Cytat do rozdziału 22
„Jeżeli nie wiesz dokąd zmierzasz, każda droga zaprowadzi cię donikąd….
Wiele spraw w naszym życiu osobistym i zawodowym jest odłożone w czasie. Pracujemy, wkładamy swój czas i wysiłek, aby zaowocowało to jakimś zamierzonym przez nas wzrostem, ale bywa tak, że całymi tygodniami, miesiącami czy nawet latami nie widać rezultatów. Tracimy siły, ubywa nam woli do działania, przestajemy w ten sposób być sobą. Ale jeśli wykażemy się cierpliwością i uporczywie inwestować będziemy w siebie, „piąty rok nadejdzie”, a z nim zmiany, których zupełnie się nie spodziewaliśmy i o których nawet nie marzyliśmy”….

Rozdział 22
Linia Czasu
Terapia Linii Czasu (TLT)

„Terapia Linii Czasu to określenie zapożyczone z techniki NLP, oznaczające możliwość spenetrowania doświadczeń i doznań przechowywanych w pamięci nieświadomej(podświadomości) człowieka. Pozornie zapominane, wyparte wspomnienia potrafią oddziaływać na nas, wpływając na postawę wobec wyzwań, jakie niesie ze sobą życie, a nierzadko zaburzając nasze relacje z naszym otoczeniem. Terapia, nazwana również Creating Your Future – Tworzenie Swojej Przyszłości odgrywa bardzo ważną rolę w dążeniu do zmiany wewnętrznego nastawienia człowieka. TLT, jest koncepcją tego, jak działa podświadomości jak wykorzystywać umysł by modelować aktywną wyobraźnię do uporządkowania świata swoich emocji. Terapia, w widoczny sposób poprawiająca jakość naszego życia, jest procesem domykania nierozwiązanych spraw z przeszłości. Terapia Linii Czasu pozwala nam wyznaczać nowe cele by pokonać wewnętrzne bariery, które dotąd hamowały spełnienie naszych marzeń”….

 

Twoja Linia Czasu….

Twoja Linia Czasu zawiera się w Twoim idywidualnym sposobie jego postrzegania. „Jeżeli ktoś się zatrzyma by przemyśleć naturę czasu, pewnie odkryje, że Twoja przeszłość jest ułożona w pewien sposób, przez co potrafisz odróżniać ją od przyszłoci. W przeciwnym razie skąd byłoby wiadomo, które zdarzenie już miało miejsce, a które dopiero się wydarzy ?
Skąd było by wiadomo, że przyglądasz się wspomnieniu z przeszłości, a nie marzeniom na temat z przyszłości ?
Ty jednak potrafisz dokonywać takich rozgraniczeń, Ba, nawet nad tym się nie zastanawiasz. To, skąd to wiesz, zależy od sposobu, w jaki kodujesz czas, jak przechowujesz wspomnienia z przeszłości i z przyszłości. Trzeba jednak wiedzieć, że sposobu, w jaki magazynujesz informacje w swojej świadomości wpływa na Ciebie wprost w przyszłości. Prawie wszyscy ludzie przechowują czas w sposób linearny — różnica polega na tym, jak to robimy”.Być może jednym z najważniejszych zagadnień związanych z czasem jest nauczenie się, jak wykorzystywać określony sposób ułożenia wspomnień. Linia czasu w naszym umyśle nie jest funkcją stałą a jedynie narzędziem dzięki któremu możemy dokonać istotnych zmian co do własnych emocji. Ja mam trochę inny punkt widzenia, co do użycia linii czasu jako narzędzia. Warto na niej nanieść własne emocje. W tym kontekście jest doskonałym narzędziem dla tych, którzy chcą zmienić siebie pod Tym względem….

Przykład:

Idziesz do nowej pracy. To Twój pierwszy dzień. Bardzo się tym stresujesz. Tak „stroszysz” swoją podświadomość, której głównym zadaniem jest Ciebie chronić. Długo się szykujesz przed wyjściem. Chcesz dobrze wyglądać. Chcesz dobrze wypaść. Idziesz na ostatni autobus. On nie przyjeżdża. Spóźniasz się. Jesteś w końcu w pracy. Czujesz stres. Sama w tej sytuacji go w sobie zaprogramowałaś. Nie sprawdzasz się. Dostajesz wypowiedzenie….
Od tej chwili każde pójście do pracy czy na rozmowę kwalifikacyjną będzie dla Ciebie obciążone WIELOMA !!! różnymi sprzecznymi emocjami….
Twoja podświadomość zawsze będzie aktywna w tym obszarze Twoich działań. Jej najważniejszym zadaniem jest Cię chronić….
Musisz zmienić sposób widzenia całego wydarzenia, określić swoje błędy i znaleźć na nie rozwiązania. W tym hipotetycznym wydarzeniu jest wiele punktów które można naprawić. Można sobie to wszystko wytłumaczyć i postanowić jak postępować w przyszłości w podobnej sytuacji. Podświadomość bez logicznie wyciągniętych świadomie wniosków nie ma mechanizmu ich wyciągnięcia. Bez wniosków tworzy mechanizm obronny który zawsze się włączy w podobnych sytuacjach. TLT daje nam szansę na sprawy spojrzeć z całkiem innej perspektywy.

