Cytat do rozdziału 15
Urodziłam się bez instrukcji obsługi….  – niestety,
ale jeśli jest ona we mnie, prześlijcie mi ją przez sen. Tylko tak do mnie dojdzie…

Każdy przed snem pisze w myślach różne wizje na przyszłość, planuje, buduje złudzenia, marzy, powraca do przeżyć, wspomina,
jednak nikt nigdy nie wymyśli takiego scenariusza jaki może zafundować nam senna rzeczywistość….
To nasza scheda po wszystkich przodkach, to nasze obciążenie i wielki dar na przyszłość….

 

Rozdział 15 Pytanie przed snem….
Aktywna praca z podświadomością….
Jak pokonanie lęk przed kontaktem z podświadomością….

Przeanalizuj swój cały mijający dzień i wypisz wszystkie sytuacje, które wymagały od ciebie podjęcia emocjonalnych decyzji….
Przeanalizuj odczuwane wtedy emocje, oceń ich skalę jak i zabarwienie (różne emocje się na siebie nakładają lub współtowarzyszą)….
Przyjrzyj się swoim decyzją, czy były słuszne i trafne ?
Oceń całość, na chłodno z dystansu…
Zadaj ważne dla siebie pytanie przed snem….
Zapisz wszystko w speczficzny sposb….

Pytanie przed snem to technika stosowana w wielu propozycjach pracy z własną podswiadomością. W rzeczywistości polega na zaktywizowaniu podświadomości i wykorzystaniu ukrytych w niej zasobów informacji w naturalnym dla człowieka momencie wyciszenia umysłu – tuż przed zaśnięciem. Ponieważ podświadomość jest najbardziej aktywna podczas snu i w fazie zasypiania, kiedy umysł przechodzi ze stanu czuwania w stan wyciszenia, możemy wtedy skutecznie z nią pracować….

Jeśli zadajesz pytanie przed snem poświęć też po przebudzeniu chwilę czasu na zapisanie tego co zapamiętałaś ze snów. Potraktuj to, jakbyś pytała o radę przyjaciela. Jeśli dyskutujesz o czymś z drugą osobą słuchasz tego, co ma do powiedzenia. Większość z nas jest nauczona słuchać innych i kompletnie ignorować siebie. Jeśli zechcesz zadać pytanie przed snem, ale zignorujesz informacje, które otrzymasz od podświadomości, ta technika nie przyniesie rezultatów….

Zadając pytanie przed snem możemy spodziewać się odpowiedzi w czasie snu w formie symbolicznej narracji naszego snu którą musimy sobie zinterpretować po przebudzeniu. Interpretacja prawie zawsze jest symboliczna. Symbole jakie należy rozpatrywać zawarte są w częściowo w odczuwanych tuż po przebudzeniu emocjach a częściowo w porost w obrazach jakie pamiętamy po przebudzeniu. Symbole i symbolika jest spójna z ogólną wiedzą ludzkości wypracowaną w toku ewolucji rodzaju ludzkiego ale bardzo mocno przefiltrowane przez pryzmat naszego sposobu widzenia siebie i własnej rzeczywistości. Tu też jest wiele naszego niezrozumienia które wynika z słabego rozumienia samego siebie. By płaszczyzna snów była dla nas otwartą księgą musimy przynajmniej próbować rozmieć siebie w kontekście całości naszego życia na jawie. Jeżeli to nam się udaje do tłumaczenia nikogo nie potrzebujemy bo rozumiemy komunikaty płynące od podświadomości. Jeśli natomiast nie wszystko jest dla Ciebie od-razu jasne, nie przejmuj się. Być może otrzymałaś już odpowiedź, ale nie umiesz ich odczytać. Zapisz sobie wszystkie skojarzenia, obrazy, uczucia i emocje, kiedyś z perspektywy czasu komunikat stanie się łatwiejszy do zrozumienia….

Można powtarzać pytanie przed snem przez tydzień (oczywiście tylko wtedy kiedy odpowiedź nie nadchodzi) zapisując zapamiętane sny, po tym czasie przeanalizować je pod względem dominujących motywów, przedmiotów, sytuacji, zdarzeń, znaczeń, odczuć i postaci. Obraz przekazu który się ujawni będzie na pewno ciekawy dla Ciebie….

Jak uporządkować siebie i swój wewnętrzny świat by pytanie padło na podatny grunt ?

