Cytaty do rozdziału 4

“Bezstresowe życie jest gorsze od śmierci.
To proste, chcę popełniać błędy, chcę się mylić, chcę doświadczać, ponieważ to jedyny sposób, żeby się czegoś nauczyć.
Ludzie potrafią zrozumieć rzeczy skomplikowane, ale nie są w stanie pojąć spraw prostych.
Coś skomplikowanego można podzielić, przeanalizować, logicznie rozważyć, ale co zrobić z prostą rzeczą ?
Nie można jej analizować, dzielić na kawałki, nie ma czego badać. Ponieważ jest to takie proste.
To dlatego to najczęściej przegapiasz, przechodzisz obok tego, bo banalnie tego nie widzisz, nie pojmujesz, nie rozumiesz”….

 

 

Rozdział 4
Filary budowania samoświadomości emocjonalnej…..
Jak radzić sobie świadomie z emocjami w krainie marzeń sennych…..

 

    By właściwie pojąć wagę i znaczenie analizy swoich emocji przed przystąpieniem do rozszyfrowania obrazów marzeń sennych, należy określić podstawy o jakie swoje rozważania o emocjach w snach oprzemy. Musimy ustanowić filary naszego modus operandi. Możemy przyjąć, że jest sześć podstawowych filarów potrzebnych do prawidłowego zrozumienia samego siebie a przez to i dla właściwej obiektywnej oceny symbolicznego przekazu płynącego ze snów. Należą do nich:

– świadomość siebie
(podstawa wszelkich dywagacji o sobie)
– obiektywna niezależność
(własne kryteria oceny siebie)
– prawość własnych sądów o sobie
( takie same kryteria dla siebie jak i dla innych )
– celowość działania
(jasne i zrozumiałe podstawy podejmowanych działań)
– asertywność wzgledem siebie i otoczenia
(analzowanie siebie i innych w czystym świetle, bez etykietek)
– maksymalnie pełna samoakceptacja
(ważne by siebie prawidłowo umiejscowić u podstaw)

Samoakceptacja to postawa nacechowaną wiarą, zaufaniem i zdrowym szacunkiem dla samego siebie. Bez samoakceptacji niczego nie odkryjesz , nie zrozumiesz o sobie. Dalej będziesz błądzić w meandrach podświadomości. Zaakceptowanie na początku drogi siebie takim jakim się jest, sprawia, że możesz w większym stopniu wykorzystywać swoje możliwości, a także potrafisz skorygować swoje błędy i szkodliwe zachowanie pod wpływem zmiennych czynników zewnętrznych płynących z otoczenia. Kiedy zastanawiamy się nad własnym rozwojem, zwykle skupiamy się na odpowiedziach na pytania dotyczących akceptacji swojego szeroko pojmowanego wnętrza, swojego ciała i stosownego dla siebie miejsca w otaczającej nas rzeczywistości. Tymczasem, wszystkie te elementy i ich realizacja zależne są od tego, w jakim stopniu lubimy siebie. Osoby, które akceptują siebie, mają pozytywne nastawienie do życia, prawidłowe mniemanie o sobie i dobre samopoczucie którego nie niszczą rozpoznane właśnie wady i konflikty z samym sobą. I tu koło zamachowe w naszym życiu się napędza. Bo przecież zrozumienie siebie daje nam wzrost poczucia własnej wartości a to dodatkowo zwiększa otwartość na siebie, co jeszcze bardziej zwiększa dostęp do swoich myśli i uczuć, dając nam ich lepsze zrozumienie, a także umiejętność reagowania i szukania rozwiązań w adekwatny sposób. Osoby, które troszczą się o siebie (w konstruktywny sposób) rozumieją własne potrzeby, są bardziej twórczy, pomocni, a także bardziej przyjaźnie nastawieni wobec swojego otoczenia. Poczucie własnej wartości determinuje świadomy wybór z posiadanego repertuaru zachowań właśnie tych, które są zgodne z naszym wnętrzem i odpowiadają określonej sytuacji napotkanej w otaczającym nas świecie zewnętrznym. Aby zrozumieć siebie, należy zaakceptować swoje ograniczenia i poznać własne potrzeby, aspiracje, marzenia w oparciu o wewnętrzny realizm. Dać sobie prawo do pomyłek, błędów i przemyśleń ale nie użalać się nad sobą przy każdym błędzie tylko konstruktywnie, w przemyślany sposób zmieniać się na lepsze. Budować swoją wartość poprzez własną niepowtarzalność a nie poprzez obecność w tłumie idących w jednym tylko kierunku. By to osiągnąć stawiaj sobie takie cele które są na miarę Twoich możliwości. Wsłuchuj się w swoje uczucia i emocje by być nieskażony innymi wpływami. Miej świadomość własnych spraw i możliwości. Samodzielnie podejmuj decyzje i licz się z ich konsekwencjami. Idąc drogą samoakceptacji, pamiętaj o innych otaczających Cię ludziach. W swoim wewnętrznym rozwoju nie koncentruj się tylko na sobie, bo by zrozumieć siebie trzeba też umieć zaakceptować odmienność innych oraz być otwartym na ich nastawienie do Ciebie…..

