Cytaty do rozdziału 14

Dojrzałością powoli otwierać list, w którym los zapisał swój plan każdego dnia,
Znaki z emocji, wydarzenia podszyte uczuciami to liczne sugestie pozwalające lepiej dopracować ten życiowy plan,
niestety swoje życie musisz przeżyć sam….
Czas na zmiany. Trzeba tylko wziąć się w garść i wydobyć odwagę i mieć plan!
Nie bądź jak film, w którym widzicie tylko pierwszy plan…. bo tak chcecie….
Boski plan, to tak naprawdę luźne ramy, w których dane nam jest działać a nie smycz, która nas krępuje.
W głowie zrodził się plan lecz rozwiała go rzeczywistość
Każdy koniec dnia to czas refleksji, ale i wstępne planowanie tego, co trzeba jeszcze w życiu zrobić, może zmienić…
Nie ważne jaki jest dzień tygodnia, ważne jaki jest plan na dany dzień. Życie ma swój na zwyciężenie jutrzejszych zmagań….

Na każdą z dróg trzeba mieć plan – ale każdy można również zmienić….
Bo nie zawsze to my mamy wobec życia plan, czasem to ono ma plan wobec nas….
Mając plan na jutro musisz pożegnać się z ponurym dzisiaj….
Bo ważne jest to, aby jak się wstanie go w ogóle mieć. Nawet…. – na nic nie znaczące śniadanie, ale mieć plan. Bo bez niego dzień nic nie znaczy. A więc życie także nic nie znaczy. A życie trzeba przeżyć pełną piersią, aby czuć, że się żyje i to każdego dnia….
Bądź architektem własnego umysłu. Stwórz w głowie plan i mocno w niego wierz, działaj tak, aby Twoje życie stało się barwniejsze i cudowniejsze….

Nigdy nie jest za późno, żeby być kimkolwiek chcesz. Dla Twojej duszy nie ma limitu czasu. Zacznij wreszcie być sobą, gdzie tylko chcesz i kiedy tylko chcesz. Możesz się zmienić albo pozostać tym kim jesteś. Możesz ale czy chcesz ?
Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel, plan i nieodparte pragnienie, by go osiągnąć….
Czy chcesz pod koniec życia stwierdzić, że przeżyłaś tylko jego długość. Czy chcesz przeżyć też pełną jego szerokość i głębokość? Czego Ty od swojego życia naprawdę chcesz ?….
Urodziłaś się aby osiągnąć określone cele, by zrozumieć co jest dla Ciebie ważne, jednakże, aby to osiągnąć, musisz zaplanować swoje kroki, przygotować się do działania, oczekując od siebie tylko zaangażowania, uwagi, poświęcenia swoim sprawą….
Jeżeli uwierzysz w swoje zaangażowanie i poświecenie osiagniesz swoje cele nawet jeżeli się w trakcie życia zmienią….
Ważne, że żyjesz w zgodzie ze sobą, nikogo nie udajesz i przed niczym nie uciekasz. Kiedy jesteś świadomie sobą i dbasz o ten stan to podróżujesz drogą własnego życia – najwłaściwszą z dróg….

 

Rozdział 14
Plan życia

Czas jest niezmienny i nieubłagany a w dzisiejszym świecie biegnie nam kilka razy szybciej niż wtedy gdy żyliśmy w zgodzie z rytmami natury. Dla zabieganych i zapracowanych ludzi znalezienie chwili czasu tylko dla siebie jest niemal niewykonalne. Gdy masz rodzinę i chcesz coś dla niej osiagnąć, albo swój biznes lub poprostu pędzisz po więcej…, sprawa wydaje się być jeszcze trudniejsza. Większość geniuszy z wyższym wykształceniem pracuje dla przeciętniaków, którzy wyznaczyli sobie cele i opracowali plan ich realizacji – mówi Brian Tracy,…

Jak w tym całym “wyścigu szczurów” odnaleźć czas na poznanie i zrozumienie siebie ?
Jak chociaż na chwile wyzwolić się z kieratu materialnego świata i zagłębić w niezbadany świat własnych uczuć i emocji ?
Co można i co trzeba zrobić by Twoje życie nabrało barw i zaczeło zmierzać we właściwą dla Ciebie stronę ?

Kluczem do sukcesu w takiej sytuacji jest planowanie. Gdy uda ci się spokojnie zaplanować wszystko, co powinnaś zrobić, nagle okazuje się, że masz jakąś chwilę czasu na wyciszenie dla siebie. Samo planowanie nie powinno być sztuczne, wymuszone na silę tylko na tyle konieczne na ile nie dołoży nam dodatkowych obowiązków. Uporządkowanie swoich spraw daje zawsze wiele nowych możliwości, zaoszczędza nam czas i często daje namacalną ulgę…

Różnie można do tego podchodzić tak jak do “Planu Opus Dei”, lub żyć bez planu. Rozsądnie przemyślany i spisany w punktach plan życia dostarcza nam, nie tylko wolnego czasu ale i rozmaitych wskazówek o samym sobie, o własnej drodze życia….
Gdy zaczniesz porządkować swoje sprawy to chcąc czy nie połączysz ze sobą różne swoje zalety i wady w jedną “opowieść” i odkryjesz wiele nieoczekiwanych prawd i półprawd o sobie….

Szukając wewnętrznych prawd o samym sobie, należy zwrócić szczególną uwagę na wszelkie skłonności jakie posiadamy gdyż leżą one u podstawy określonych postaw są skłonnością do różnych zachowań. Rozliczyć się z samą sobą z wszelkich obciążających nałogów i skrytych nawyków. Do najbardziej utrudniających nam życie należy:
– brak jasno określonych podstaw własnego istnienia,
– brak właściwie wykształconego kręgosłupa moralnego,
– brak zasad i ważnych wartości dla których warto żyć….