Zmęczenie trudem dnia i troskami z nim związanymi jest częstą przyczyną kłopotów z zaśnięciem. Nadmiar wrażeń i emocje związane z niedawnymi wydarzeniami nie pozwalają nam skutecznie przejść w stan wyciszenia i spoczynku. Ba, wszystkie swoje obawy i z nimi związane emocje bardzo często przenosimy w świat snów. Twoje sny odzwierciedlają Twoje historie, Twoje porażki i Twoje sukcesy, niepokoje które Cię trawią jak i wszelkie troski które są Twoim udziałem za dnia. Dlatego przed położeniem się spać usystematyzuj przeżyty dzień i zrób plany na przyszły (nie na całe życie a tylko na jutro i tylko w kontekście własnej postawy i pracy nad własnymi emocjami). Dodatkowo trzeba powiedzieć, że rozważając przeżyty dzień i przyczyny samopoczucia wieczorem nakręcamy się nadmiernie przed zaśnięciem, co współtworzy negatywnie emocjonalne scenariusze naszych snów. Faktem jest, że w takich chwilach ludzie najczęściej ruminują. (Ruminacja to rodzaj obsesyjnych myśli, charakteryzujący się ciągłymi wątpliwościami co do własnych decyzji i/lub własnej postaw. Nawarstwienie sie tych odczuć może nas zaprowadzić do obsesji która będzie nam na co dzień podcinać skrzydła. Często występującymi ruminacjami są myśli dotyczące wątpliwości, czy wykonało się wszystko tak jak należy, właściwie a jeżeli nie, to co nam z tego tytułu grozi. Określenie oznacza również uporczywe myśli koncentrujące się na przeżywanych nawarstwiających się niepowodzeniach jako pierwszych symptomach stresu prowadzących nas prostą drogą do depresji. Tak budujemy stan własnej niedoskonałości podszyty ciągłym poczuciem zagrożenia.) Takie intensywne myślenie o powodach pozytywnych lub negatywnych emocji w dość oczywisty sposób opiera się na naszym sposobie widzenia własnej rzeczywistości. Otwierają nas na wtórne przeżywanie wszystkich doświadczonych za dnia wydarzeń i emocji. Dodatkowo w takim negatywnym myśleniu prawie zawsze przypisujemy odpowiedzialność i winę innym za nasze niepowodzenia, planujemy (czy wyobrażamy sobie) zemstę, ponownie przeżywamy chwile porażki, smutku rozczarowania czy własnych niepowodzeń utożsamiając je z “cudzym” działaniem. Jeden z problemów związanych z ruminacją polega na tym, że wręcz intensyfikuje ona negatywne emocje, których skalę bardzo wyolbrzymiamy. Tymczasem wszystkie “trudne” emocje powinny być T Y L K O przemyślane, bo są one naszym doświadczeniem, wartością samą w sobie, która właściwie użyta powinna w przyszłości przynieść pożytek, pozwolić nam na lepsze funkcjonowanie, lepsze dostosowanie się do wyzwań jakie przyniesie kolejny dzień…..

Niestety to nie wszystko…. Każdy potrafi dostrzec swój zły nastrój który go obciąża “namolną gonitwą myśli” ale czy potrafisz zauważyć swoją nieuzasadnioną beztroskę, lekceważenie nadchodzących wydarzeń czy spraw, brak stanowczości czy determinacji…. ?

Nadmierna beztroska tonie mniejszy problem niż emocjonalne rozdrażnienie, której wszyscy czasem doświadczamy. Bywa jednak, że przyjmuje ona rozmiary katastrofalne, utrudnia życie własne i wszystkim do-okoła….
Na krótką metę bycie kompletnie beztroskim pomaga się wyzerować i odciąć od negatywnych emocji , ale w dłuższej perspektywie może przynieść długofalowe szkody. Chaotyczne i niekonsekwentne zachowania mogą też przynosić problemy zawodowe i osobiste. Chaos i nieuzasadniona beztroska, w odróżnieniu od uporządkowania, jest bowiem niszczycielski….
Roztargniony, nieuporządkowany partner, wspólnik lub współpracownik to prawdziwa zmora. Nawet gdy zrobi coś dobrze, i tak przyzwyczaił wszystkich, że trzeba po nim sprawdzić i porządkować jego działanie, że nie możemy mu zaufać….
Roztargniona osoba przysparza jednak najwięcej kłopotów sobie – to są koszty materialne (np. zgubione przedmioty, wezwania do zapłaty) i społeczne konflikty z innymi, niezałatwione sprawy. Taka osoba nie będzie umiała przeciwstawić się swoim impulsom: zacznie coś robić, ale nie dokończy, bo za chwilę zajmie się czymś innym, będzie bałaganić, rozrzucać (także pieniądze), żyć w chaosie, tak jakby to bodźce i impulsy nią kierowały, a nie ono kierowało nimi….

Takie podejście do życia trzeba zmienić bo ukształtuje to w naszym charakterze ważną cechę: zdolność zapanowania nad odruchem i silną wolę. A gdy ją już wykształci, to będziesz też umiała panować nad swoimi impulsami, a więc np. posprząta po sobie, zabierze potrzebne przedmioty, będzie pamiętać o obowiązkach, zanim pobiegniesz za czymś nowym….