Dążenie do zrozumienia siebie i podniesienia własnej samooceny jest głównym motywem związanym ze schematem ja. Większość pracujących nad sobą ludzi tak przetwarza informacje, żeby własna osoba jawiła się im w jak najbliższym prawdzie świetle. Człowiek który szuka wiedzy o samym sobie jest jednak pod wpływem subiektywnych informacji o sobie. W większości przypadków dążenie do pozytywnej samooceny wpływa mało obiektywne na wyciągane o sobie wnioski. Taka postawa (samopoznanie) by była prawdziwa powiną być uzbrojona w adekwatności i spójności samooceny której głównym mechanizmem powinna być auto-weryfikacja. Bo tylko podjęcia rzeczywistych działań, których celem jest zrozumienie siebie i zmiana nieakceptowanych nawyków i przyzwyczajeń jest skutecznym sposobem na życie w zgodzie z własnym wnętrzem…..

Na tej drodze jest wiele zakrętów których należy się strzec. Są to negatywne tendencje naszego umysłu i naszej osobowości z których lepiej jest jak najszybciej się uwolnić. W naszych snach podświadomość je szczególnie “piętnuje” stając się ich obrazowym krytykiem. W  ten sposób obrazowo podświadomość kwestionuje to co sobie robimy. W takich snach podświadomość moście taki sen to ocena naszych codziennych działań, które często sprzeczne są z naszymi prawdziwymi potrzebami. Także odgrywać różne role ujawniając nasze prawdziwe przekonania, myśli, uczucia, może też przypisując je komuś jako nasze własne obawy, postawy i uczucia. Ta rola cenzora i narratora w snach zawsze jest bardzo pozytywna, bo wskazuje nam nasze błędy, zachęca do pracy i samodoskonalenia a nas po przebudzeniu do zdefiniowania otrzymanych podpowiedzi…..

Typowymi objawami negatywnych tendencji w poszukiwaniu samego siebie jest;

– tworzenie nieuprawnionych zbyt pochlebnych sądów na własny temat
– dążenie tylko do sukcesów i unikanie porażek
– przekonanie o tym, że nasze wady są powszechne, a nasze zalety wyjątkowe (świadomość swoich wad jest cechą pozytywną ale tylko wtedy gdy zapragniemy je usunąć)
– skłonność do oceniania siebie lepiej niż innych (przekonanie, że jesteśmy znacznie lepsi od przeciętnej osoby
– swoje sukcesy przypisujemy zwykle sobie a porażki innym lub okolicznościom
– posiadane przez nas zalety uważamy za ważniejsze niż inne cechy osobowości (pseudo pozytywne myślenie)
– korzystne porównywanie się z innymi

Analizowanie samego siebie może mieć także negatywny wydźwięk. Może być nim objaw egoizmu, potocznego “wywyższania się”, czy też “uważania się za lepszego”, poprzez nieuzasadnione podnoszenie własnej wartości kosztem innych ze swojego otoczenia, aby “poczuć się lepiej”.