Ujawnia się tu też nieumiarkowanie, nieopanowanie niechcianych pragnień, chciwość, niskie poczucie własnej wartości, pobłażanie sobie, łamanie własnych kryterium itd. Cechy te sprawiają, że człowiek nie realizuje się w tym co jest dla niego ważne i poszukuje płytkich celi zastępczych, a szczególnie potrzeby poczucia bezpieczeństwa, samoakceptacji i zrozumienia podstaw samego siebie. Każdy sen uwzględnia prawdziwą naturę człowieka oraz rozumienie podejmowanych przez niego wyborów. W rozważaniu na ten temat warto rozważyć każdy sen jak przekaz z głębi natury człowieka. Niektóre z naszych spraw trzeba wcielić w życie natychmiast, są trwałe i fundamentalne do innych trzeba dojrzeć, dorosnąć by zrozumieć głębię przekazu własnego życia, jeszcze inne lepiej rzucić za wczas. Czytając spisany plan własnego życia z dopiskami i modyfikacjami po latach nieraz sie uśmiejemy, popłaczemy albo wręcz zawstydzimy….

Jak zacząć pisać plan własnego życia ?

Po pierwsze trzeba wiedzieć, czego się chce….
Po drugie ustalić, jak się to osiągnie….
Po trzecie podjąć wyważone działania….
Szczere i racjonalne podejście do samego siebie, swojego potencjału i możliwości jest tu niezbędne….

Porządkowanie samego siebie i spisanie planu na życie trzeba zacząć od wszelkich pragnień i marzeń. Nie należy sie oszukiwać. Pragnienie jest bardzo silnym motorem naszych działań i w ten sposób ujawnia wiele naszych skłonności. Nie ma ludzi bez pragnień tak jak nie ma ludzi bez marzeń. Trzeba realizować swoje marzenia i pragnienia. To sprawia, że działanie człowieka jest ukierunkowane w miarę racjonalne a to wypływa na nasze postawy i zachowanie. Nasz wewnętrzny systemem marzeń i pragnień buduje nasz charakter, tworzy twarde jądro naszej egzystencji gdyż jest systemem naszych racjonalnych wartości splecionym nierozłącznie z płaszczyzną naszych mentalnych dążeń. To właśnie z takiego splecenia mentalności i działania wynikają wszelkie nasze naturalne postawy kierowane dobrą wolą a nie przymusem….
Każda postawa czy światopogląd człowieka może odbijać się wprost w zasadzie jego wewnętrznej rzeczywistości jako obiektywnego stwierdzenia przez niego istniejącego „stanu własnego wnętrza” lub na zasadzie płytkiego i pobieżnego zaspokajania przyziemnych przyjemności (wyboru hedonii). Preferowanie zasady przyjemności, która kształci nierealny optymizm i przymus nieodraczanej gratyfikacji, degradując w ten sposób wartości wyższe ( nasze jądro osobowe). Jest to zasada prowadząca do braku wyższych wartości, wewnętrznego chaosu i braku równowagi, wynikającej z niedostatecznej wiedzy o sobie, zbyt płytkiej samokontroli i braku zrozumienia podstaw własnego istnienia. Choć z punktu widzenia szeroko pojmowanego społeczeństwa taka postawa jest w miarę konstruktywnym elementem życia każdej osoby, to warto podkreślić, że uporządkowanie powodów własnego działania pozwala nam na w miarę dopasowane zajęcie należnego mnam miejsca w szeroko pojmowanym otoczeniu. Mogą one być konsekwencją odczuwanych pragnień lub też obowiązku. Sednem jest hierarchizacja tychże powodów i świadome kierowanie nimi w swoim życiu….
W tym kontekście należy też przywołać zjawisko konsumpcyjne które robi z niejednego człowieka pustą skorupę pozbawioną głębszego sensu istnienia. Taki człowiek jest nieustannie wystawiony z premedytacją na ekscytujące nowości by jego pragnienia były nienasycone gdyż tylko wtedy pozostanie niewolnikiem firm którym przynosi dochód. Problem ten dotyka kwestii harmonii jaka powinna spajać osobowość człowieka, a także naczelnych wartości ludzkiego życia, a więc wolności i godności których nie da się zastąpić żadnymi przedmiotami….

Plan życia to nie regulamin…. jasno określony datami terminarz…. tego co należy i tego co nie należy…. Plan życia powinien obejmować to co chcemy osiągnąć mentalnie, emocjonalnie i duchowo, czyli nazwanie kolejnych kroków, które trzeba przejść, aby osiągnąć cel. Bez mentalnego i emocjonalnego porządku nie osiągniemy w swoim życiu niczego a bez duchowego niewiele z tego co osiągamy ma głębszy sens. Planowanie zmniejsza napięcie, przywraca kontrolę nad życiem i zwiększa prawdopodobieństwo sukcesu. Jest wiele metod planowania – niektóre z nich będą dla ciebie przydatne, niektóre nie – jednak ważniejsze niż metody są zasady wyznaczania drogi do celu. To dlatego nasz plan życia powinien zawierać także to jak chcemy to osiągnąć, jakimi sposobami, jaką postawą. Oczywiście warto w nim uwzględnić sprawy materialne ale nie powinny się one wysuwać na pierwszy miejsce. Podstawową zasadą każdego planu jest jego spójność z Twoją życiową misją i wartościami. Żeby wytrwać w realizacji planu, musisz wiedzieć, dokąd zaplanowana droga ma cię zaprowadzić. Jakie chcesz osiągnąć jej etapy, powoli, krok po kroku. Dlatego zanim zaczniesz planować cele, te dalsze i te bliskie, zastanów się, co i dlaczego chcesz osiągnąć. Prawdziwy “plan życia” zakłada, że każdy człowiek może osiągnąć spełnienie życiowe poprzez realizacje określonych celi dzięki przyjęciu właściwej postawy życiowej przystosowanej do własnych zamierzeń. Człowiek widzi w swoim życiu tylko to co sobie uświadomi. Nic więcej. Spełnienie życiowe to nie przedmioty bo one dają satysfakcję tylko na chwilę ani konkretne osiągnięcia – bo i one przemijają, lecz wewnętrzne poczucie zrozumienia tego co się przeżywa. Droga do spełnienia wiedzie poprzez realizację mniej czy bardziej świadomie wytyczonych celi życiowych. Każdy człowiek z założenia na inne cele życiowe. Wynika to z odmienności ludzkich doświadczeń, pragnień, możliwości i konkretnych sytuacji życiowych. Wg Michaela Mary i Henny Nordholt, to nie człowiek szuka swoich celów, lecz cele znajdują człowieka. Realizując te cele podążamy za swoim przeznaczeniem i dążymy do spełnienia, realizowany jest tym samym ukryty plan życia, czyli wyższy plan naszej egzystencji. Zacznij więc od określenia życiowej misji, której wypełnienie pozwoli ci w każdych zewnętrznych warunkach być pewną, że jesteś na właściwej drodze….


