiej uświadomić, co z nami się dzieje na jawie. Które emocje martwią nas podświadomie, których nie rozumiemy i je blokujemy budując w sobie emocjonalne tamy i bariery. Dobrze więc jest zrozumieć co oznacza konkretny koszmar. By to się stało trzeba im się bliżej przyjrzeć, gdyż to może nas często zaprowadzić do ciekawych wniosków. Koszmary to cały system obrazów, emocji, pojęć i symboli, z jakimi nie ma związku nasza świadomość na co dzień. Jest dla nas istotna życiowo, lecz my tego nie wiemy, bo od tego uciekamy, boimy się własnych emocji i dlatego odbijamy się od ściany niezrozumienia. Kiedy przestaniemy się bać swoich emocji możemy poznać wszystko to, co jest lub może być potencjałem naszego życia. Nasza przyszłość i wiedza potencjalna drzemie w ukryciu naszych złudzeń i koszmarów. One zawsze na nas mocno oddziałują, choć mamy złudną iluzją, że jesteśmy od tego skutecznie odgrodzeni i nas to nie dotyczy, gdyż podświadomość jest od nas silniejsza i prędzej czy później trzeba z nią będzie poprowadzić uczciwy dialog. Ci, którzy próbują udawać, że ich to nie dotyczy, w końcu stają się nieszczęśliwi żyjąc w świecie którego nie pojmują bo nie rozumieją samego siebie…..

Zaniedbanie lub zaniedbania ujawniające się w snach….
Oprócz konieczności skupienia się na sprawach, które wydają nam się ważne, podlegamy również wielu innym wpływom, ograniczającym naszą samorealizację. W ten sposób marnują się szanse swobodnego rozwoju, które w późniejszym czasie trudno sobie od nowa stworzyć. Przeżywanie zignorowanych możliwości jakie sobie “odpuściliśmy” w naszym życie oferuje każdemu człowiekowi różne możliwości spojrzenia na sprawy z innej perspektywy, ujawnia predyspozycje, zdolności ale i nieuświadomione potrzeby. To olbrzymi potencjał, którego nikt nie jest w stanie wyczerpać. Później wiele możliwości ginie w wirze codziennego życia, w którym na pierwszy plan wysuwają się obowiązki. Dochodzi do tego stres, rutyna i utarte przyzwyczajenia, które z biegiem lat coraz bardziej przesłaniają człowiekowi możliwości, jakie niesie życie. Skutkiem jest często pustka wewnętrzna i ciągłe niezadowolenie i wtedy nie mamy już dość odwagi i sił, aby cokolwiek zmienić. To dlatego jedną z najważniejszych funkcji snu jest zwrócenie uwagi na zaniedbane możliwości życiowe, których świadomie już nie dostrzegamy. Zaniedbywanie może także ujawniać się symbolicznie w postaci braku ubioru, w niekompletnym ubiorze, nieokazywaniu oczywistych do sytuacji uczuć, lekceważeniu emocjonalnym kogoś na kim nam zależy, nie sprawowanie opieki nad osobą tego wymagającą. Takie “oczywiste” znaki to symbol zaniedbania który tak ujawnia nasze braki emocjonalne, mentalne lub inne zauważalne braki w postawie lub zachowaniu. Gdy właściwie odczytamy wskazówki tee wskazówki, to okazuje się, że mają one dla nas duże większe znaczenie niż nam się wydaje. Zaniedbywanie to brak świadomej ingerencji w własne potrzeby fizyczne i psychiczne. Podświadomość protestuje w ten sposób przeciwko nadmiernemu ograniczaniu życiowych możliwości budujących rozłam w naszej psychice. Rozpoznawanie i przeżywanie możliwości zaniedbanych w rzeczywistym życiu zapewnia nam wewnętrzny spokój i równowagę. Sny tak skonstruowane ujawniają swój potencjał ale i spełniają też rolę równoważni, która redukuje wewnętrzne napięcie będące skutkiem ograniczania tychże możliwości. Wiadomo, wszystkich życiowych szans nie da się wykorzystać, sny dają jednak nam okazję, aby przeżyć to, z czego na jawie musimy rezygnować. Sposób takiego konstruowania snów odpowiada pozornemu zaspokajaniu potrzeb i zmniejsza wewnętrzne napięcia. Analiza marzeń sennych pozwala nam odkryć i zrozumieć funkcje tego instrumentu podświadomości, a przez to wejrzeć we własną osobowość oraz tkwiące w niej prawdziwe możliwości. Z jednej strony właśnie zdrowy rozsądek i celowość działania dla wielu z nas zbyt mocno podcina nam skrzydła, sprowadzając nasze życie do wykonywania określonych funkcji. Z drugiej strony brak konsekwencji w działaniu i lekceważenie wszystkiego i wszystkich nie wprowadza w nasze życie stabilności, którą będziemy w stanie zaakceptować. W życiu każdego z nas potrzebna jest równowaga i tą równowagę możemy sobie zapewnić poznając sny w których ujawniają się nasze zaniedbania….