Jednak mimo tych wszystkich pułapek warto poddać się auto weryfikacji by poznać samego siebie. Warto ją też szerzej kultywować we własnym życiu. Warto też jej wyniki zapisywać sobie na kartce którą po jakimś okresie czasu można ponownie odczytać. Sami wtedy możemy być zaskoczeni tym co o sobie kiedyś sądziliśmy. Udowodniono naukowo w licznych badaniach, że ludzie, którzy dążą w pełni świadomie do zrozumienia samego siebie analizując rzeczowo i konstruktywnie swoje emocje, w tym także poprzez analizę marzeń sennych mają rzeczywiście bardziej adekwatny obraz własnej osoby, a co się z tym wiąże rzeczywistości. Jednak droga do osiągnięcia pełni tej wiedzy wiąże się często z okresowymi spadkami nastroju i tendencjami depresyjnymi. Warto jednak podjąć się tego trudnego zadania gdyż osiągnięcie celu wszystko zmienia na lepsze. W przypadku prawidłowo dokonywanej samooceny zachodzi sprzężenie zwrotne które przyspiesza nasz rozwój. Istnieje wiele cech składających się na wytworzenie prawidłowego poczucia własnej wartości, np. empatia, altruizm, asertywność, niezależność, samoakceptacja, wewnętrzna spójność itd. Im w większym stopniu bliskie są nam te cechy, tym wyższa i bliższa prawdzie samoocena. Im wyższa samoocena, tym przejawiamy w większym stopniu powyższe cechy. Im bardziej utożsamiamy się z asertywnym zachowaniem lub inną cechą korelującą z wysoką samooceną, tym bardziej przybliżamy się do wysokiego poczucia własnej wartości. Im bardziej przybliżamy się do wysokiego poczucia własnej wartości, tym bardziej ujawnia się samoakceptacja. Czy warto. No cóż nie wszyscy lubią się sobie przyglądać w lustrze a co dopiero w prawdziwym życiu….

 

Jak radzić sobie z emocjami

Radzić sobie można trochę lepiej albo trochę gorzej, to nie jest aż tak ważne. Ważne jest to, by się starać, bo tylko starania posuną nas w naszych zmaganiach z emocjami w kierunku do ich zrozumienia i okiełznania. Nie da się wszystkiego w sobie zmienić od razu. Trzeba zmierzyć się z każdą z emocji po kolei, zaczynając od strachu, lęku lub gniewu. Podobnie jest z lękiem przed ocenianiem siebie tak samo jak z lękiem przed oceną ze strony innych. Nie da się pokonać ich od razu, bo jest bardzo mocno zakorzeniony w jądrze Twojej świadomości. Sekret leży w tym by cały czas poszerzać swoją wiedzę o własnych emocjach i zaczynać robić rzeczy małe, po to, aby coraz bardziej móc je oswoić, aż staną się one dla ciebie czymś zupełnie naturalnym…..

Warto zacząć od kilku podstawowych wskazówek:

1) Buduj swoją samoświadomość w sytuacjach mniej dla Ciebie stresujących. Wtedy gdy nie czujesz presji otoczenia. Obserwuj i rozpoznawaj to, co czujesz w danym momencie, bądź w bezpośrenim kontakcie ze swoimi emocjami, naucz się je definiować. Zaobserwuje wszelkie związane z nimi reakcje fizyczne twojego ciała. Czując je fizycznie możesz zauważyć, co dzieje się w Twoim umyśle pod ich wpływem, jak wzbierają w Tobie różne ich sygnały. Umiejętność rozpoznawania i zdefiniowania emocji i uczuć jako różnych stanów emocjonalnych o różnym “zabarwieniu” jest podstawą radzenia sobie z nimi…..