Działanie na ostatnią chwilę niekiedy przynosi pozytywne rezultaty i uczy, że nie warto myśleć o systematycznej i regularnej pracy, bo może „jakoś się uda”. Takie myślenie wchodzi w nawyk i chociaż nie zdajemy już egzaminów, stosujemy metodę „na ostatnią chwilę”, realizując wiele życiowych zadań. Nie planujemy rzeczy ważnych i dopiero gdy pali nam się grunt pod nogami, w pośpiechu szukamy szybkich metod i czynników zaradczych, żeby zapobiec porażce, stracie czy nie zmarnować okazji na osiągnięcie celu. Metoda „na ostatnią chwilę” w wielu obszarach życia zupełnie się nie sprawdza. „A co z naszym charakterem?” – pyta Stephen Covey w książce „Najpierw rzeczy najważniejsze”. „Czy ktoś, kto wcześniej prześlizgiwał się przez życie, może nagle stać się człowiekiem spójnym wewnętrznie, odważnym i pełnym poświęcenia? A zdrowie fizyczne? Czy wszystkie lata objadania się chrupkami, ciastkami czekoladowymi, stronienia od gimnastyki da się wymazać, spędzając ostatnią noc przed maratonem na treningu aż do granic wytrzymałości?”….

Jak odnaleźć właściwą drogę ?
Ba jak ją zaplanować ?
Jakie wyznaczyć na nie przystanki ?
Jak doładować entuzjazm do działania i zwiększyć motywacje ?

Częścią składową planu życia jest głębsza analiza własnych zamierzeń, możliwości i chęci do ich zrealizowania. Jest nim także obiektywna ocena siebie i swoich możliwości oraz szukaniem sposobu na zwiększenie własnej mobilizacji do działania….

Za nim jednak zaczniesz konstruować swój plan wybierz sobie swoje motto które będzie przyświecać ci w realizacji tych planów.
Dobrze dopasowane motto doda ci sił i podniesie poziom Twojej motywacji, sprawi także że wzniesiesz “kamień węgielny” Twoich zamierzeń.
Umieść je na swoim lustrze by codziennie rano je odczytać lub na lodówce by było widoczne dla Ciebie ale i dla innych bliskich Ci domowników. Tak posuniesz naprzód swoje zamierzenia, gdyż nie będą to już tylko przelotne myśli czy pragnienia ale namacalne kroki mówiące o tym, że następuje zmiana w Twoim życiu. A jak wiemy pierwszy krok jest zawsze najważniejszy i dopiero jak go wykonamy – ruszymy z miejsca. Możemy rozplanować nasze działania na przyszłe lata, a dzięki tym początkowym małym krokom spisanym skrupulatnie gdzieś na kartce, będziemy mieli dokładny plan naszego codziennego działania. Naturalnie to tylko jeden z przykładów. Cała idea takiego planowania polega na tym, by umiejętnie podzielić wszystko na mniejsze etapy i zaczynać od małych kroków, przechodząc do coraz większych, co każdego dnia pozwoli przeć do przodu i zbliżać się do osiągnięcia głównego celu. A dzięki temu, że zaczniemy już w tej chwili snuć wielkie plany i marzenia, staną się one bardziej namacalne i będzie nam o wiele łatwiej dojść do upragnionego celu, ponieważ będziemy bardziej w to wierzyć, gdyż już za krótką chwilę możemy mieć za sobą pierwszy krok. To także kolejna z motywacji, gdyż ciężej będzie Ci się wycofać z podejmoiwanych planów. Swoimi planami możesz się podzielić z bliskimi ale możesz też je zachować w sekrecie co nada Ci nutkę orginalności i tajemnniczości lekko elektryzując Twoje otoczenie.
Kup kalendarz naścienny, zaznacz w nim daty, opisz je swoimi zamierzeniami i odsłaniaj kartki kalendarza dzień po dniu, krok po kroku aż do celu. Poniżej pomogę Ci w ramówce Twojego planu a także zadam pytania przy każdym punkcie by było Ci łatwiej odnaleźć swoją drogę do celu. Trzeba pamiętać, iż nie jest to sztywny wyznacznik a jedynie mniej czy bardziej trafna próba która może być pomocna lub nie w stworzeniu swojego planu na życie czy planu osiągnięcia konkretnego celu. Może w Twoim przypadku warto stworzyć własną ramówkę…

Plan ramowy….
Warto poświęcić na niego osobisty notatnik, delegować do tego celu nowy długopis lub nawet pióro by nadać naszym planom doniosłości. Warto również wypełnić wszystkie rubryki i w razie konieczności je uzupełniać. Warto również przenieść konkretne zamierzenia określone w czasie do osobistego kalendarzyka lub nawet do kalendarza ściennego ogólnie dostępnego dla domowników by dodać sobie silnej motywacji która będzie nas wspierać gdybyśmy mieli chwilowe zwątpienia. W wyznaczaniu celów nie ma nic trudnego. Ludzie najczęściej nie przenoszą ich na papier i nie mówią o nich innym, ponieważ obawiają się, że w ten sposób staliby się odpowiedzialni za ich osiągnięcie. Kiedy cele są niejasne, nie grozi ci utrata twarzy i związane z tym przykrości, jeśli ich nie osiągniesz. Ale też szansa, że je osiągniesz, jest dużo mniejsza. Cel będzie łatwiejszy do zrealizowania, gdy spełni kilka kryteriów: będzie szczegółowy, mierzalny, atrakcyjny, realny i określony w czasie. Wytrwasz w jego realizacji i osiągniesz spełnienie tylko wtedy, gdy jest on zgodny z Twoją misją życiową i wartościami które świadomie czy podświadomie wyznajesz….