Przykład:

Idziesz do nowej pracy. To Twój pierwszy dzień. Itd…………. Dostajesz wypowiedzenie….
Całe to wydarzenie zmusza Cię do szukania nowej pracy. Znajdujesz ją. Jest po prostu lepsza. Cieszysz się. To rozładowuje Twoje napięcie i sprawia, że mechanizm Cię obciążający się nie utworzy. Ba, możesz zawsze liczyć, że złe dni przeminą i zaświeci słońce….
No dobrze, ale Ty jesteś TU i TERAZ w sytuacji kiedy masz w ręku wypowiedzenie. Co robić ?
Działać, szukać nowej pracy. Lepszej. Zamknęły się dla Ciebie jedne drzwi, gdzieś są takie które się dla Ciebie otworzą. Trzeba ich poszukać. To od Ciebie wszystko zależy….

Naukowcy poszli tym tropem jeszcze dalej, by stwierdzić, że zdolność do takiego tłumaczenia sobie spraw powstała w wyniku selekcji naturalnej naszego gatunku, że nie przetrwalibyśmy jako pesymiści. Ludzie realistycznie bądź pesymistyczne spoglądający w swoją przyszłość i nieuchronność nie byli i nie są wystarczająco zmotywowani do czynienia rzeczy potrzebnych do przetrwania. Natomiast optymistycznie nastawieni byli zmotywowani do walki o przetrwanie, ponieważ wierzyli, że wszystko się dla nich dobrze skończy. „To, co wynika z badań i co możemy powiedzieć na pewno, to fakt, że optymistyczne podejście do życia pomaga w walce ze stresem.
Ludzie, którzy wierzą w to, że coś im zaszkodzi, boją się tego i podświadomie ściągają na siebie nieszczęście którego przecież nie chcą….

Dla przykładu:

Osoby które doświadczają dużej ilości stresu, obawiający się jego niszczącej siły, dlatego rzeczywiście stają się ofiarami stresu co sprawia, że zapadają na różne choroby układu krążenia i częściej na nie umierają. Inni, które także żyją w stresie, często nawet większym, ale nie przejmują się nim, bo mają cel do zrealizowania który ich napędza i dzięki temu żyją dłużej i zdrowiej. Krótko mówiąc, jeżeli myślimy: „że coś nam zaszkodzi” – to, zaszkodzi nam lęk który w ten sposób odczuwamy. Terapia linii czasu pozwala na uporządkowanie podstaw swojego istnienia, pozwala na cofnięcie się do wydarzeń w których powstały emocje lub uczucia które obecnie tak nas krępują i obciążają. Rozsądne przemyślenie sobie tych emocji pozwala zmniejszyć ich potencjał oddziaływania na nas i nasze życie….

Pamiętaj o tym, że wszyscy mamy dobre dni i złe, doświadczamy różnych stanów emocjonalnych niepowodzeń a nawet kryzysów. Ale mamy też w sobie siłę niezbędną do sprostania każdym przeciwnością, niezwykłą umiejętność odradzania się emocjonalnego. Bo, to my możemy wybrać, w jaki sposób będziemy reagować na różne dotykające nas doświadczenia. Możemy zdecydować się na rozpacz czy panikę i trwanie w nich, ale równie dobrze możemy wybrać spokój i logiczne rozwiązanie, by tak wybrnąć z nieprzyjemnej sytuacji. Twoja reakcja zawsze zależy od Ciebie. I co za tym idzie, dobrze jest umieć utrzymać odpowiednią perspektywę wobec siebie i tego, co nas spotyka, a do emocji, spróbować zachować w miarę obiektywny dystans. Czasami warto odczekać, aż one opadną i sytuacja stanie się mniej przytłaczająca, by wtedy dopiero podejmować decyzję o sobie, swojej postawie czy podjętych w przyszłości działaniach….

Praca z TLT pozwala właśnie zbudować właściwe do sytuacji wzorce poczucia sensowności, zrozumienia i zaradności. Osoba z wysokim poczuciem zrozumienia siebie zareaguje właściwie na każdą stresującą sytuację i zacznie szukać wyjścia z niej dzięki wewnętrznym możliwością, którymi dysponuje. A jeśli dojdzie do wniosku, że czegoś jej brakuje, to sobie takie zasoby zorganizuje, załatwi, pożyczy, stworzy. Dzięki takiemu podejściu emocje nie stają się ekstremalne. Mogą być silne, mogą być nagłe, ale zawsze uda się je opanować i kontrolować. Emocje te czy odczuwany stres nie spowodują też zahamowania działania a to podstawa by pójść dalej i przezwyciężyć kryzys….

Czy osoba o pesymistycznym spojrzeniu na świat za sprawą TLT może zmienić swoje nastawienie ?
Jak dokonać zmiany o 180 stopni ?