2) Wprowadzaj brak pośpiechu do swojego życia emocjonalnego. Nie musisz przecież w każdej sytuacji reagować emocjonalnie. Przyjmnij w tym względzie bardziej stonowaną postawę – na próbę, jako doświadczenie. Wprowadź w swoje życie różne formy relaksacji, wyciszenia, odpoczynku, koncentracji na oddechu, kontenplacji i medytacji. Któraś z nich może Ci bardziej pasować niż inne i wtedy z Tobą pozostanie na dłużej. Przynajmniej spróbuj…..

3) Z wszech miar ucz się koncentracji na swoim wnętrzu w trakcie kontaktu z otoczeniem! Skoncentruj się na wyczuciu momentu, w którym rodzą się w Twoim umyśle pierwsze oznaki różnych emocji, zaobserwuj te pierwsze oznaki, które zapowiadają konkretne znane Ci już z definicji emocji. Mogą to być twoje myśli które przekładają się na fizyczne reakcje twojego organizmu: drżenie rąk, zaczerwienienie policzków, pocenie się dłoni, podwyższone ciśnienie itp. To ważny moment do wytworzenia w sobie “strumienia świadomości” który rozwijany pozwoli na głębsze obserwacje i wnioski. Gdy poczujesz pierwsze oznaki takiego stanu, możesz pomóc sobie głębokim oddychaniem, starając się, aby ten proces przebiegał wolno i spokojnie, jak najbardziej zrozumiale i świadomie. Parę takich głębokich wdechów i wydechów może wyciszyć i dać ci czas na to, aby zaobserwować samego siebie”…..

4) Staraj się rozpoznawać swoje emocje powoli i wnioski poprzedzaj jeszcze głębszymi obserwacjami, zmieniaj postawy zachowań w podobnych sytuacja. Analizuj i obserwuj, obserwuj i analizuj, nie unikaj obserwacji swojego bliższego i dalszego otoczenia w podobnych dla nich sytuacjach emocjonalnych. Wnioski utworzą się praktycznie same…..

5) Jeżeli zauważysz, że nie możesz panować nad niektórymi ze swoich emocjami, staraj się w momentach kulminacyjnych zostać choćby na chwilę z nimi sam na sam, Spróbuj skoncentrować się wtedy na tym, co w danym momencie odczuwasz. Nie zaczynaj jednak nimi żyć do czasu aż wystarczającym stopniu się nie uspokoisz by je okiełznać. Zacznij działanie dopiero wtedy, kiedy będziesz miał jasność co do tego, co chcesz zrobić lub powiedzieć. Umożliwi ci to utworzenie i utrzymanie właściwych relacji z własnym wnętrzem a przez to i z otoczeniem. Tak osiągniesz porozumienia w sytuacjach dotychczas dla ciebie trudnych emocjonalnie, otworzysz przed Sobą komunikację nastawioną na porozumienie, kontakt, utrzymywanie dobrych relacji, budowanie więzi z osobami, na których obecności w Twoim życiu Ci zależy…..

6) W sytuacjach bardzo nas obciążających emocjonalnie i przedłużających swoje na nas oddziaływanie pomóc może intensywny wysiłek fizyczny. Podjecie wysiłku fizycznego w sytuacji napięcia emocjonalnego pomoże rozładować napięcie fizyczne a przez to radykalnie zmniejszy napięcie psychiczne. Możesz też “rozładować” swoje emocje wykonując prace fizyczna lub inne prace domowe. Warto wybrać dla siebie najbardziej odpowiednią formę ćwiczeń, tak aby nie trzeba było się do tego zmuszać, by była dodatkową przyjemnością. Może to być siłownia, jazda na rowerze, spacery, bieganie, pływanie itp. Można z czasem też podnieść poprzeczkę i wziąć się za nielubiane prace fizyczne, kopanie działki, rozbiórkę czegoś, wyburzanie, murowanie itd. Warto wiedzieć, że w tym przypadku nie chodzi tyle o “rekreacje” ale o prawdziwe zmęczenie fizyczne. Nikt nie mówi, żeby się skatować…, ale można w dużej przenośni powiedzieć że emocje ulatują wraz z wylanym potem i to im go więcej tym napięcie spada bardziej. Warto znaleźć swój własny sposób radzenia sobie z wezbranymi emocjami i praktykować go systematycznie zawsze wtedy gdy inne środki zawiodą…..