1. Cel, misja i motywacje….
Kiedy masz jasno sprecyzowany cel w swoim życiu, masz też silną motywację do działania. Odpowiednio ukierunkowana motywacja daje silę do zmagań z przeciwnościami. Realizacja planów zgodnych z własnym celem daje najgłębsze poczucie spełnienia. Sama jego świadomość jest największą życiową siłę napędową. Chęć osiągnięcia celu jest wyrazem tego, co w Tobie najgłębsze i najlepsze, wyraża twoje wyjątkowe umiejętności i niepowtarzalną zdolność kreowania własnego otoczenia. Pojedyncze cele układają się w większą całość, która odzwierciedla Twoje pragnienie ujawniając większy plan który możemy określić jako swój sposób na życie lub życiową misję. Bez wyraźnie określonego punktu jaki chcemy osiągnąć trudno przeć naprzód, gdyż może się okazać, że nie dojdziemy nigdzie z racji tego, że po prostu szukanie odpowiedniej drogi zabierze nam zbyt wiele czasu. Warto zatem określić konkretnie to, gdzie i jak chcemy dotrzeć i jakie są nasze priorytetowe cele. Jest wiele metod, m.in. można spisać listę z planami na przyszłość, ale kiedy nie zrobi się tego w odpowiedni sposób, może się okazać, że nigdy nie dokonamy tego, co sobie założyliśmy i nie dotrzemy tam, gdzie chcemy….

Planowanie to skonkretyzowanie naszych zamierzeń zawartych w gotowości do realizacji zadania których chcemy się podjąć by je osiagnąć. Ludzie stawiający sobie cele zgodnie z ich misją i wartościami mają większe szanse powodzenia niż ci, którzy żyją z dnia na dzień. Ambitny, konkretny, jasno sprecyzowany i określony w czasie cel sprawia, że bardziej się staramy. Wyznaczając cel, wyrażamy przed sobą i innymi wiarę w to, że jesteśmy w stanie przejść drogę do celu, mimo że mogą pojawić się na niej przeszkody. Słowna deklaracja celów nie jest gwarancją ich osiągnięcia, ale zdecydowanie podnosi motywację i zwiększa szanse na powodzenie. „Dopóki człowiek nie podejmuje zobowiązania, wciąż jest wahanie, możliwość wycofania się, brak skuteczności” Dlatego zachęcam cię do postawienia sobie celów, zapisania ich i pochwalenia się nimi innym….

Jeżeli nie masz celu to i nie masz misji a wtedy nie masz głębszych motywacji do życia. Tak żyjesz z dnia na dzień a wszystko w Twoim życiu jest powierzchowne, przytłaczające, frustrujące a Ty czujesz ogarniający Cie niedosyt, zniechęcenie i wręcz znużenie swoim życiem. Podobnie jest jeżeli żyjesz w otoczeniu w którym panują przekonania i wartości uważane za ważne przez wszystkich, ale nie przez Ciebie samą. Życie wydaje ci się wtedy pasmem zmagań z przeciwnościami. Okoliczności wywierają na Ciebie presję, często kierując Cię w strony, które niekoniecznie sama byś wybrała. Odczuwasz frustrację i niepokój. Planowanie swoich zamierzeń jest paliwem dla celi i działań. Dzięki planowani nabierasz poczucia sensu tego, co zamierzasz osiągnąć. Nie ograniczaj się do tego, co uważasz za możliwe do osiągnięcia, ani do tego, co uważasz, że potrafisz. Ważne jest to, czego tak naprawdę chcesz, co jest twoją pasją i co jest dla Ciebie rzeczywiście ważne….

Chyba najszczęśliwszy jest ten, który idzie za głosem własnych potrzeb. Gdy człowiek wsłuchuje się w siebie i za tym idzie – to wypełnia się to, co go realizuje w pełni. Dobrze jest żyć i działać w zgodnie z tym, co w naszym wnętrzu drzemie bo nie budujemy niepotrzebnych barier, gdyż wtedy nawet sam cel nie musi być osiągnięty, bo sama droga do niego daje nam satysfakcje i radość. Pamiętaj, że ustanowienie hierarchii ważności własnych spraw pozwoli Ci odbudować jedność pomiędzy tym kim jesteś a tym jak żyjesz i to nawet bez osiągnięcia wyznaczonych celi….

Wybierz jeden cel, który wydaje Ci się teraz najważniejszy. Skonkretyzuj go za pomocą poniższych rad i pytań. Następnie sprawdź, czy to jest naprawdę to, co jest dla Ciebie ważne i wartościowe….

Dobrze przemyślany plan powinien być:

– Maksymalnie sprecyzowany (Konkretny)….
Skupiony na celu i przewidująco opisany. Konkretny ponieważ taki cel łatwiej osiągnąć niż cel ogólny. Cel trzeba zdefiniować możliwie najbardziej precyzyjnie, najlepiej tak, aby osoby, którym o tym powiadomisz, nie miały wątpliwości, czego tak naprawdę chcesz. (postaraj się spojrzeć na swój cel obiektywnie, jak najbardziej bezstronnie a nawet bezosobowo – nieosobiście)….

Pomogą Ci pytania:

Czego dokładnie chcesz w tej konkretnej sprawie ?
Jak chycesz to osiągnąć ?
Dlaczego jest to dla Ciebie ważne ?
Jakie działania najbardziej Cię motywują ?
Jaką osobą dzięki temu pragniesz się stać ?
Jakie cech osobiste chcesz dzieki temu rozwjać lub jakie musisz rozwninąć by osiągnąć zamierzenia ?
Jakie działania przynoszą Ci radość a jakich się obawisz ?
W jakie działania wkładasz najwięcej energi, co cię motywuje a co zabiera energię ?
Co sprawia, że twoje życie nabiera barw a co je tłumi ?