Tu właśnie bardzo może nm pomóc rozważana technika skupienia się przed zaśnięciem na konkretnym problemie….
Bo, przecież pytanie przed snem to technika, mająca na celu skupienie własnej uwagi na konkretnych problemach, na problemach i na chwili obecnej. To nic innego jak rozwój uważnego i świadomego sposobu analizowania siebie i swoich spraw. Całość zagadnienia leży w osiągnąć stan skupienia na chwili obecnej przed samym zaśnięciem i zadać w właściwy sposób odpowiednie pytania. By to osiągnąć, trzeba wiedzieć, jak pracuje nasz umysł i nasza jaźń, kiedy osiągamy stan wyciszenia przed zaśnięciem, jak długo trwa ten moment, jakie są jego sygnały….

Nasz organizm jest tak skonstruowany, że albo jesteśmy w stanie mobilizacji, albo regeneracji, te stany są sterowane przez odrębne podukłady autonomicznego układu nerwowego, związane są równierz z pracą układu krwionośnego i limfatycznego. Nic dziwnego więc, że jeżeli coś pobudza któryś z tych układów to ciężko jest nam zasnąć. Jeśli więc kłucimy się w pracy, to gdy wracamy do domu i chcemy się odprężyć a nie jesteśmy w stanie. Nasz umysł na swój przyziemny sposób tworzy różne scenariusze zemsty, kary, wyrównania rachunków aby zmienić znak emocji. Organizm nie może przejść w tryb regeneracji bez odreagowania, bo energia stresowej mobilizacji nadal w nim krąży. Czas się wyciszyć i poszukać innego lepszego sposobu na odreagowania. Psychologia doświadczalna ma dowody, że na treść naszych snów można wpros wpływać. Znane i opisane są eksperymenty, w których śpiącym podtykano pod nos perfumy. Po przebudzeniu się, opowiadali, że śnili o łąkach, kwiatach czy pachnących kobietach. Każdy z nas na pewno zna sen, do którego wdziera się natarczywy dzwonek budzika. Nie zawsze od razu go rozpoznajemy. Bywa, że początkowo jest interpretowany we śnie jako dzwon kościelny, gwizd pociągu, syrena alarmowa czy dźwięk tłuczonych naczyń, dopiero po dłuższej chwili, kiedy bodziec przerywa nam sen, zaczynamy rozumieć, że to tylko budzik. To pewna zasada z której w metodzie “pytanie przed snem” możemy skorzystać….

Sukces w stosowaniu tej metody możemy osiągnąć tylko wtedy, kiedy zaangażujemy w pełni naszą uwagę tuż przed zaśnięciem, zgodnie z zasadą obecności. Ważne jest zatem, byśmy koncentrowali się na tym, co dla nas jest naprawdę ważne. Najlepsze są wszelkie formy wyciszenia, które oczyszczają umysł z niechcianych emocji przemijającego dnia, bo wtedy nasz umysł nie tworzy stresujących scenariuszy. Taką funkcję może spełnić np. medytacja, kontemplacja, modlitwa, wszelkie ćwiczenia oddechowe, lekki trening, czytanie książek ale i niewymuszony delikatny seks, który rozładowuje napięcie, a wydzielane podczas niego hormony korzystnie oddziałują na ośrodki snu zlokalizowane w szyszynce mózgowej. Im więcej w tym naszej uwagi (świadomości), tym lepsze odreagowanie – nie tylko na poziomie ciała, ale i umysłu a więc i podświadomości. A to ważne, bo jeśli nie pozbędziemy się natłoku myśli, to nasze pytanie może trafić w “próżnie”….

Tym, którzy przeżywają swój dzień w sposób szczególnie stresujący, zalecam każdego wieczoru poświęcić kilka minut na ulubioną formę ruchu. Ważne, by podnosił tętno (Trzeba trochę się zmęczyć). Wystarczy szybki spacer, trucht, taniec, pływanie, siłownia itd. Ważne, aby tętno utrzymać na wyższym niż normalne poziomie przez minimum 20-30 minut. Wtedy energia przeżytego za dnia stresu zostanie odreagowana, to sprawi, że wyrzucimy adrenalinę i inne hormony stresowe z krwi. Wydzielą się też endorfiny nazywane hormonami szczęścia, podobnie jak u biegaczy długodystansowych (euforia biegacza). To wszystko sprawi, że wrócimy do domu odtruci, odprężeni, z głową uwolnioną od gonitwy myśli, otwarci na kontakt z podświadomością i gotowi na regenerujący sen. W ten prosty i naturalny sposób uporządkujemy rytm pracy umysłu do faz rem. Zrelaksowana podświadomość aż się prosi o zadanie, ona lubi tworzyć scenariusze, alternatywy, analizować i tak zaangażowana ochoczo weźmie się do roboty i przygotuje nie jedną ale 10 000 sposobów rozwiązania naszego problemu….

Sofroterapia….