7) Jeżeli mimo to niektóre z Twoich emocji są niesforne i dalej wymykają Ci się spod kontroli to postaraj się je “przetrawić” na “sucho”. W tym celu w sytuacji bezpiecznej, w domu, najlepiej w “swoim ulubionym i bezpiecznym koncie” spróbuj ją przywołać, poczuć i posmakować bez żadnego kontekstu emocjonalnego. “Posmakowanie” własnych emocji wtedy gdy nie jesteśmy nimi zaślepieni przynosi wiele konstruktywnych informacji o nich i o ich oddziaływaniu na nasze ciało. Analizuj emocje na sucho i analizuj jak się zachowuje Twój organizm pod ich wpływem i spróbuj umiejscowić swój stosunek do męczących Cię emocji. Wracaj do trudnych dla Ciebie sytuacji wtedy gdy nikt i nic nie zakłóca Ci spokoju a Ty wewnętrznie jesteś odprężony, konsumuj je na sucho tyle razy ile wymkną Ci się spod kontroli. W ten sposób zrozumiesz, dlaczego w pewnych sytuacjach reagujesz tak gwałtownie, pojmiesz przyczyn i motywy swojego zachowania. Znajdziesz też swój sposób jak postępować w sytuacjach dla Ciebie stresowych. Taka postawa nie tylko pozwoli pozbyć Ci się napięć, ale także zwiększ Twoją odporność psychiczną, która w przyszłości podniesie Twoją tolerancję na trudne sytuacje i stres…..

Reasumując:
Skup się więc na tym, w jaki sposób odczuwasz codzienny stres, zdenerwowanie, rozczarowanie. Zanurz się w tą emocjonalną zupę, pozwól się im opanować na “sucho”, na “zimno” w czasie gdy Tobą one nie targają.
Zadaj sobie pytanie – co tak naprawdę wtedy czujesz?
Skąd się to w Tobie wzięło?
Dlaczego się w tobie to kumuluje?
Czego ty naprawdę chcesz?
Co przez to rozumiesz, co osiągniesz?
Czy efekty cię zadowalają?
Co mogę zrobić, aby wszystko do siebie dopasować lub zmienić?

W ten sposób odkryjesz zupełnie nowy świat, do którego wcześniej nie miałeś wstępu. Nawet nie wiedziałeś, że istnieje. Tak zbudujesz prawidłowe relacje w stosunku do samego siebie, które czy tego chcesz czy nie wpływają bardzo mocno na Twój nastrój oraz wywierają silny wpływ na pełen zakres pożądanych przez Ciebie zachowań osobistych i społecznych. Podstawą zbudowania wiedzy o samym sobie jest umiejętnie dokonana samooceny zmierzająca do zbudowania samowiedzy, czyli sądów i opinii, które odnosisz do własnej osoby. Te sądy i opinie dotyczą właściwości fizycznych, umysłowych, psychicznych, społecznych i duchowych. Dzięki temu zyskujesz narzędzie, która jest kluczem do drzwi za którymi drzemie ukryta wiedza o samym sobie, swoich problemach i sposobach radzenia sobie z nimi. Dzięki temu otworzysz świadomie bramy do zrozumienia swoich przekazów płynących z marzeń sennych. Otworzysz szerzej drzwi do swojej intuicji, podświadomości a nawet nad-świadomości. Wyobrażaj sobie cel jaki chcesz osiągnąć, energię którą dzięki temu zachowasz, a którą dotychczas marnowałeś na swoje niekontrolowane stany emocjonalne, a która może być w przyszłości użyta przez Ciebie w inny bardziej korzystny sposób…..

 

marek kopacz