Zacząć trzeba od podstaw, od zbudowania w sobie wewnętrznej siły. U podstaw budowania tej wewnętrznej siły dającej nadzieję, poczucie własnych możliwości i w rezultacie optymizm leży przywrócenie do naturalnej postaci prace ZEGARA BIOLOGICZNEGO. wysypianie się i regularne ćwiczenia w których stawiamy sobie coraz większe wyzwania dla ciała. To właśnie te dwa czniki sprawiają że nasz organizm poczuje zmianę i pozwoli nam przeorganizować naszą świadomość.

Dla przykładu:

Dzisiaj zrobię serie dziesięciu powturzeń danego ćwiczenia. Ćwiczę z zaangażowaniem, bo po tygodniu CHCĘ!!! (ważne by sobie to mówić) zrobić 15-powtórzeń. Spróbuj choć raz w życiu się spocić ćwicząć, wziąść zimny prysznic, zacznij głębiej oddychać, ćwiczyć ćwiczenia oddechowe. To podstawy bez których jest trudno osiągnąć jakąś zmianę, bo trzeba walczyć nie tylko z umysłem ale i z ciałem, które lubi wracać do starych przyzwyczajeń.
Kiedy dbasz o swój umysł i ciało w właściwy sposób, skuteczniej spalasz stres i dzięki temu możesz walczyć z wyzwaniami w swoim życiu. Zalecam także regularne i konsekwentne ćwiczenia pozytywnego myślenia, a przede wszystkim słuchanie siebie wtedy, kiedy coś poszło źle. Bądź świadomy swoich emocji i myśli, jakie cię ogarniają. Koryguj w głowie negatywne myśli na swój temat, nie pozwalaj, by Tobą zawładnęły. Tak (poprzez fizyczne ćwiczenia) budujesz pewność siebie. Ludzie z wysokim poczuciem własnych wartości wierzą w to, co robią, i nie poddają się niepowodzeniom. Co więcej, są przekonani o swojej sile, nie boją się podejmowania ryzyka po to, by rozwijać się i iść do przodu, wiedzą, że rzeczywistość jest zmienna, że starannie zaplanowane sprawy czasami mogą nie ujrzeć światła dziennego. Nie załamuje ich to bo jak pokazuje życie wszystko może się zmienić a najbardziej nawet traumatyczne przeżycia w perspektywie czasu mogą okazać się dla nas pouczające a nawet korzystne….

Ćwiczenia i aktywność fizyczna budują w nas właściwe relacje umysł – ciało i co nie bez znaczenia ciało – umysł, to wielopoziomowe sprzężenie zwrotne ale przede wszystko, to sprzężenie z naszymi emocjami. Emocje zostawiają w naszym ciele trwałe ślady, napięcia i naprężenia który można rozładować poprzez delikatny trening, ćwiczenia oddechowe, medytacje i kontemplacje. Zlikwidowanie lub zmniejszenie naprężeń ciała wywiera wielki wpływ na umysł, który, ma więcej energii, a przez to i ochoty do działania. Wolny od naprężeń umysł wręcz rwie się do wyzwań. Dzięki temu i za sprawą TLT możemy uwolnić swoją świadomość od innych „naprężeń” jakie drzemią w odmętach naszej podświadomości z czasów traumatycznych przeżyć, których do tej pory sobie nie wyjaśniliśmy. By pozbyć się tego balastu, który przeszkadza nam „kroczyć” w życiu do przodu trzeba wyciągnąć je na wierzch i sobie przemyśleć w kontekście wyciągnięcia z nich konstruktywnych wniosków. Nie chodzi o to, by wyciągać same plusy, samo przeanalizowanie minusów pozwala ustrzec się od popełnienia podobnych w przyszłości. Na niektóre trzeba „przymknąć” oczy, z innych się uśmiać, jeszcze innym trzeba doprawić morał. Niektóre są proste do usunięcia i po jednej „sesji” ustąpią, inne wymagać będą dłuższej z nimi prac. Jednak samo podjęcie prób powinno dać nadzieję na ulgę i zmiany których pragniemy….

TLT pozwala w perspektywie czasu każde wydarzenie sprowadzić do pouczającej nauki z której można wyciągnąć konstruktywne wnioski. Może również nam wyjaśnić w perspektywie czasu iż pozorne niepowodzenie otwarł na na nowe, bardziej korzystne z perspektywy czasu wydarzenia. Jeżeli nie będziemy racjonalnie postępować, to nie dostrzeżemy tych możliwości. Przydatna wydaje się też praca nad sobą i siłą własnego charakteru, która pozwala wyjść cało z najbardziej traumatycznych wydarzeń. Korzystając z TLT każdy może swoje losy zapisać na nowo. Warto podjąć aktywny wysiłek zmierzający do przepracowania przeszłości po to, żeby lepiej sterować teraźniejszością i przyszłością. To właśnie głębokie przekonanie, że sprawy dla nas i tak w końcu się ułożą oraz w ten sposób wyciągane konstruktywne wnioski łagodzą negatywne przeżycia i budują zdrowe emocje. Świadome emocje ukierunkowują podświadomość, a ona pozwala nam funkcjonować lepiej, skuteczniej….