Modą staje się obecnie Sofroterapia polegająca na tym, że przed snem niekoniecznie musimy wykonywać wszystkie rutynowe czynności które nas uspakajają lub wyciszają, możemy je sobie Tylko wyobrazić. Pomaga nam to w świadomym odprężaniu się i uruchamia proces wizualizacji polegający na tworzeniu w myślach konkretnych obrazów. Podczas głębokiej Sofroterapii kiedy już leżymy w łóżku rozluźniamy ciało i krok po kroku i wyobrażamy sobie takie czynności, jaką zwykle wykonujemy by się rozluźnić. Wiesz o tym, że można ćwiczyć, nie ruszając się z wygodnego fotela? Wystarczy… myśleć o ćwiczeniu! Taką metodę stosują piloci, chirurdzy i sportowcy. A może spróbować jej każdy. Tym bardziej że jest bardzo skuteczna i ma tylko jedną wadę…

Vinoth Ranganathan to neurobiolog z Cleveland. Jakiś czas temu przeprowadził eksperyment, który pokazał, że ćwiczenie w myślach to… ćwiczenie doskonałe. W jego badaniu 30 młodych i zdrowych mężczyzn zostało podzielonych na cztery grupy. Jedna miała ćwiczyć mały palec u dłoni. Druga miała nie ćwiczyć w ogóle. A trzecia i czwarta miały trenować, ale jedynie w myślach. Jedna mały palec, a druga łokieć. Wszystko przez cztery tygodnie, pięć dni w tygodniu, 15 minut dziennie….

 

Wyniki?

Ćwiczenia fizyczne poprawiły siłę mięśni o 53 proc. Jednak niewiele gorzej było z treningiem mentalnym, ponieważ tutaj było lepiej o… 35 proc. (przy małym palcu) i 13,5 proc. w wypadku łokcia….

Myślenie o ćwiczeniu zadziałało co prawda gorzej niż ćwiczenie, ale… naprawdę niewiele.

To mogłoby zaskakiwać, gdyby nie fakt, że od dawna wiemy, jak bardzo skuteczną metodą treningu jest trening mentalny – choć wcześniej sądzono, że jego efektywność dotyczy przede wszystkim sprawności umysłu. Ale Ranganathan i inni, którzy robili podobne badania, dowiedli, że jest inaczej. Myślenie poprawia nie tylko działanie mózgu, ale też procesy jego komunikacji z ciałem oraz sprawność samego ciała. Czyli pozwala nam lepiej robić wszystko to, co wymaga zdolności manualnych.
Wie o tym amerykańskie wojsko, które trening mentalny stosuje od kilkudziesięciu lat. Amerykanie mieli poważne problemy w starciach powietrznych toczonych w Wietnamie. Początkowo zestrzeliwali dwa migi na każdy stracony samolot, ale z czasem proporcje się wyrównały. Wtedy dowództwo postanowiło poszukać rozwiązania i wdrożyło nowy program szkolenia pilotów….

Różnica pomiędzy programem starym i nowym polegała przede wszystkim na tym, że zamiast jedynie uczyć latania, kazano też o lataniu bardzo dużo myśleć. Szybko okazało się, że przynosi to doskonałe efekty. Amerykanie zaczęli bowiem migi masakrować w stosunku 12,5 do 1….

Dziś jest to chętnie stosowany element szkolenia na każdym poziomie i nie tylko wśród pilotów, ponieważ jest nie tylko skuteczny, ale też tani. Myślenie kosztuje wszak mniej niż manewry….

To, co działa w wojsku, działa także gdzie indziej. Choćby w medycynie, gdzie dowiedziono, że chirurdzy, którzy wyobrażają sobie operację przed jej wykonaniem, znacznie lepiej radzą sobie w jej trakcie. Dotyczy to zresztą także studentów tej dziedziny wiedzy. Okazuje się bowiem, że ci, którzy czytają trochę mniej podręczników, a więcej marzą o tym, co będą robić, radzą sobie lepiej od „zakutych” kolegów. Podobnie jest też u radiologów….

Trening mentalny jest wykorzystywany także przez wyczynowych sportowców, którzy – przynajmniej tam, gdzie nadąża się za szkoleniowymi nowinkami – stosują go powszechnie. W ten sposób swoje wyniki poprawiają tenisiści i kierowcy rajdowi, ale też wszyscy inni. Nie wyłączając piłkarzy. Trening oparty na wyobraźni staje się czymś normalnym w treningu młodzików i juniorów w najlepszych europejskich klubach, bo – niestety – nie w naszych. Co zresztą widać na boisku….

Badania pokazują, że mentalny trening, poprawia wyniki nawet o kilkadziesiąt procent. Dlatego warto spróbować i w ten właśnie sposób popracować nad tym, co chcielibyśmy robić lepiej w swoim życiu. Taka postawa rzeczywiście pomaga.   Ta technika bardzo przydaje się właśnie przy “pytaniu przed zaśnięciem”, zawsze wtedy kiedy nauczymy się płynnie przechodzić z stosowania jej do przemyślenia i zadania konkretnego uprzedni przygotowanego sobie pytania przed zaśnięciem….

Warto równierz tu dodać coś bardzo ważnego….

Samo to, że to czytasz, utwierdzasz się w swoich przekonaniach. może Ci pomóc zmobilizować się i wytrwać w swoich zamierzeniach. Ważne jest tylko to na ile jesteś do całego zagadnienia przekonana/przekonany….

Dlaczego to tak ważne ?