Koniecznie zapisz odpowiedzi by w niedalekiej przyszłości przeczytać je sobie na głos….

– Racjonalny i realny dla Ciebie do osiągnięcia….
To oczywiste, że Twój cel musi być wymierny, to znaczy tak sformułowany, by można było jednoznaczny sposób określić efekt końcowy….

Pomogą ci pytania:

Po czym poznasz, że osiągnąłeś cel ?
Jaki skutek wywoła osiągnięcie tego celu ?
Jaki stan psychofizyczny chcesz uzyskać ?
Jakie Twoje potrzeby zaspokoi ?

– Atrakcyjny i odpowiednio ambitny….

Cel musi być dla Ciebie atrakcyjny, musi wzbudzać Twoje zainteresowanie, zaangażowanie, pragnienie i chęć działania. Poza tym musi być stosunkowo trudny, ale jednocześnie możliwy do osiągnięcia….

Pomogą ci pytania:

Jakie korzyści odniesiesz, gdy osiągniesz ten cel ?
Co i jak wtedy poczujesz ?
Jak będziesz się czuć w trakcie realizacji swoich zamierzeń ?
Co poczujesz gdy będziesz się zbliżać do swojego celu ?
Co stracisz, gdy nie osiągniesz tego celu ?

Warto to wszystko sobie dokładnie zapisać, by czytać to w momentach zwątpienia….

– Realistyczny….

Realistyczny bo na Twoje siły ( dobrze jak jest wyzwaniem trochę na wyrost, sukces wtedy jest bardzo smakowity )
Cel powinien być wyzwaniem w granicach zdrowego rozsądku, bo przecież powinien być do osiągnięcia, z uwzględnieniem zasobów, obecnej sytuacji, czasu przeznaczonego na osiągnięcie celu i innych parametrów które sobie postawisz….

Pomogą ci pytania:

Jakie argumenty przemawiają za realnością tego celu ?
Jakie masz ku temu atuty ?
Jakie wady ?
Jak zmienić swoje wady na atuty by wspomogły Cię w działaniu ?

– Terminowy….

Zapisanie w osobistym notatniku, jeżeli jest to możliwe jest fundamentem mobilizacji do działania. mówi, że klamka zapadła i trzeba się za to wziąć. Sama czynność pisania aktywuje podświadomość, często zmienia jej parametru i wyostrza jej percepcje w wyznaczonym przez Ciebie polu do działania. Zapisanie daty na ogólnie dostępnym kalendarzu dla innych z otoczenia (kim kol-wiek Ci inni są) tworzy dodatkowy aspekt ambicjonalny. Jeżeli masz silną wolę to atut który warto wziąć pod uwagę a wyznaczony w ten sposób czas na osiągnięcie celu jest czynnikiem bardzo mobilizującym….

Pomogą ci pytania:

Kiedy osiągniesz swój cel ?
Dlaczego to dobra dla Ciebie data ?
Co chcesz wtedy osiągnąć ?
Może osiągnięcie celu otworzy Ci drzwi do czegoś o czym nawet niechcesz marzyć ?

Warto w ty miejscu uwzględnić mądrą zasadę zarządzania swoim czasem:
Zasada 60/40 jest realnym spojrzeniem na planowane przez nas zadania. W myśl tej reguły, jeśli mamy coś do zrobienia, powinniśmy zaplanować tylko 60% czasu, który mamy do dyspozycji. Dlaczego tylko tyle? Planowanie 100% czasu nie ma sensu, ponieważ zawsze zdarzają się nieprzewidziane sytuacje, drobne wypadki i zdarzenia, które musimy wziąć pod uwagę, aby się nie przeliczyć. Dlatego dobrym wyjściem byłoby pozostawienie 40% czasu na czynności nieoczekiwane i spontaniczne. To swoisty bufor bezpieczeństwa który zabezpiecza nas przed zniechęceniem w przypadku gdyby coś szło nie tak….

– Ustanów konsekwencje….

Warto z góry zawrzeć z samym sobą cyrograf na piśmie o tym jakie przewidujesz dla siebie namacalne konsekwencje jeśli się poddasz nie osiągając pełni planu. Nie myśl o tym w kontekście kary ale bardziej jak dalszej walki o powrót do planu pierwotnego. Może to być jakieś inne podobne zobowiązanie w stylu: W ciągu roku schudnę o 20 kg, cel nie został osiągnięty w terminie, po roku Twój cyrograf mówi “Jeżeli nie osiągnę swoich zamierzeń to po roku od konkretnego dnia będę raz w tygodniu chodzić na siłownie, na basen lub biegać”. Nie oszukuj się postaraj spełnić cel zastępczy jak nie możesz osiągnąć swojej pełni. Masz czas, do planu głównego możesz zawsze powrócić….

Odpowiedz sobie szczerze na pytania:

Jakie Twoje wartości realizuje dany cel ? (Nazwij je konkretnie).
Jaki efekt osiągniesz dzięki realizacji tego celu ? (Nazwij go)
Jak się poczujesz,  gdy zejdziesz z drogi ?
Co będziesz czuć po latach zawsze wtedy gdy sobie przypomnisz o swojej porażce ?
Jakie inne konsekwencje poniesiesz gdy zawrucisz z obranej drogi ?
Czy poddanie się przed metą w czymś Ci pomoże ?

2. Sporządź listę celi pośrednich – kroków pośrednich, jakie musisz osiągnąć, aby zrealizować swój cel w terminie, który sobie wyznaczyłeś. Każdy krok zapisz notesie….

Warto tu zadać sobie pytanie jakie cele dodatkowe muszę osiągnąć by móc zrealizować swój plan podstawowy?
Zgłębiaj swoje postanowienia, obracaj je w myślach – analizuj liczne parametry towarzyszące, nie bój się modyfikacji i nie rezygnuj…
Zadbaj o chwilę ciszy i samotności dla siebie. Zamknij oczy i jak najdokładniej wyobraź sobie moment, kiedy osiągnąłeś/osiągnęłaś swój cel. Jakie uczucia się w tobie pojawiają? Jeśli odczuwasz radość, spokój i satysfakcję, to może być oznaką, że cel jest spójny z twoimi wartościami. Jeśli pojawia się w tobie niepewność, lęk, niechęć, brak poczucia spełnienia – zastanów się, co może być tego powodem. Czy cel rzeczywiście wypełnia twoje wartości? Czy nie realizujesz go kosztem innych celów? Czy osiągnięcie celu może być krzywdzące dla innych?