Awersja, uraza, odraza w snach….
Awersja do czegoś lub kogoś może powstać wszędzie tam gdzie występuje jakiś konflikt, gdy ktoś narusza naszą strefę godności, krytykuje nas w sposób dla nas poniżający, ośmiesza w oczach innych lub w inny sposób obraźliwie się wobec nas zachowuje. Taka uraza może powstać również na skutek zazdrości, rywalizacji, zawiści a także wykorzystywania nas w sposób z którym sobie nie umiemy poradzić. Sen ten może się odnosić się do zaniedbanych rejonów naszej podświadomości. Szczególnie sfery emocjonalnej i uczuciowej, która jest w tym przypadku drażliwa bo skrywa pod swoja zwodnicza powłoka pokłady niskiego poczucia własnej wartości i braku tolerancji. Taki sen może świadczyć o lęku przed pojawieniem się w naszym życiu spraw które z gruntu uważamy za obrzydliwe, im więcej ich jest, tym liczniejsze są Twoje sny w których mechanizmem komunikacji jest różnie rozumiana awersja. Twoje sny w których czujesz awersję ujawniają często wprost lęki o odrzucenie, poniżenie, sponiewieranie i zdradę, problem nie leży tu jednak w postępowaniu Twojego partnera, a w Twoim strachu że może tak postąpić. Musisz się uporać z swoim wewnętrznym bagażem bo inaczej to Twoje lęki zniszczą wasz związek.  Twój stan bowiem jest reakcją wtórną innych problemów. Kiedy zaczniesz zmieniać swoje życie, usuniesz źródła problemów, to znikną także negatywne reakcje, jakie wywoływały. Życie nie zawsze toczy się według naszych planów. Relacje z innymi często pozostawiają wiele do życzenia. Główną przyczyną tego, że odczuwasz te uczucia jest to, że dla Ciebie stany nieprzyjemne kojarzą się z niepożądanym zachowaniem i odczuwanymi przy tym “brudnymi” emocjami. W naszych snach awersja do czegoś lub kogoś jest obrazową próbę pokazania nam innych sposobów rozładowania napiętych sytuacji w naszym życiu na jawie. Istota snu w ten sposób ujawnia, iż nakręcanie się w niechęci i nienawiści do osób, od których ucierpieliśmy nie jest prawidłowym rozwiązaniem. Wrogie myśli stymulują mózg w dwojaki sposób: podrażniają zarówno układ sympatyczny, który pobudza nas do działania, jak i układ parasympatyczny, który powstrzymuje nas przed działaniem. Funkcjonując tak zmierzamy równocześnie w dwu sprzecznych kierunkach: pobudzając się i hamując. Organizm człowieka funkcjonuje wtedy nierówno. Przeciwstawne sygnały powodują chaos. Obsesyjne analizowanie krzywd, marzenia o zemście czy też wyrównaniu rachunków, chęć przekonania całego świata, że ta osoba jest zła do nikąt nie prowadzi. Wiadomo, że za tym kryje się strach przed doznawaniem upokorzenia i poczucie zawodu. Wiadomo, że tak też manifestuje się niechęć do siebie samego, złość na siebie samego i lęk przed kontynuacja doznawanych emocji w swoim otoczeniu. Ale życie w poczuciu zranienia wpływa negatywnie na postawę życiową człowieka, zwłaszcza, jeśli stan ten utrzymuje się długo. Dlatego właśnie nasza podświadomość nie może z rozładowaniem tych uczuć i emocji długo czekać. To dlatego sny w których czujemy awersję, urazę do kogoś, odrazę na widok czegoś próbują nam powiedzieć, że musimy zmienić swój sposób komunikacji z otoczeniem w sytuacjach dla nas napiętych. Załagodzić to co dzieje się w nas i z nami, a nie szukać rozwiązań budzących konflikt na zewnątrz bo jest to w ten sposób nierozwiązywalne. Często nie jesteśmy jedynie