Cytaty do rozdziału 12
“Doświadczaj wszystkiego co przynosi Ci życie, bądź wdzięczny za to co masz, nie chciej mieć zbyt wiele na raz, ale nie zatrzymuj się i nigdy nie oczekuj ponownie tego samego doznania, bo zamyka ci to drzwi do innych doznań. Krzak róży zgodził się być słoniem, słoń zgodził się być krzakiem róży. Orzeł martwi się, bo jest bliski pójścia do psychiatry, ponieważ chce być psem, no a pies trafił do szpitala, bo chce fruwać jak orzeł. To stało się z ludzkością. To samo dzieje się z nami, choć nie tak samo. Największym nieszczęściem jest zgodzić się być kimś innym niż się jest i nigdy nie dojrzeć przeznaczonej dla siebie prawdy. Bo przecież nigdy nie będziesz mógł jej dojrzeć jako ktoś inny. Dojrzeć możesz ją tylko jako TY. Musisz porzucić swoje “złudzenia”, musisz też przestać zbytnio przejmować się tym, co ludzie o Tobie mówią”….

 

Rozdział 12
Obiektywna ocena samego siebie….
Refleksja, modele podróżowania w głąb samego siebie….

 

Nadmieniłem już o tym w poprzednim rozdziale, ale warto jeszcze trochę o tym popisać i to z trochę innej perspektywy. Badacze stworzyli wiele pomysłowych eksperymentów, aby sprawdzić, model podróżowania w głąb samego siebie. Na podstawie tych badań dzisiaj twierdzi się, że teoria postrzegania samego siebie ujawnia liczne niespotykane w płytkiej rzeczywistości dnia codziennego zjawiska zachodzące w naszych umysłach zawsze wtedy, gdy nasze działania są związane z dogłębnymi przemyśleniami własnej postawy. To bardzo ważne “zaglądanie” w głąb siebie budzi wiele różnych “uśpionych” możliwości, ba, budzi nawet uśpione geny a to już zmiana na poziomie fizycznym. Istotą sprawy wydaje się jednak sam sposób analizy tego co przeżywamy. Obiektywna ocena samego siebie odsłania niechciane emocje, co pozwala na uniknięcie napięć w przyszłości. Natomiast wcale nie jest błędne postrzeganie samego siebie – niewłaściwie…, we wszystkich tych sytuacji, w które jest uwikłana ocena własnej postawy i wynikające z tego nasze dobre samopoczucie….

Dlaczego?

Ano dlatego, że sam proces przebiega prawidłowo a jedynie wnioski są błędne. W takiej sytuacji cierpi na tym nasze dobre samopoczucie, a to staje się dla nas wyraźnym sygnałem do dalszych rozważań i przemyśleń. Własnie dlatego, że ogólnie rzecz ujmując, podjęcie próby zrozumienia samego siebie jest “metodą prób i błędów” jako sposobem doświadczania na “żywym ciele” racjonalnego konsensusu pomiędzy tym kim jesteśmy naprawdę a postrzeganiem siebie w trakcie identyfikacji swoich emocji i postaw…..
Warto przeprowadzić tygodniowy eksperyment…..

Przez siedem dni przyglądaj się sobie i zapisz wszystkie towarzyszące ci wtedy emocje i odczucia. (możesz użyć do tego lustra – mówić do lustra)
Oprócz swojego zewnętrznego wyglądu, który lubimy lub nie, mamy tu własny wewnętrzny obraz samego siebie, który odbija się w lustrze i również nam się podoba lub też nie. Nie czytaj ponownie tego co zapisałaś, przeczytasz to dopiero po zakończeniu swojego eksperymentu. W trakcie przeglądania się sobie zadaj sobie pytania dotyczące Twojego wnętrza, sposobu działania, uczuć, emocji, pragnień, potrzeb itd.

Dnia pierwszego
w poniedziałek – rano

Zadaj sobie pytania….

Jak wyglądam czy się sobie podobam, czy nie ?
Na ile siebie akceptujesz, lub czego nie akceptujesz w sobie ?
Co najbardziej podoba Ci się w sobie a co nie ?
Jak chciała byś wyglądać ? Jak się ubierać ?
Czy chcesz w swoim wyglądzie coś zmienić ? Jeżeli tak jest dlaczego tego nie robisz ?
Co czujesz do siebie ? Czy chcesz coś z tym zrobić czy nie ?