Jak działa TLT ?

Linia czasu stanowi pierwszy element podstaw osobowości i ma kluczowe znaczenie dla jej zrozumienia. Nasze wspomnienia, decyzje, doświadczenia — zarówno dobre, jak i złe — są bezustannie gromadzone na linii czasu i determinują nasz stosunek do świata. Sposób, w jaki przechowujemy wspomnienia, wpływa na to, jak przeżywamy nasze życie i jak doświadczamy czasu.
Linia czasu to narzędzie nad którymi umiejętne panowanie sprawia, że stajemy się lepsi. Nikt przecież nie jest wstanie zrozumieć co się kryje w Twoim umyśle. Tylko Ty. Problem z linią czasu jest taki, że trzeba z nią zacząć żyć na wielu płaszczyznach. Trzeba w sprawach małych w krótkim czasie ją przetestować, by przekonać samego siebie do jej skutecznego działania i pożądanego wpływu na nasze życie.

Problem tez jest taki iż jako narzędzie operuje pewnym schematem z którego, kiedyś gdy nasza świadomość dojrzeje będziemy musieli się wyzwolić. Paradoksalnie można będzie do tego użyć właśnie linii czasu – ostatni raz. Linia Czasu uświadamia nam, że sposób, w jaki przechowujemy swoje wspomnienia, wpływa na to, jak przeżywamy nasze życie i jak doświadczamy upływu danego nam czasu. Każdy z nas nosi bowiem w sobie pewien sposób kodowania przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, różnica polega na tym, w jaki sposób to robimy. Podobnie jest z celami – osoby, które osiągają to, co sobie założyły, przechowują cel w sobie inaczej niż ci, którzy mają z tym problem. Mamy tu do czynienia z takim sposobem programowania przyszłości, który pozwala, by to, czego się pragnie, stawało się rzeczywistością w przyszłości i jednocześnie było niepodważalne dla dla naszej ziemskiej świadomości. Dzięki ćwiczeniom z linią czasu będziemy w stanie dokładnie określić swój cel, uczynić go realnym i umieścić go na właściwym miejscu w swojej przyszłości….

Wspomnienia które są zawarte w naszej pamięci są ułożone CHRONOLOGICZNIE w określony sposób. Te które rozumiemy emocjonalnie przechowujemy w ściśle określony sposób. Podświadomie je katalogujemy i grupujemy (łączymy podobne) ale przede wszystkim je szufladkujemy. Oznacza to, że wspomnienia powiązane z danym uczuciem, emocją, miejscem czy nawet tylko przedmiotem często łączymy ze sobą i grupujemy wokół jednego przeżycia, wydarzenia, miejsca czy przedmiotu. Wpływ takiego modelu postępowania naszego umysłu i polega na tym, że poprzez sięganie po konkretne wspomnienie, jesteśmy w stanie wydobywać naszą indywidualną syntezę emocjonalną stanowiącą połączenie wszystkich naszych wspomnień na dany temat. Dla rozumiejących siebie to wielki atut, niestety, dla osób błądzących w ciemnościach swoich zmysłów to wielkie obciążenie. Atutem jest to, że chronologicznie za sprawą linii czasu jesteśmy w stanie zrozumieć co nas ukształtowało (jakie wydarzenia). Obciążenie natomiast polega na tym, że tworzą się podświadome sposoby reagowania emocjonalnego na podobne sytuacje których wcale nie rozumiemy (albo rozumiemy w znikomym stopniu) i raczej nie chcemy. Tak z biegiem linii czasu naszego życia tworzą się obciążenia, blokady które nas krępują. Zrozumienie tego, jak można wykorzystać określony sposób ułożenia czasu w celu nawiązywania z nimi kontaktu i przeprowadzenia zmian, jest kluczowym zganieniem związanym z TLT. Kiedy odsłonimy własną, prawdziwą linię czasu, będziemy w stanie sięgać po przeszłe zdarzenia, by uczynić je pouczającymi, czy nawet by je ponownie przeanalizować i się przynajmniej z nimi pogodzić, dzięki czemu możliwe będzie wywołanie wyraźniej zmiany paradygmatycznej (zmienić zbiór pojęć i teorii tworzących podstawy istnienia) i doprowadzić do ewolucji własnej osobowości. Ta metoda działa, bowiem mamy szansę cofnąć się by zmienić sposób widzenia wielu przeżytych zdarzeń. Terapię linii czasu możemy wykorzystywać w celu rozwiązania wielu problemów i pozbycia się ograniczeń. Znakomicie sprawdza się ona przy leczeniu fobii i w terapii uzależnień, a dzięki uwolnieniu i zmianie ograniczających przekonań będziemy w stanie myśleć zdrowo, efektywnie i konstruktywnie….