ofiarami. Sami też sprawiamy przykrość, ranimy i rozczarowujemy innych. Gniewamy się, zazdrościmy, jesteśmy mściwi, egoistyczni, nieczuli, zawzięci, zgorzkniali. Myślenie o zemście, o “do-waleniu” komuś, czy “do-pieprzeniu” prowadzi nas na manowce w świat chaosu i tylko nakręca złe emocje. Zawsze w naszym otoczeniu mogą pojawić się ludzie którzy mają w zwyczaju przegadywać innych, albo przerywać w pół zdania po to by innych upokarzać. Twoja frustracja daje im pożądaną przez nich kontrolę nad Tobą i Twoimi emocjami. Dlatego (świadomie bądź nieświadomie) tak się zachowują. Oczywiście może się zdarzyć, że ani wyrozumiałość, ani uprzejmość, ani inne zastosowane przez nas sposoby nie pomogą. Pozostaje nam wówczas przestać się emocjonalnie angażować w tą relację. Nie przejmuj się więc nimi, zacznij żyć po swojemu (cokolwiek to znaczy). Trwając w negatywnej postawie, niszczysz siebie. Dopóki będą one istnieć w twoim wnętrzu, nie będzie w nim miejsca na prawdziwe szczęście. Zabierają mnóstwo energii i przeszkadzają w dojrzewaniu, w dalszym życiu i uniemożliwiają Ci spełnienie. Sny mówią, że takie zachowanie to ucieczka przed uczciwością wobec samego siebie. Trzeba zaznać bólu wywołanego świadomością własnych słabości i świadomie zmierzyć się z tym faktem, by owocem mogła stać się właściwa postawa. Uraza i zgorzknienie zagradzają drogę do szczęścia. Jeśli będziesz pielęgnować urazy, będziesz w nich tkwić. Tylko wtedy, gdy uda ci się zmienić siebie, otworzysz się na nową rzeczywistość. Kiedy zaczniesz rozwijać się emocjonalnie i duchowo zmiana zacznie zachodzić samoistnie. Staniesz się panem swojego losu i nikt nie bedzie Ci mógł zaszkodzić słowami. Uzbrój się więc w cierpliwość i pozwól sobie na bycie sobą. Ograniczy to Twoje negatywne emocje i pozwoli bardziej skupić się na konstruktywnym rozwiązywaniu swoich problemów…..

Domniemanie (Praesumptionis) w snach….
Domniemanie czyli wniosek przez koniekturę (ractocinatio) w naszych snach oznacza pozornie błędną narrację, która powoduje u nas sprzeciw tuż po przebudzeniu i skłania nas do wyciągnięcia “bardziej poprawnych” wniosków. Unikanie niezręcznych tematów, niezauważanie problemów, uporczywe pomijanie pewnych spraw lub zastępcze tematy gdy ponad tym wszystkim czujemy iż w tle przebija się jakaś nutka czegoś ważniejszego ujawnia ogólne określenie nieracjonalnego sposobu postrzegania rzeczywistości. Niekiedy domniemanie przyjmuje postać bardziej skomplikowaną ale i tak jego celem jest ułatwienie nam w ustalaniu stanu faktycznego. Taki sen z pozoru tylko jest chaotyczny i niezrozumiały. Głębsze przemyślenia odsłaniają ukryte przesłanie, które w swoim jądrze niesie wskazówki do rozwiązania naszego problemu. Domniemanie w naszych snach nasuwa nam przemyślenia logiczne wynikające z zależności, które są weryfikowalne typowo umysłowo, np.: domniemywa się, że po deszczu jezdnia jest śliska. Domniemania faktyczne nie są ustanawiane abstrakcyjnie, lecz są pewnego rodzaju rozumowaniem. Ujawnienie w ten sposób natury dręczących nas sprzeczności otwiera nam oczy i pozwala spojrzeć na to wszystko trochę inaczej. Podświadomość w tym przypadku nas “poszturchuje” działając przekornie abyśmy sami wpadli na rozwiązanie. Tak zdobyte rozwiązanie jest “nasze” i mocno zapada w naszej pamięci…..

Porównanie (Comparatio) w snach….