3. Planuj etapy na swojej drodze….
Planuj swoje kroki, nie błądż ale i nie bądż do swoich planów ślepo przywiazany, życie jest zmienne i wymaga konstruktywnego dopasowania do wyzwań jakie niesie, więc rozsadne i przemyślane modyfikacje planów sa wręcz niezbędne….
Tradycyjne planowanie celów krótkoterminowych jest naturalne bo wymusza je życie. Małe plany i zobowiązania nie powinno być odkładane i dla nas odstraszające. Robiąc coś w małych krokach uczymy się, że nasze lęki nie są prawdziwe, że możemy faktycznie coś zrobić i nie jesteśmy skazani na kompletną porażkę. Jednak tradycyjne planowanie sprawdza się tylko w przypadku prostych spraw i nie jest równie efektywne w przypadku celów złożonych. Problem planowania złożonego rozkładany jest na wiele lat do przodu i polega na tym, że skupiamy się na działaniach co skłania nas do zbyt dużej szczegółowości w określaniu kolejnych kroków. Przy takim tradycyjnym planowaniu brak ci struktury potrzebnej do tego, by wykonać odpowiednie rzeczy w odpowiedniej kolejności i w odpowiednim czasie. Planowanie długofalowe powinno więc się skupiać na rezultatach a nie na sposobach osiągania celu. Tylko taka postawa pomaga utrzymać kierunek i rozpęd w działaniu, nawet jeśli po drodze zmieniają się sposoby osiągania celu głównego….

4.Przeanalizuj rezyko – przewiduj przeszkody….
Przewiduj już teraz, co może się nie udać i dlaczego. Same przeszkody są albo nie są istotne choć mogą przeszkodzić w osiągnięciu zamierzeń. W związku z tym Twoje cele pośrednie wymagają modyfikacji. Żeby zapobiec porażkom, postaraj się uszczegółowić zagrożone cele lub stwórz cele alternatywne na wypadek pojawiających się trudności. Dzięki takiemu postępowaniu zmniejszysz ryzyko i konsekwencje niezrealizowanych celów. Podejmowanie ryzyka to klucz do sukcesu. Potwierdza to Helen Keller, amerykańska pisarka, która od urodzenia była głucha i niewidoma: „Poczucie bezpieczeństwa to w głównej mierze przesąd, bo życie jest albo niebezpieczną przygodą, albo niczym”. Ludzie, którzy osiągają zamierzone cele żyją zgodnie z własną misją, nie unikają ryzyka, ale uczą się sobie z nim radzić….

W analizie ryzyka może ci pomóc postępowanie według poniższych kroków:

Przyjrzyj się jeszcze raz powyższym celom, które stanowią kroki do osiągnięcia Twojego celu głównego….
Postaraj się przewidzieć wszelkie trudności, które mogą uniemożliwić jego realizację….
Stwórz cele alternatywne na wypadek pojawiających się trudności….

Zadaj sobie pytanie:

Jak duże jest ryzyko, że ta przeszkoda się pojawi ?
Jak poważne będą konsekwencje pojawienia się tej przeszkody ?
Jak można zminimalizować ryzyko ?
Jakich zmian należy oczekiwać gdy zostaniemy zmuszeni do modyfikacji planu ?
Czy boisz się tej przeszkody, czy dasz sobie z nią radę ?

5. Ustalaj priorytety….
Najprawdopodobniej osiągnięcie zamierzonego celu wymaga od ciebie wykonania wielu zadań. Pokonajmy je za pomocą aktywności i działania. Pewne jest to, że nie każde z nich jest jednakowo ważne. Wśród nich są zadania kluczowe, których wykonanie znacznie przybliży cię do celu i wpłynie na ostateczny efekt. Przejrzyj listę swoich zadań i odnajdź te, które będą najistotniejsze dla dobra sprawy. Jeśli jest to możliwe, zacznij właśnie od nich. Jeśli się okaże, że te kluczowe sprawy są najmniej przyjemne, to tym bardziej weź się za nie w pierwszej kolejności. Posłuchaj rad weterana zarządzania i rozwoju osobistego Briana Tracy’ego i „zjedz te wstrętne żaby”, a poczujesz dużą ulgę. Poza tym mądrze wykorzystuj „okresy szczytu”. Każdy ma taką porę dnia, kiedy jest pełen energii i skoncentrowany. W taki sposób nadaj swoim zajęciom rangę, abyś w tych właśnie okresach wykonywał najważniejsze zadania….

6. Najpierw realizuj sprawy dla Ciebie najważniejsze….
Nie odkładaj ich na potem, w ogóle staraj się nie odkładać spraw “na potem” aż się nawarstwią i nas przytłoczą.
Żyjemy w świecie pilnych spraw i jeśli coś zabiega o naszą uwagę, zwykle ją zyskuje, niezależnie od tego, co właśnie robimy. Nagła, paląca sprawa pojawiająca się od czasu do czasu nie jest problemem. Problem jest wtedy, gdy twój czas składa się wyłącznie z takich spraw bo na co-dzień je ignorujesz do czasu aż  klują w oczy. Jeśli czujesz, że rzadko masz czas, by zrobić to, czego naprawdę chcesz i co uważasz za ważne, żyjesz pod dyktando pilnych spraw. Paradoksalnie jednak najważniejsze rzeczy w życiu zwykle nie są pilne i naglące. Na kwestie takie jak spędzanie czasu z rodziną, dobre zorganizowanie się w pracy, dbanie o zdrowie, dobre odżywianie, często brakuje nam czasu w ferworze zajęć niecierpiących zwłoki. Zaniedbywanie spraw ważnych prędzej czy później zemści się na nas i staną się one pilne, co dostarczy nam stresu i pogłębi kryzys. Chroniczne zaniedbywanie zdrowia spowoduje osłabienie organizmu i choroby, a brak nawyku regulowania swoich spraw na bieżąco może wpędzić cię w kłopoty. Staraj się przewidzieć, co rzeczywiście będzie dla ciebie ważne za parę miesięcy czy lat i realizuj te zadania w pierwszej kolejności….