Przystępując do wdrażania metod TLT w codziennym życiu, musimy zdać sobie sprawę z tego, że nasze doświadczenia w znacznym stopniu determinują to, kim jesteśmy i jak się zachowujemy. Nasze wspomnienia, również te negatywne, traumatyczne, są utrwalane i wywierają coraz większy wpływ na nasze życie, ograniczając nas i skłaniając do takich, a nie innych postaw i wyborów. Tymczasem dzięki próbie ułożeniu TLT otrzymamy szanse dokonania znaczącej zmiany sposobu rozumienia własnych wspomnień, czego naturalną konsekwencją będą zmiany w zachowaniu, osobowości i postawie w przyszłości.
W przeciwieństwie do innych technik rozwoju osobistego Terapia Linii Czasu pozwala lepiej poznać samego siebie i wypracować sposób uwalniania negatywnych emocji, błędnych i niszczących przekonań mających swoje korzenie w wydarzeniach z zamierzchłej przeszłości.Tylko tak można zrozumieć swoje podstawy by zbudować dużo bardziej dopasowaną do naszych potrzeb nową przyszłość. Terapia Linii Czasu to trwała i szybka zmiana osobowości na drodze pracoy z emocjami. Terapia Linii Czasu uzupełnia inne koncepcję psychologii i proponuje praktyczne podejście do problemów, ułatwiające znacznie pracę z własnymi obciążeniami….

Więcej pod;
http://pdf.sensus.pl/telicz/telicz.pdf

TLT skok w przyszłość….
Zarządzanie czasem za sprawą Lini Czasu….

Nie możemy czasu zatrzymać, cofnąć czy nawet tylko zwolnić ale możemy zmienić sposób jego postrzegania. Jeżeli nie wiesz dokąd zmierzasz, każda droga zaprowadzi cię donikąd. Jeżeli nie poznasz swoich błędów nigdy nie uwolnisz się spod presji czasu. Ludzie noszą w sobie pewien sposób kodowania przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, który pozwala im się orientować, co należy do przeszłości, co do teraźniejszości a co jest w sferze przyszłości. W szukaniu zrozumienia samego siebie bardzo ważne jest zarządzanie sobą w czasie. By to zrobić trzeba się sobie przyjrzeć pod tym kontem, a swoje życie podzielić na sprawy ważne do zrealizowania, mniej ważne i mało ważne….

Sprawy pilne i ważne to te, których rezultaty mają duże znaczenie i którymi należy zająć się natychmiast. Potocznie nazywa się je często kryzysami. Koncentracja na sprawach mało ważnych powoduje, że całą naszą energię skupiamy na zadaniach, które nie są dla nas znaczące. Okazuje się po głębszej analizie, że są to priorytety i oczekiwania innych a nie nasze. Na zadaniach niepilnych i nieważnych nie powinniśmy się w ogóle skupiać, ani marnować na nie czasu i energii. Robimy jednak ten błąd i spędzamy czas na tzw. złodziejach czasu (pogawędki, nieumówione spotkania, rozmowy telefoniczne, Internet, telewizja itd.). To sprawia nam przyjemność ale nie reguluje nam życia. Optymalne uporządkowanie życia odbywa się na płaszczyźnie pilne i ważne. Na początku tej drogi mamy wiele do załatwienia ale potem mamy wiele czas na skuteczne wykonanie zadania bez presji….

Warto zadać sobie pytanie:
Jakie rezultaty dla nas, przyniosło by nam życie, gdy zaangażujemy swój czas tylko sprawom ważnych ?
Jak to uregulować, by nie czuć obciążeń ?
Czy LTL można używać do ułożenia swoich przyszłych spraw ?

Pomoże nam w tym TLT i Macierz Eisenhowera….

Macierz czy Matryca Eisenhowera ma zastosowanie w codziennych zajęciach. Może zwiększyć produktywność naszej pracy, działać pozytywnie na rozwój osobisty, polepszyć sposób zarządzania sobą w czasie oraz zadaniami do wykonania. Przeniesienie Matrycy Eisenhowera na Linie Czasu jest idealnym sposobem rozkładu działań dla wszystkich tych, którzy potrzebują więcej samokontroli w pracy i życiu. Uwzględniając dwa kryteria: czas i wagę sprawy można podzielić wszystkie nasze aktywności na 4 płaszczyzny. Istotą sprawy jest ustanowienie hierarchii wykonywania zadań i umiejscowienie ich w konkretnym czasie do wykonania.

I tak:

– najwyższe miejsce powinny zajmować sprawy najistotniejsze….
– w drugiej kolejności powinniśmy dopiero brać pod uwagę ich pilność….
– powinniśmy również łączyć przyjemne z pożytecznym, by w swoim wolnym czasie załatwiać proste i niewymagające sprawy egzystencjalne….

Warto przemyśleć sobie Macierz Eisenhowera i umiejscowić ją na Lini czasu naszego życia w właściwej kolejności….