Istotą sprawy jest znajomość siebie, przekonanie co do skuteczności podjętych działań i zadanie odpowiednio intrygującego pytania w odpowiednim czasie. Pytanie musi powstać w umyśle na krótko przed zaśnięciem, wtedy gdy świadomość ustępuje pola podświadomości. Gdy podświadomość w 100% przejmuje władze nad naszym ciałem tak duży ładunek jakim dla niej jest nierozwiązane pytanie, jest dla niej zbyt silnym obciążeniem i musi z tym coś zrobić….

 
Co może zrobić ?

w czasie gdy śpimy nasza podświadomość przyspiesz 10 000 analizę wszystkich opcji i sposobów rozwiązania postawionego przed zaśnięciem problemu. Gdyby porównać moc obliczeniową świadomości i podświadomości to niestety nasza świadomość wypada blado. Jedna noc pracy podświadomości to ok…, 30 lat pracy świadomości…. Tak. Tak wielka jest różnica. Nic zatem dziwnego, że osoby które w właściwy sposób umieją lub się nauczą kontaktować z podświadomością zdobywają niesamowite wręcz możliwości analizy i samoanalizy….
 
Jako wsparcie dla metody “zadawania pytań przed zaśnięciem” dość dobrze sprawdza się stworzenie własnego rytuału który codziennie kultywujemy. Zgodnie z tym przekonaniem, jeśli chcesz uporządkować myśli, to najpierw uporządkuj świat wokół siebie, a Twoje wnętrze (a więc i podświadomość !!!) się do tego dostosuje. Jeśli żyjesz w porządku, Twój świat wewnętrzny też będzie uporządkowany; jeśli żyjesz w chaosie, będziesz też mieć chaos w głowie. Pomocne są również przyziemne zabiegi:

– właściwe zadbanie o odpowiedni dla nas standart sypialni….
– wytwarzanie zdrowszych nawyków przed zaśnięciem….

A jest nimi:

– Urządź przyjaxnie sypialnię tak, by otoczenie sprzyjało wypoczynkowi, pomaluj ściany na spokojny, stonowany kolor….
– Zrób to najskromniej jak sie tylko da….
Wyrzóć telewizor i komputer z sypialni (wyrzuć w przenośni…)….
– Zadbaj o to, by do pokoju nie docierał zgiełk z ulicy i światło latarni czy sklepowych neonów….
– Spraw sobie wygodne łóżko i dobry materac….
– Zimą wstaw do sypialni nawilżacz powietrza lub połóż na kaloryferze wilgotny ręcznik….
– Postaraj się, aby w pokoju nie było za gorąco (dobra temperatura do snu to ok. 16-18 st. C)….
– Nie dekoruj pomieszczenia, w którym śpisz, zegarami (poczucie upływu czasu tylko cię zestresuje)….
– Nie ucinaj sobie długich drzemek w ciągu dnia (Najwyżej 30 min, by się zregenerować)….
– Zmień dietę na lekkostrawną. Jedz ostatni posiłek nie później niż 2-3 godziny przed pójściem do łóżka. Ostatnim daniem powinny być ryby, drób, ciepłe mleko z łyżeczką miodu. W tych produktach znajduje się tryptofan – aminokwas, który podnosi nieco poziom serotoniny, hormonu pozwalającego się odprężyć….
– Nie sięgaj przed snem po alkohol (jaki kolwiek)….
– W drugiej połowie dnia (po god. 17 lub wcześniej jeżeli wcześnie kładziesz się spać) nie pij mocnej kawy, herbaty, a nawet coli (zawierają pobudzającą kofeinę)….
– Po południu ogranicz do minimum picie jakichkolwiek napojów, żeby nie trzeba było wstawać w nocy do łazienki….
– Wybierz się na dłuższy spacer przed snem (nawet wtedy, gdy pada deszcz lecz wróć do domu na 2h przed położeniem się do łóżka)….
– Wywietrz dobrze sypialnię….
– Weź, relaksującą kąpiel….
– Posłuchaj ulubionej muzyki….
– Kładź się do łóżka o tej samej porze (z tolerancją do pół godziny) i dopiero wtedy, gdy naprawdę chce Ci się spać….
– Nie oglądaj przed snem horrorów, kryminałów, które trzymają w napięciu i rozbudzają….
– Gdy już się obudzisz rano, nawet jeśli jest zbyt wcześnie, by wziąć się do pracy, nie dosypiaj. Poleż chwilę przypomnij sobie swoje sny i prześledx ich narrację a wstawaj bez pośpiechu….

Jak dodatkowo wzmocnić siłę własnej u-ważności podczas zadawania pytania przed zaśnięciem:

1. Oddychaj świadomie….
Oddech to pomost, który łączy Cię z chwilą obecną. Najlepszy sposób na zakotwiczenie się w pełni świadomości. Za każdym razem, gdy odczuwasz rozproszenie, po prostu skieruj uwagę na oddech. Zauważ wdech, zauważ wydech. Wystarczy 10 takich świadomych oddechów, by wrócić do tu i teraz.