Porównanie to zestawienie dość jasnych znaczeniowo treści poprzeplatany z faktami, pojęciami czy osobami, które nie są wprost tematem naszego snu jednak doskonale oddają klimat potrzebny naszej podświadomości do realistycznego uzmysłowienia nam przekazu. Taki schemat snu to wskazówka, pokazująca typ osobowości, niezrealizowane potrzeby, trudne dla nas kwestie emocjonalne, przed którymi się bronimy. Dzięki analizie można powiedzieć, co kryje się w naszej świadomości. Śni nam się to, czego o sobie nie wiemy, jak też to, czego pragniemy i jak powinniśmy postępować by osiągnąć nasze cele. Sen może stać się zarówno wskazówką do dalszego działania, jak też jego zahamowania. Jeśli w odpowiedni sposób będziemy przeżywać i pielęgnować swoje emocje w życiu na jawie, istnieje duże prawdopodobieństwo, że się nam przyśni wiele porównań które zobrazują nam nasze problemy i w ten sposób wytyczą drogę do szczęścia. Jeśli to wbrew naszej naturze, to Twoja podświadomość się „zbuntuje”. Pokaże nam coś odwrotnego, przeciwieństwo do tego czego podświadomie szukamy. Dlatego jest ważne, czym karmimy nasze zmysły na jawie. To przenika do naszej nieświadomości. I wraca z powrotem w podświadomości i w snach. Gdy nauczymy się posługiwać snami, będziemy mogli żyć pełnią każdego dnia i nocy…..

Pomniejszenie (Reductionem) w snach….
Pomniejszenie jako technika konstruowania snu wynika z lęku przed swoimi emocjami. W snach może to być radykalnie zmniejszona ranga problemu, okrojone do podstaw intencje a i nawet pomniejszona perspektywa obrazów sennych czy też minimalnej wielkości konkretne przedmioty. Sprzeczne emocje i z nimi związane zmienne stany emocjonalne powstają w określonych warunkach naszych codziennych działań, szczególnie łatwo wówczas, gdy zaistnieje w naszym postępowaniu niepewność, nieznajomość sytuacji, poczucie zagrożenia, silne ale zmienne bodźce zmysłowe. Udawanie, że sytuacja zagrażająca nam nie wzbudza w nas lęku ujawnia konflikt pomiędzy emocjami a frustrującą je rzeczywistością. Istotne jest, abyś przygotował się i nauczył, jak radzić sobie ze stresem, niepokojem, strachem, frustracją, poczuciem winy, złością oraz zamartwianiem się nie pomniejszając uczuć ani nie wyolbrzymiając ich. Rozwijanie tych ważnych umiejętności pomoże Ci przejąć kontrolę nad swoimi myślami, zachowaniami, a także decyzjami podejmowanymi przez Ciebie. Dostarczy również więcej pewności oraz wiary w siebie, co w rezultacie umożliwi wzrost samooceny. W swoim środowisku społecznym, pracy, domu, towarzystwie, każdy z nas łatwo ulega sugestii, naciskom ale również popędom i skłonnościom. Łatwo wtedy o pomniejszenie swojej roli, łatwo również o zrzucenie odpowiedzialności na innych. Niska samoocena zabija Twojego ducha i uniemożliwia posuwanie się naprzód w kierunku, w którym chcesz. Społeczeństwo miejskie zapewnia nam w wielu sprawach znaczną anonimowość. Załatwia za nas wiele przykrych spraw. Pomniejszenie odpowiedzialności za czyny sprawia, że człowiek w grupie czuje się pewniej i zmniejsza samokontrolę. Takie sny ujawniają gdzie, na jakim polu ujawniają się nasze wewnętrzne tarcia…..