Planowanie dnia uwalnia od bycia więźniem spraw innych, nieraz mało ważnych. Rozpocznij od poświęcenia kilku minut pod koniec każdego dnia na wypisanie w kalendarzu lub na kartce przypiętej magnesem do lodówki 3-5 rzeczy, które chcesz zrobić nazajutrz. Zaznacz sprawę najważniejszą. Następnego dnia zacznij od wykonania właśnie tej sprawy. Drobne sprawy, nieopłacone rachunki, niemiłe telefony nie są szczególnie obciążające i przytłaczające pod warunkiem, że ich nie odkładamy. Skumulowane, drażnią i zniechęcają do życia dlatego nigdy ich nie odkładaj na potem….

7. Szukaj dla siebie satysfakcji w tym co robisz….
Każdy z twoich małych sukcesów zasługuje na przeżycie dobrych emocji i uczuć. Aby dodatkowo zmotywować się do działania, określ, jakie przyjemności sobie zafundujesz za zrealizowanie konkretnego etapu lub zadanie na drodze do celu i zapisz to w notatniku….

8. Napisz, czego się boisz na swojej drodze do celu. Jeśli masz problem z podjęciem jakiegoś działania, to znaczy, że powstrzymuje cię lęk….

Czego się obawiasz ?
Jakie emocje są dla Ciebie szczególnie obciążające ?
W czym, według Ciebie, możesz się nie sprawdzić ?
Jakie przekonania powstrzymują Cię przed działaniem ?

Napisz to wszystko na kartce. Pisanie jest działaniem.
Spójrz na porażkę jak na naukę. Śmiertelnie boimy się porażki, bo uważamy ją za znak, że jesteśmy beznadziejni. A tak naprawdę porażka jest czymś zupełnie innym – pokazuje nam, czego jeszcze musimy się nauczyć. Porażka jest nieodłącznym elementem procesu uczenia się – bo jeśli już coś robisz perfekcyjnie, to nie ma tu miejsca na naukę. Musisz się mylić, następnie modyfikować swoje podejście, aby w końcu się udało. Być może czasem musi się „nie udać” dziesięć razy zanim znajdziesz właściwą drogę. Jednak jeśli spojrzysz na to wszystko jak na naukę, a nie wyznacznik swojej samooceny – wtedy to wspaniałe się mylić! Każda porażka otwiera nowe możliwości….

9. Zadawaj kluczowe pytania
To bardzo ważne by skonkretyzować i to najlepiej na piśmie swoje liczne egzystencjonalne pytania….
Niezależnie od tego, jak dobry jesteś w planowaniu, niekiedy się zdarza, że musisz szybko zdecydować, czym się zająć. Wypracuj w sobie nawyk zadawania jednego lub kilku z pytań. Stworzenie ich listy jest pierwszym krokiem na drodze do znalezienia na nie odpowiedzi….

Czy to, co robię w tej chwili, przybliża mnie do mojego celu ?
W jaki sposób mogę właśnie teraz najlepiej spożytkować ten czas ?
Jaka jest wartość dodana tego zadania ?
Czy jest łatwiejszy sposób, w jaki można to zrobić ?
Co z tego, co mogę zrobić już dziś (wybierz trzy, pięć zadań), będzie się liczyło w ostatecznym rozrachunku ?
Dlaczego wprowadzanie czegoś w życie jest tak trudne ?
Jak przełożyć wiedzę i świadomość czegoś na czyny ?
Co właściwie nas powstrzymuje i jak możemy to coś pokonać ?
Dlaczego konkretne najbardziej pożądane działania odkładamy na później, a zamiast tego zajmujemy się czymś innym ?

10. Precyzuj swoje zamierzenia i działaj….
Pamiętaj, że nawet najlepszy plan jest bezużyteczny, jeśli zabraknie ci silnej woli i motywacji do jego realizacji.
Pielęgnowanie wpadek i potknięć nie ma sensu. Dobrze jest nauczyć się wyszukiwać radosne chwile i je pielęgnować, duchową głębi, wnętrze człowieka, który osiąga owoc tego, co zrobił….
A kiedy już się potkniesz, nie poddawaj się, przeczuj powody swoich potknięć i wyciągaj wnioski by działać dalej. To jest proces: działasz, odnosisz porażkę, uczysz się, wyciągasz wnioski, ponownie działasz. Gdy ci się nie udaje, zastanów się, co możesz zmienić i spróbuj jeszcze raz. Kolejna próba może być lepsza, choć wcale nie musi. Jeśli nie jest, wyciągnij wnioski i spróbuj jeszcze raz. Modyfikuj swoje działania, póki się nie uda i wtedy przejdź dalej. Nie ma takiego planu, który poprowadziłby cię przez jakiekolwiek zadanie i uchronił od błędów. Musisz po prostu działać i dopasowywać swoje działania do pojawiających się okoliczności. Takiej właśnie istotnej umiejętności nauczy cię to podejście – aby umieć modyfikować swoje działania i efektywnie dopasowywać się do pojawiających okoliczności….
Podknięcia nie są decydującym czynnikiem w naszym życiu. Nie determinuje tego, jak potoczy się nasze życie Jest tylko jak głos małego, upartego dziecka, które próbuje postawić na swoim, aby uniknąć nieprzyjemności. Jednakże możemy się nauczyć, że dyskomfort nie jest niczym strasznym – po prostu towarzyszy zdobywaniu nowej wiedzy, wspinaniu się na nowe szczyty i przełamywaniu swoich barier….
„Każdy popełnia błędy, a mądrość polega na tym, by je zobaczyć i naprawić”. „Musimy siebie dobrze znać. To samo nie przychodzi. Trzeba się poznać z dobrym i złym – także tym, co drażni i boli. I tego unikać
„Każdy musi pewne cierpienie przeżyć. – To należy do naszego życia. Cierpienia często dużo uczą”.