I płaszczyzna – zadania ważne i pilne….
Są to zadania istotne dla naszego rozwoju i wykonywanej pracy, które trzeba wykonać jak najszybciej z powodu zbliżających się terminów. Często również wynikają one z sytuacji kryzysowych, których pominięcie sprawi zatrzymanie dalszych etapów działań. Są one zazwyczaj bardzo stresujące i wymagają uwagi oraz szybkiej reakcji. Powodują one zdenerwowanie, więc ich zakończenie przynosi psychiczną ulgę. Jeżeli nie zrobimy ich w odpowiednim terminie, mogą czekać nas przykre konsekwencje za niewywiązywanie się z obowiązków, poza tym poziom zdenerwowania i zestresowania również znacznie wzrośnie. Warto je umiejscowić na lini czasu w perspektywie priorytetowej i rozwiązać jak najszybciej….

II płaszczyzna – zadania mało pilne i ważne….
Jest to ważna ćwiartka dla każdego z nas. Znajdują się w niej zadania, które nie mają żadnego terminu, a nawet jeżeli, to jest on na tyle odległy, że nie odczuwamy jeszcze presji. Dotyczą one nie tylko pracy, lecz także podniesienia swoich kwalifikacji czy rozwoju osobistego. Włączyć do nich można np. aktywność fizyczną, budowanie relacji międzyludzkich, pasje, plany czy marzenia które chcieli byśmy zrealizować. Wart oznaczyć je na linii czasu i sztywno w wyznaczonym czasie zrealizować. Samo oznaczenie ich w czasie jest dla nas próbą charakteru i konsekwencji. Nauczenie się konsekwentnego realizowania swoich planów oznakowanych na Lini czasu wzmacnia siłę naszego charakteru…..

III płaszczyzna – zadania mało ważne i pilne….
Ta płaszczyzna matrycy Eisenhowera zawiera w sobie te zadania, które najczęściej wypadają nagle, nie mamy na nie do końca wpływu, nie wnoszą one nic do naszej pracy ani rozwoju osobistego, jednak musimy je natychmiast wykonać. Najczęściej są to zadania wymagające poświęcenia im trochę czasu ale mało wymagające. To różnego rodzaju sprawy egzystencjalne, terminowe opłaty itd, jeżeli są one wykonane na czas możemy o nich szybko zapomnieć i wyzwolić się spod ich presji. Pozostawiane na ostatnią chwilę wywołują presje równą sprawą ważnym i pilnym, dlatego warto się nimi zajmować w wolnym czasie i je ze swojego życia szybko eliminować. Np. Można umówić się na prywatne spotkanie ze znajomym na poczcie by dokonać przy okazji opłaty itd….

IV płaszczyzna – zadania mało ważne i mało pilne….
W tej płaszczyźnie znajdują się czynności, które nie mają żadnego wpływu ani na naszą pracę, ani na rozwój, które zajmują nasz czas, jednak niczego nie dają w zamian. Warto je eliminować w kolejności ich się pojawiania. Niektóre z nich mogą one stanowić element pomagający się zrelaksować i oderwać od problemów. Mowa tutaj o takich zadaniach jak np. oglądanie seriali czy granie w gry. Dla osób które są takimi sprawami mocno obciążone radą jest konsekwentne realizowanie trzech pierwszych płaszczyzn a ograniczanie funkcjonowania na czwartej. Jeżeli się uda presje jakie odczuwasz szybko znikną….

Warto zauważyć, że jeżeli ktoś najwięcej czasu poświęca tylko płaszczyźnie I, może czuć się nadmiernie przemęczony i zestresowany. Zajmując się tylko tym, co jest ważne i pilne, nie może znaleźć czas na inne działania. Dlatego też takie osoby zdecydowaną większość pozostałego czasu spędzają na zadaniach związanych z płaszczyzną IV. Potrzebują odprężenia, niemyślenia o niczym istotnym, potrzebują oczyszczenia umysłu. To daje im ulgę i energię do dalszego zajmowania się tym, co dla nich ważne….

Płaszczyzna II jest wymagająca, ponieważ nie ma presji czasowej i sami musimy się do niej zmobilizować. Dlatego potrzeba tutaj dużo silnej woli i konsekwencji, aby rzeczywiście spędzać czas w taki sposób, który pomoże nam w rozwoju osobistym. Skoro zadań nie musimy wypełnić natychmiast, często odkładamy takie zadania na później, na nieokreślony bliżej moment, nierzadko na wiele lat. Warto jednak popracować nad działaniami niepilnymi a ważnymi. Osoby, które poświęcają im czas, są zadowolone z życia, a tym samym zwiększają się ich możliwości i poczucie samodzielności. Działa to pozytywnie i na pracę, i na życie osobiste. Warto skupić się na płaszczyźnie II i poświęcić więcej czasu na samorozwój. Dzięki temu staniemy się pewni swoich sił w innych dziedzinach naszego życia. Dobrym posunięciem jest także dbanie o to, aby w naszym życiu nie zdominowały nas sprawy z płaszczyzny III. Starajmy się również eliminować zadania z płaszczyzny IV, choć dajmy sobie również trochę luzu i pozwólmy sobie czasem nic nie robić. Jednak im więcej czasu ktoś spędza na zadaniach nieważnych i niepilnych, tym trudniej jest mu panować nad własnym czasem i buduje w sobie presje braku czasu na wszystko. Te zadania można z całą pewnością nazwać pożeraczami czasu. Najbardziej cierpią w takiej sytuacji na tym zadania umieszczone na płaszczyźnie drugiej a to dla Ciebie błędne koło które prowadzi do zniechęcenia do życia i spadku własnej samooceny….