Świat który Cię otacza jest taki jakim go widzisz. Ba.., Twoje życie jest takie do jakiego lgniesz. Nic dziwnego, że Twoje sny komunikują się z Tobą w sposób jaki wybierasz. Duchy opiekuńcze jako forma komunikacji zawsze są obok nas, bo są głęboko z nami związane, gdyż są nierozerwalną częścią nas. Gdy śpimy to nie zastanawiamy się świadomie nad wydarzeniami z mienionego dnia, jednak nasz umysł może je nadal analizować, przetwarzać i opracowywać nowe, lepsze sposoby rozwiązania problemów. Nowe informacje włączane są do systemu pamięci deklaratywnej i po opracowywaniu “odłożone na półkę” w postaci rozwiązania. Ten proces jest także aktywnie użytkowany dla trwałego zapamiętania nowo zdobytej wiedzy. Zjawisko inkubacji wykorzystywane jest w procesie porcjowania i segregowania zdobytej wiedzy. Widzenie swojego ducha opiekuńczego jest symbolem natchnienia, nadprzyrodzonego daru który właśnie ujawnia swój potencjał. To szczęścia które „spłynie” na nas z gór jak natchnienie umożliwiające rozwiązanie swoich problemów. Duch opiekuńczy w snach zjawiają się po to, by wskazać drogę lub udzielić informacji. We śnie ma nam wskazywać drogę lub informować jak rozwiązać nasze problemy. Duchy opiekuńcze są posłańcami sprowadzającymi natchnioną wiedzę z naszej nad-świadomości, przynoszącymi różne informacje do obszaru naszego świadomego myślenia, symbolizują ważne nowiny, poprawę zdrowia czy twórcze pomysły. Sen w swej istocie wskazuje byś wpuścić trochę więcej słońca do swojego życia, nabrać optymizmu i ochoty do działania. Dosłownie i w przenośni. Istota snu otacza nas ciepłymi uczuciami byśmy przestali się bać, że w swoich problemach pozostajemy osamotnieni. W ten sposób odgonisz mroczne myśli i nie pogrążysz się w depresji. Sukces nadejdzie, ale jak u każdego z nas, dopiero po solidnym wysiłku i pełnym zaangażowaniu w pracę. Sukces to subiektywna sprawa naszej świadomości. By go osiągnąć na trwałe trzeba będzie zrozumieć i zaakceptować wymagania życia, być cierpliwym i zorganizowanym. Sen można zinterpretować jako przekaz mówiący, że czas na zrozumienie wartości świata materii jako tylko części większej prawdy płynącej do nas z otaczającej rzeczywistości. Druga, o wiele istotniejsza część odnosi się do konfrontacji z systemem dotychczas wypracowanych wartości, jakim jest nasze wnętrzarze, gdyż to tam jest skryty prawdziwy potencjał każdej istoty. Osiągnięcie równowagi wewnętrznej nie jest dla nikogo zadaniem ponad miarę, choć jest i będzie wyjątkowo trudne. Skłonność do pochopnych ocen i sądów bardzo często prowadzi nas na manowce, przed Tobą mnóstwo przeszkód, z którymi trzeba będzie się uporać. Tyleż waśni i sporów. Brak subtelności, niewrażliwość na niuanse wskazują że tylko energiczna i uporczywa praca nad samym sobą pozwoli Ci się wyzwolić z okowów własnych leków, które pchają Cie do nieustannego sięgania po coraz to wyższe cele materialne. To czego ci brak i co koniecznie musisz wyrobić w sobie, to elementarna poczucie jedności z otaczającym Cie światem i samą sobą. Osiągnąć to można poprzez częstsze sięganie do własnych ideałów i idei przy jednoczesnej konieczność wspierania tych wszystkich którzy tego naprawdę w Twoim otoczeniu potrzebują. Nie jesteś sama. Nie jesteś sam. Nigdy nie byłaś. Bo Nigdy nie zostajemy pozostawieni na pastwę losu. Ktoś zawsze czuwa nad Tobą i Twoimi postępami w drodze do należnego Ci miejsca. Ten sen pozwala Ci to odczuć i zrozumieć by żyć bez lęku. Sen o duchu opiekuńczym może również nakłaniać nas by porozmawiać o tym śnie i naszych kłopotach z kimś zaufanym gdyż jest to odwołanie się naszej podświadomości do potrzeby mądrego wsparcia lub pomocy ze strony kogoś darzonego zaufaniem. Duch opiekuńczy czuwa nad nami przez całe życie i pomaga nam w maksymalnym rozwoju, w naszej drodze do doskonałości dlatego przychodzi do nas w snach i można powiedzieć, że to On wręcz zsyła nam te sny. Tym, na czym najbardziej mu zależy, jest jak najpełniejszy rozwój naszej osobowości, wszystkich otrzymanych zdolności i talentów.
Czy warto to robić…, oceń sama, sam…, to Twoja sprawa…, Na tej drodze narzucanie sobie czyjegoś zdania pozbawione jest sensu bo tylko Ty możesz wiedzieć co dla Ciebie jest słuszne i dobre……

 

marek kopacz