Spełnienie niektórych z planów jest charakterystyczne dla różnych etapów naszego życia, które wg Mary i Nordholt dzielą się na osiem dekad:

I Dekada (dziecko) do 10 roku życia….
To czas intensywnej nauki, poznawania świata i życia, ale też poznania własnych ograniczeń oraz wynikających z tego sytuacji życiowej. Mit życia dopiero się kształtuje, budują się podwaliny pod nasze przyszłe życie, nic nie jest jeszcze przesądzone. Doznania z dzieciństwa będą tkwiły w człowieku do końca życia, część nas będzie zawsze małym dzieckiem. Plany są tu bardzo krótkotrwale i ulotne a wszystko się zmienia dlatego nie wart robić długoterminowych założeń a jedynie uczyć się konsekwencji w działaniu….

II Dekada (buntownik) między 10 a 20 rokiem życia….
To czas buntu, uniezależniania się od rodziców, poszukiwania własnej drogi życia. Życie wydaje się jeszcze wtedy nie zapisaną księgą, w którym wszystko może się zdarzyć. Pojawiają się wizje życia, wyobrażenia na temat tego, kim chcielibyśmy być. Na tym etapie kształtuje się nasza autonomiczna i spójna osobowość. Warto wtedy myśleć o przyszłości ale jeszcze się z ty nieutożsamiać, nie trwać w uporze raczej badać siebie i swoje otoczenie by w puniejszym okresie życia nie mówić, że chciałam być lekarką nauczycielką lub kimś innym kim nigdy nie będziemy….

III Dekada (odkrywca) do 30 roku życia….
Jest to czas decyzji życiowych, w tym dotyczących naszej kariery zawodowej (wybór szkoły, pierwsza praca) oraz naszego miejsca w społeczeństwie. Odkrywamy siebie, dokonujemy wyborów życiowych, często odrzucając te szanse, które nie są zgodne z wizją samego siebie.To tu jest miejsce na plany dotyczące naszej przyszłości, jeśli przeszliśmy w zgodzie z samym sobą dwie wcześniejsze dekady to zapewne już wiedz co mają robić….

IV Dekada (człowiek czynu) między 30 a 40 życia….
To najintensywniejszy okres w naszym życiu. Najwięcej się dzieje zawodowo oraz życiowo. Pełni energii życiowej budujemy swoją pozycję społeczną, zawodową, życiową. Działamy i osiągamy cele, niestety najczęściej materialne. To tu koncentrujemy się na realizacji celów życiowych i konsekwentnie dążymy do realizacji przyjętej wizji życia….

V Dekada (sceptyk) do 50 roku….
W tym okresie życia zaczyna nam już brakować energii życiowej, dlatego też krytycznie spoglądamy na nasze życie fizyczne i materialne, starając się skupić na tym, co dla nas najważniejsze mentalnie. Przychodzi wtedy momenty zwątpienia w sens naszych dotychczasowych działań. Poszukujemy wtedy tych wartości, które dają nam poczucie bezpieczeństwa i sensu istnienia. Stawiamy sobie bardziej wymagające zadania i to raczej na płaszczyźnie umysłowej….

VI Dekada (myśliciel) do 60 roku….
To etap, na którym krytycznie odnosimy się do swojego dotychczasowego życia. Mamy silne poczucie przemijania, w związku z czym staramy się zmienić swoje życie, aby mieć poczucie, że przeżywamy je w zgodzie ze samym sobą. Bardzo często po pięćdziesiątce dokonujemy przewartościowania i podejmujemy się nowych ról życiowych. Odwracamy się od świata zmysłów i kierujemy swoją uwagę w świat duchowy. W nim też lokujemy swoje cele…

VII Dekada (mędrzec) między 60 a 70 rokiem życia….
To przejście od “mieć” do “być”. Zdajemy sobie sprawę, że nasz ziemskie sprawy zbliżają się do końca, w związku z czym skupiamy się raczej na swoim wnętrzu, w mniejszym stopniu interesują nas sprawy zewnętrzne. Osiągamy pułap swoich możliwości i znajdujemy się w sytuacji, na którą pracowaliśmy przez całe swoje życie. Korzystamy wtedy z zasobów naszej mądrości, którą zdobyliśmy w ciągu życia i na wiele spraw spoglądamy z należnym dystansem….

VIII Ostatnia dekada (śmiertelnik) w oczekiwaniu na przerwę….
Dla tych, co osiągną ósmą dekadę cel choć nieraz jeszcze odległy jest jednak jeden. Wtedy nie mamy już do czego dążyć, wszystko zostało już zrobione i powiedziane, a przynajmniej powinno być. Dożywamy swoich dni pogodzeni ze swoimi wyborami życiowymi, bo już niczego nie jesteśmy w stanie zmienić. Osiągamy poczucie spełnienia, bo wybaczamy sobie życiowe błędy. Czekamy na najważniejsze wydarzenie w naszym życiu…, i możemy jeszcze wiele zdziałać samą swoją postawą, wszak inni nam się przyglądają i wart dawać dobre wzorce….

Czego wtedy najbardziej żałujemy?
Lista rzeczy, których żałujemy w godzinie naszej śmierci. Osoby, które były świadome swojego końca wyznawały najczęściej pracownikom hospicjum, że

Żałują tego, że nie mieli odwagi przeżyć swojego życia tak, jak tego chcieli, a żyli tak, jak inni tego od nich oczekiwali….
Żałują, że za dużo czasu poświęcali na pracę, a za mało czasu sobie i bliskim….
Żałują, że nie mieli odwagi ujawnić swoich prawdziwych uczuć względem innych osób….
Żałują, że nie utrzymywali relacji ze swoimi przyjaciółmi i różnymi innymi znajomymi z swojej historii….
Że odmawiali sobie prawa bycia szczęśliwym….

Nie wiem czy zauważasz, iż tworzenie planu na życie jest jednym z Twoich pierwszych kroków ku świadomemu życiu, ku świadomości samej siebie….