Rozważając Macierz Eisenhowera warto określić swoją charakterystykę postawy względem czasu….
( Jak załatwiamy sprawy w czasie i jakie wywiera to na nas presje, jakie z tego tytułu ponosimy konsekwencje )

Świadomie lub podświadomie wszyscy postrzegamy życie z wybranej przez nas perspektywy upływającego czasu. Philip Zimbardo i John Boyd dokonali podziału ludzi na teraźniejszości-owców, przeszłości-owców i przyszłości-owców. To, którą perspektywę wybieramy zależy w dużej mierze od osobistych doświadczeń, a także od cech osobowości i relacji. Czasami wszystko zależy od przyzwyczajenia lub braku refleksji. W końcu łatwiej jest naśladować i powtarzać niż budować własne poglądy.

– Teraźniejszowcy to (beztroscy optymiści)….
Teraźniejszowcy to osoby żyjące tym co przyniesie im każdy dzień. Dla nich Linia Czasu obejmuje dziś, trochę wczoraj (jak było fajnie) i niewiele jutro (bo jutro to będzie – jutro). Dla nich to co ważne jest teraz. Nie oglądają się zbytnio za siebie, ani nie wybiegają zanadto w przyszłość. Z założenia postrzegają ludzi i zdarzenia jako dobre. Nie lubią się wtrącać w sprawy innych ale i nie lubią wtrącania się w swoje sprawy. Mają pozytywny stosunek do życia, wierząc w to, iż rzeczy z czasem same ułożą się pomyślnie. Do tego są bardziej towarzyscy i lepiej czują się w grupie. To doskonali towarzysze imprez, mający skłonność do ryzykownych zachowań, nieprzemyślanych wyjazdów, hazardu, przypadkowego seksu i innych wyzwań. Tak się zachowując czują, że żyją. W pracy jest zazwyczaj człowiekiem bardziej elastycznym i wydajnym w działaniu; sprawniej wykonuje swoje zadania, lubi (to co musi) zrobić szybko by mieć to z głowy. To bardzo korzystna cecha w każdej dziedzinie pod warunkiem, że związana jest z sumiennością. Przydatna nie tylko w karierze zawodowej, ale też życiu prywatnym.

Jaką radę mają dla nich Zimbardo i Boyd? Otóż taką, że każdy ekstremizm jest szkodliwy, z przeszłości trzeba wyciągać wnioski by nie popełniać tych samych błędów. O przyszłości też warto pomyśleć by nie zostać na lodzie. Dlatego warto iść do sklepu po zegarek i kalendarz ! Niezłym ćwiczeniem będzie postawienie na biurku ulubionych słodyczy z karteczką: „Dla ciebie, na później”….

– Przyszłościowcy (umiarkowani pracoholicy)….
To osoby które inwestują wszystko tylko w swoją przyszłość. Dla nich linia czasu biegnie tylko do przodu. Dla nich to co ważne dopiero nastąpi. Wiążą duże nadzieje podejmując wyzwania, działania co do swojego rozwoju i ulepszania swojego życia kosztem teraźniejszości. Są predestynowani do osiągnięcia sukcesu bo są obowiązkowi, rzetelni, zaangażowani, zawsze w biegu, nie mają na nic czasu, są „naprawdę bardzo zajęci”. Ciągle snują plany i marzą o dobrych dla nich czasach. Swoje losy identyfikują z karierą zawodową, gdyż mają stałą potrzebę doskonalenia, bycia dostrzeganym, dominacji, przywództwa, zdobycia pieniędzy, majątku. Dążenie do osiągnięcia wysokiego statusu społecznego wiąże się bezpośrednio z niezwykle silną potrzebę kontrolowania, która prowadzi do nieelastyczności, sztywności zachowań i działań ukierunkowanych na zdobycie kontroli nad innymi (oczywiście dla ich dobra). Przejawiają agresję w dążeniu do władzy gdy ktoś się im sprzeciwia i mistrzostwa w pracy oraz w otoczeniu społecznym. Dużo czasu poświęca na przygotowanie się do wykonywanych zadań, tworzy listy, zestawienia, ustala szczegóły. Z tych i wielu jeszcze innych powodów jest narażony na konflikt między pracą a życiem prywatnym, rozumiany jako zakres odczuwanej presji między wymaganiami tych płaszczyzn.
Co do zdrowia to, w większym stopniu uskarżają się na problemy związane z wypaleniem zawodowym oraz symptomami psychicznymi i fizycznymi doświadczanymi z powodu wyższego poziomu stresu i niższej oceny zadowolenia z życia. Problemy fizyczne są związane z zaburzeniami snu, podwyższonym poziomem ciśnienia krwi i zawałem serca.

Co powinni robić ?