2. Skup myśli na jednym problemie….
Jeśli obierasz myślisz o pracy, to miej pełną świadomość tego, co w niej robisz lub zamierzasz zrobić, i skup na tym swoją całą uwagę. Przypomnij sobie miejsce swojej pracy w każdym szczególe, gdzie siedzis, co robisz, z kim się spotykasz, jeżeli dasz radę to nawet to jaką fakturę mają ściany, co widać za oknem. Gdy choć raz tak uważnie sobie wszystko wyobraxisz w myślach, stwierdzisz, że twoja uwaga uczyniła z tej banalnej czynności prawdziwe święto. Nieważne, co robisz: siedzisz, stoisz, idziesz, oddychasz, rozmawiasz z kimś czy wykonujesz jaką kolwiek inną czynność służbową, każda z tych czynności może stać się wydarzeniem i treningiem uważności….

3. Wyłącz automatyzm działania….
Zrób przed zaśnięciem coś inaczej niż zwykle (Wyłącz go w ogóle w swoim życiu). Zrób coś miłego dla kogoś z najbliższego otoczenia. Popatrz na bliską osobę, jakby to było wasze pierwsze spotkanie, powiedz jej coś szczerego, miłego i skłoń ją do głębszego zastanowienia się nad obecną chwilą a sama jak najbardziej bądź obserwatorem tej chwili. Postaraj się zaobserwować powstałe wtedy emocje, u bliskiej osoby ale i u siebie ( dobre emocje można łatwiej zaobserwować u siebie niż złe). Takie zmiany w codziennej rutynie nadadzą chwilom rangę przeżyć i sprawią, że zerwiesz z rutyną i odzyskasz chwilę obecną.W życiu na co-dzień, przygotuj sobie wystawne śniadanie w środku tygodnia, pójdź do pracy inną drogą, na lunch wyjdź z biura do knajpki w której nigdy nie byłaś, i spróbuj zastosować podobną postawę wobec współpracowników jak wobec bliskich tylko o wiele subtelniej i delikatniej (Wszystko obserwuj i nie zapomnij zapamiętać swoje odczucia)….

5. Po prostu bądź….
Przestaw się z trybu zmagań i walki z codziennością w tryb bycia świadomym siebie uczestnikiem ale i ukrytym obserwatorem emocji i uczuć innych ale i szerzej – swoich. Nie próbuj niczego osiągnąć, nigdzie dojść, niczego wykonać, nikim manipulować dla osiągnięcia jakichś celi. To, co ma być zrobione, spontanicznie zrodzi się z Twojej uważności. Czyste emocje staną się dla ciebie zrozumiałe i czytelne a Twoja podświadomość nie będzie musiała ich wplatać w snach w zagmatwaną symbolikę. Cele zaczną realizować się same, gdy zaczniesz działać z poziomu głębokiego kontaktu z samym sobą i zauważysz, że w gruncie rzeczy nie ma niczego do osiągnięcia, gdyż najważniejsze to, Twoja obecność w chwili obecnej co zostało już osiągnięte. Tak każde twoje przeżycie będzie po prostu wartościowe, pouczające a nie negatywne, obciążające….

 

Jak szukać odpowiedzi po przebudzeniu ?

Miewasz niespokojne sny, które coraz częściej zaczynają Cę nawiedzać. W tych snach. Obrazy i uczucia są tak żywe, że zastanawia, co mogą oznaczać. To Twoja podświadomość próbuje Ci coś zasugerować a ty nie umiesz odczytać jej przekazu. Nie bądź zdziwiona, że podświadomość staje się natarczywa, zapewne wiele razy już próbowała wcześniej się z Tobą skontaktować poprzez mniej sugestywne wersje tej samej narracji w Twoich snach. Próbowała i trafiła na ścianę milczenia z Twojej strony. To jest jeden z ważniejszych powodów dla których warto prowadzić “Dzienniczek snów”. Taka postawa pozwala przyjrzeć się swoim problemom i obciążeniom z dużo szerszej perspektywy i je korzystnie dla siebie rozwiązać. A wszystko to, po to by budzić się każdego dnia z otwartym umysłem na nowe doznania i szanse na nowe życie….

Gdzie szukać uniwersalnej wiedzy zawartej w symbolach i symbolice ?

Warto szukać odpowiedzi w głębi uniwersalnej wiedzy zawartej w samym sobie gdyż Twoja wiedza oparta jest na uzależnionych od wychowania, normach społecznych, przekazów, kultury, narodowości, wieku, pochodzenia, wierzeń, historii rodzinnych, przeżyć, odczuć, wiedzy i własnych predyspozycji. To co dla kogoś jest symbolem nieszczęścia dla innego może oznaczać dostatek, jeszcze inny zinterpretuje to samo jako zwiastun zmiany. Wystarczy skupić się na własnych odczuciach porównując poszczególne interpretacje. Znajdziesz tam wszystkie możliwe tłumaczenia. Inaczej będzie interpretować pojawiającego się we śnie dużego psa osoba, która została pogryziona przez psa, a inaczej miłośnik psów, inny też będzie kontekst takiego snu, inne odczucia. Nie bazuj na interpretacjach innych ludzi. Wystarczy, że będziesz chciał zrozumieć odpowiedź, poznać własne znaczenia swoich snów – odpowiedź na pewno się znajdzie….

Symbole to forma wyrażania właściwości energii naszego umysłu w materialnej przestrzeni, która łączący w sobie energie promieniowania kształtu z energią pobraną z pola kwantowego (przestrzeni Akaszy, pola biomorfogenetycznego, jak kto woli tytułować gdyż różnica jest tylko w sposobie naszego myślenia o tych zjawiskach.) Jako podstawową energią światła, budulca całego wszechświata, i oddziałuje zwrotnie na tę część naszej świadomości i podświadomości, w której tworzą się wrażenia wzrokowe….

Jest wiele form wyrażania symboli, są nimi niosące swoistą energie imiona, liczby, przedmioty  (z każdego przedmiotu może uczynić symbol), gesty i kształty….

Jest istotna różnica pomiędzy symboliką i symbolem a znakiem. Symbol daje do myślenia i prawie nigdy nie jest jednoznaczny, symbol zawiera w sobie uniwersalną tajemnicę, którą trzeba rozwiązać. Symbole są mniej lub bardziej skomplikowane ale owa niejednoznaczność jest ich znakiem szczególnym. Każdy w zasadzie może dany symbol odczytywać na swój sposób i w oparciu o swoją wiedzę i wnętrze co sprawia że interpretując go będzie miał rację. Odczytywaniem symbolu zajmuje się hermeneutyka. Natomiast znak jest jednoznaczny, nie ma mowy o wieloznaczności czy różnicach interpretacyjnych. Za znakiem należy podążać a zwartą w nim informacje przyjąć za swoją i jej przestrzegać. To czy mamy do-czynienia z symboliką czy ze znakiem w snach jest odczuwalne w wyrazistości snu której w żadnym z przypadków nie należy lekceważyć….

Nie należy lekceważyć siły oddziaływania symboli na naszą istotę gdyż znane są przypadki gdzie wpływ symboli wywołuje nawet ostre reakcje podprogowe (nieświadoma części psychiki), które przekładają, się na reakcje naszego ciała, od opętania po ekstazę ( wiele agend rządowych prowadzi szeroko zakrojone badania w zakresie programowania podprogowego). Wpływ symboli na nas opiera się o podstawowy klucz istnienia zależności w wszechświecie, które suma sumarum wszystko sprowadzają na naszej materialnej płaszczyźnie istnienia do zapisu matematyczno – fizycznego, przy czym matematyka odzwierciedla się właśnie w postaci geometrii ( geometria jest odzwierciedleniem energię kształtu symboli) i choć to niepojęte w chwili obecnej dla naszej nauki, to fizyka również przyjmuje taką postać (fraktalna rzeczywistości)….

Więcej na temat Symboli i Symboliki:

Zapisuj swoje sny….
To co dziś jest nieczytelne jutro może być jasne i zrozumiałe….

Interpretację snów trzeba stosować także w celu głębszego poznania samego siebie i swojej istoty. Już nie w konkretnym poszukiwaniu odpowiedzi, ale potraktować to jako niesamowitą podróż w głąb swojej niezbadanej natury. Ważne jest zapisywanie snów, ponieważ ludzka pamięć jest zawodna. Nie jesteśmy w stanie zapamiętać każdego przeżytego snu, a każdy niesie przecież w sobie ważną symbolikę….

Możesz przy zapisywaniu posłużyć się poszerzonym arkuszem podzielonym na cztery kolumny:
– w pierwszej zapisujesz sen, jego narracje, obrazy jakie niósł i wszystko to co najbardziej zapadło ci w pamięci….
– drugiej kolumnie dopisujesz skojarzenia, myśli, emocje i uczucia dotyczące snu, które pojawią się po przebudzeniu i w ciągu dnia….
– w trzeciej zapisuj swoją analize, przemyślenia i tłumaczenia….
– w czwartej zostaw sobie miejsce na łączenie snów w większą całość i na korekty w dużo późniejszym czasie kiedy zrozumiesz przekaz jaki otrzymałaś….

Lub możesz stworzyć tabelę:

Pytanie przed snem – Tabela….

1) Przeanalizuj swój cały wczorajszy dzień i wypisz wszystkie sytuacje, które wymagały od ciebie podjęcia emocjonalnych decyzji….
Przeanalizuj odczuwane wtedy emocje, oceń ich skalę….
Przyjrzyj się swoim decyzją, czy były słuszne i trafne ?
Oceń całość, na chłodno z dystansu…

Zapisz w rubryce –
1) Mój dzień. Moje emocje. Moje przemyślenia…
Zapisz wszystko co Ci przychodzi do głowy – warto…

2) Zadaj konkretne pytania przed snem o swoją przyszłość, poproś o rozwiązania, wspomnij przeżywane emocje i zajmowane postawy w oblicz dokonanych wyborów….
Wszystko sobie powoli i skrupulatnie zapisz w rubryce –  Moje pytanie do podświadomości….