Przepracowani przyszłościowcy, którzy dla stanowiska poświęcili rodzinę i krąg przyjaciół, powinni ćwiczyć obdarowywanie swoim czasem samego siebie i innych (byle nie szefa). Niech nauczą się mówić: „cześć, do widzenia, dzień dobry, piękny dzień, miłych wakacji” i posłuchają tego, co inni im na to odpowiedzą. Przyda się także zrobienie porządków w szafie, zaopiekowanie się psem lub kotem oraz praca nad beztroskim sprawianiem przyjemności osobom które kochają….

Przeszłościowcy (smutni pesymiści)….
Dla nich to co ważne już było i nie wróci.
Dlatego kręcą nosem prawie przy każdej okazji i są wiecznie niezadowoleni. Ciągle dokonują porównań do przeszłości. Trudno się z nimi rozmawia, a jeszcze trudniej realizuje zadania. To ludzie, których życiowe decyzje są podejmowane zawsze w kontekście przeszłych zdarzeń. Mają na ścianach zdjęcia przodków, pielęgnują tradycję, rodzinne rytuały, często są głęboko wierzący. Tak nastawieni do życia, nawet nie próbują zmienić swojej podstawy. Nie przyjdzie im do głowy, że mogą uczynić swoje życie o wiele łatwiejszym do zniesienia. Uważają, iż żadne z ich osiągnięć nie zostało osiągnięte bez trudności i błędów. Jeżeli w ich subiektywnym odczuciu przeszłość była udręką, trudno im wieść szczęśliwe życie. Poprawione błędy, wypełnione dziury i przezwyciężone porażki stanowią podstawę ich wielkich osiągnięć ale oni widzą w tym tylko ból i cierpienie a nie sukcesy i zadowolenie. Warto zrozumieć, że każdy błąd to lekcja. A każda lekcja to szansa na rozwój. Porażka następuje tylko wtedy, gdy przestajemy próbować. Dobrze, gdy ich pierwsze wspomnienia z dzieciństwa mają słodki smak, gorzej – kiedy przypominając je sobie, czują strach lub poniżenie.

Dla zanurzonych w przeszłości dobrymi ćwiczeniami będą małe przyjemności, fryzjer, manikiurzystka, SPA. Dużo może zmienić zrobienie listy rzeczy które chcą przeżyć, trzymanie się tej listy. Ucieczką przed przeszłością może być również czytanie dobrych powieści które rozwiną fantazje (nie historycznych ani smutnych życiorysów czy rzewnych romansów). Nade wszystko jednak powinni trenować spojrzenie na swoją przeszłość nowym optymistycznym okiem. Jeżeli ich pierwsze wrażenie z dzieciństwa jest gorzkie i rzuca cień na teraźniejszość, warto mu się przyjrzeć i wyłuskać z niego coś dobrego w oparciu o Linie czasu….

Zarządzanie czasem w oparciu o TLT….

Zadanie z Linią czasu które może Ci otworzyć oczy:
Zarządzania czasem oraz tym, jak zdaje się on pracować na korzyć jednych ludzi, a na nie korzyść drugich jest ważnym zagadnieniem w kontekście rozwoju osobistego….

Dlatego….

Poświęć chociaż jeden dzień i policz swój czas, spisz wszystkie swoje czynnosci tego dnia i ułuż go na Lini Czasu tego dnia w oparciu o Macierz Eisenhowera….

Jednego dnia usystematyzuj swoje czynności i to nawet te najbardziej prozaiczne….
– ile czasu pracowałaś(ile czasu zajeły Ci przygotowania do pracy, ile dojazd a ile czasu byłaś w pracy) ?
– ile siedziałaś przy komputerze ?
– ile przy telefonie ?
– ile czasu pochłonoł Ci telewizor ?

– ile czasu zajeły Ci sprawy osobiste ?
– ile rozmawiałaś z bliskimi ?
– ile z nimi spędziłaś/spędziłeś czasu ?

Podlicz podobne zadania, zsumuj ich czas i ułuż w kolejności od tego co zajmuje Ci najwięcej, do tego co zajmuje najmniej.
Podziel tak opisany czynności na konstruktywne i bierne, na obowiązki i na przyjemności. Podziel go jak chcesz, ale podzielone części przeliczyć przez 7 dni tygodnia a nawet przez 365 dni roku. Zobacz czy można konstruktywnie połączyć pewne obowiązki by go tracić mniej wszędzie tam gdzie go szkoda marnować….

Wnioski powinny nasunąć się same….

Wnioski mogą pozwolić nam zobaczyć swoje błedy, usprawnić życie, pozwolą na zaoszczędzenie czasu i otworzą oczy na niedomagania….

Linia Czasu może być przekształcona w Linie Życia gdzie z perspektywy czasu można i trzeba zrobić swoisty rachunek swoich prawd
mało osób to robi choć zazwyczaj mają na to czas w późnym okresie swojego życia….

Ponad linią życia istnieje jeszcze Linia Duszy (Indywidualna Kronika Akaszy) którą też da się rozpoznać i realizować….

 

marek kopacz