–  Wszystko sobie jeszcze raz przemyśl, poobraca przeżywane emocje z dnia w myślach, roześmiej się ze swoich błędów, spróbuj to zrobić na luzie, bez negatywnych odczuć, jak zewnętrzny obserwator….

–  Wycisz się oddechem i spróbuj zasnąć….

Wypełnij Tabele zaraz po przebudzeniu w rubryce.

3) Zapis snu….

Zapisz również swoje wszystkie przemyślenia na temat snu, bo dzięki temu możesz spróbować poznać język symboli i obrazów jakim przemawia do Ciebie T W O J A podświadomość….
Nauka każdego języka trwa – nie zrażaj się, ten język jest tylko Twój, jeżli będziesz konsekwentna sama zauważysz jak szybko dochodzisz do perfekcji….

Podpowiedzi:

Zwróć uwagę na:

Symbole we śnie….
Miejsce akcji we śnie….
Kolory we śnie….
Ludzie w Twoim śnie….
Emocje….
Klimat snu….
Swoje spostrzeżenia….
wszelkie emocje jakie odczuwałaś i tu poszukaj ich współbrzmienia….

Dopisz sobie w tabeli rubryki:
Wątpliwości i wprost zadawane pytania związane z snem….

oraz

Wątpliwości oraz pytania co do własnej osoby….

Zidentyfikuj i zapisz sobie również zdefiniowane podpowiedź jakie udzielił ci sen….

Sny w których jądrze dominują różne emocje ujawniają konkretne płaszczyzny naszej egzystencji na jakiej musimy sie zmierzyć sami z sobą by podnieść stopień swojego zrozumienia świata zewnętrznego. Bardzo często jest to wskazówka co do poziomu emocjonalnego, jaki przejawiamy wobec naszego otoczenia, przedstawia charakter naszej równowagi lub stopień jej braku, posiadanie wartości wzmacniających te tendencje lub ich brak. Podświadomość może wprowadzać na scenę snu wiele różnych pragnień składających się na pełną paletę barw Twoich ambicji. Nasza podświadomość wplata w scenę snu liczne uczucia i emocje, aby dać nam różne dodatkowe wskazówki co do postawy lub zachowania się, co ma za zadanie dać nam określone rezultatu. Istota snu w ten sposób wskazuje nam na nasze motywacje skłaniające do reagowania, działania, podejmowania konkretnych decyzji. Warto na jakiś czas w życiu skupić się na analizie samego siebie w oparciu o takie właśnie narzędzie i pozostawić sobie swoje zapiski na lata, bo można do nich zawsze wrócić i odnaleźć nowe cenne wskazówki….

Nie bój się swoich odpowiedzi, nie ignoruj tego, co przyjdzie Ci na myśl. Podobnie jak przy innych technikach pracy z umysłem – nie analizuj emocjonalnie nieustannie każdego słowa, które zapiszesz. Wyłącz swojego wewnętrznego krytyka, pozwalając sobie uwolnić umysł by stać się dla samej siebie jak najbardziej bezstronna a to przyniesie Ci prawdziwy przełom w postrzeganiu samej siebie….

Nie zrażaj się bo, każdy rodzaj problemów dotyczących snu i zasypiania jest odbiciem naszego stanu umysłu, niezależnie czy jest to przemęczenie, czy natłok myśli nie pozwalający wyciszyć się, napięcie czy stres. Może to być lęk przed konfrontacją z własnym wnętrzem, jeśli ktoś ma tendencję do spychania w niepamięć emocji, z którymi nie potrafi sobie poradzić na poziomie świadomym.
Praca ze snem w takim wypadku będzie przebiegać stopniowo, a pierwszym krokiem w kierunku świadomego śnienia jest wola zapamiętania marzeń sennych, pokonanie lęku przed kontaktem z podświadomością. Wola zmiany, dokonania czegoś niesie w sobie ogromny ładunek energetyczny. Jeśli czegoś pragniemy możemy zdziałać cuda. Jeśli zechcesz zapamiętać swoje sny, Twój umysł dostosuje się do Twoje prośby i zaczniesz budzić się ze wspomnieniem snu. Warto dziękować swojej podświadomości zaraz po przebudzeniu za każdą zmianę, olśnienie, których doświadczasz. Lekarstwem na to jest właściwa ocena i właściwe postrzeganie własnych emocji i z nimi związanych pragnień, tylko tak obdarci ze złudzeń jesteśmy w stanie wysublimować własne błędy które są na tyle ważne by mogły się nam przyśnić….

Tak można dobrze zrozumieć własne emocje, dobrze przygotować się mentalnie do przyszłych wyzwań a także sięgnąć głębiej w swój wewnętrzny świat by przyswoić sobie nowe sposoby reagowania w kontaktach z innymi….

marek kopacz