Wszystko to sobie zapisz – to ważne….
Pożyj z tymi pytaniami cały dzień, pozwól by Cię nurtowały, intrygowały a nawet dokuczały, to tylko jeden dzień – to też ważne….
Wieczorem kiedy masz dla siebie chwilę zdefiniuj odpowiedzi na zadane pytania i dodaj inne współzależne;

Jak widzisz swój świat i siebie w nim ?
Jakie stawiasz sobie cele w swoim życiu ?
Za czym tak naprawdę podążasz, dokąd zmierzasz ?
Jutro nastąpi nowy dzień, co Cię w nim niepokoi albo co Cię w nim cieszy ?

Zapisz swoje przemyślenia, nie zaglądaj do nich, prześpij się z nimi…..
Przygotuj swój zeszyt i coś do pisania, zapisz każdy sen jaki Ci się przyśni….
Nie zapomnij o odczuwanych emocjach, bo to w nich najczęściej drzemie esencja rad jakie możesz otrzymać….
Zapisz koniecznie także to, co Ci się śniło po przebudzeniu rano – to ważne….

Dnia drugiego 
w wtorek – rano

Nie myśl o pytaniach z “wczoraj”, zacznij dzień od nowa, tak jak by wczorajszego dnia nigdy nie było….
Zadaj następne pytania….

Czy odczuwasz potrzebę zwracania na siebie uwagi poprzez: wygląd, zachowanie, rodzaj wykonywanej pracy ?
Jak odbieram siebie a jak mogą mnie odbierać inni ?
Czy podoba Ci się jak ktoś mówi o Tobie za Twoimi plecami ? A czy Ty lubisz rozmawiać o problemach innych za ich plecami ? Czy nie uważasz, że można tak ich skrzywdzić ?
Co myślisz o sobie a co mogą o Tobie myśleć Twoi bliscy ? Przyjaciele, przyjaciółki, znajomi, współpracownicy i inni ?
Czy to Ci się podoba ? Czy chcesz to zmienić ?
Czy w kontaktach ze swoim otoczeniem jesteś radosna czy drażliwa, szczęśliwa czy nie ?
Co najbardziej podoba ci się z Swojego życiu ? Co podoba Ci się z życia innych ?
Co spędza Ci przysłowiowy sen z powiek ? Czy to poważne sprawy ?  Jak zamierzasz je rozwiązać ?
Jakie przeżywasz obecnie problemy ? Czy widzisz  dla nich rozwiązania ?  Jakie ?

Wszystko to sobie zapisz tak, jak poprzedniego dnia….
Pożyj z tymi pytaniami cały dzień, pozwól im Cię trawić od środka….
Wieczorem kiedy masz dla siebie chwilę zdefiniuj odpowiedzi na zadane pytania i dodaj inne współzależne;

Jakich doznałaś zawodów, jakie przeżyłaś porażki ? Co one znaczą w Twoim życiu ?
Czy one Cię umacnia, sprawiły, że jesteś mądrzejsza i silniejsza, czy też osłabiły ?
Jakie wspomnienia cenisz najbardziej, jakie osiągnięcia wywołują Twoje zadowolenie ?
Co więcej Cię nauczyło porażki czy sukcesy ?
Jakie wyzwania i problemy pokonałaś w swoim życiu? Jak to zrobiłaś ? Poddałaś się, czy walczyłaś ?
W jakich sprawach żałujesz, że się poddałaś a w jakie skończyły się dobrze ponieważ walczyłaś ?
Jakich rzeczy żałowałbyś najbardziej, gdybyś w przyszłości nie mogła ich osiągnąć ?
Co zamierzasz z tym zrobić, walczyć czy się poddać ?

Zapisz swoje przemyślenia, nie zaglądaj do nich, prześpij się z nimi…..
Ponownie zapisz każdy sen jaki Ci się przyśni….
Nie zapomnij o odczuwanych emocjach….
Zapisz koniecznie także to, co Ci się śniło po przebudzeniu rano….

Dnia trzeciego
w środę: rano

Ponownie zacznij dzień z czystą kartą “na dziś”….
Zadaj nowe, jeszcze głębsze pytania….

Co w sobie cenię i lubię a co nie?
Co sprawia, że jesteś z siebie zadowolona ?
Jaka jest moja najbardziej pozytywna cecha charakteru, jak ją doskonalić, jak rozwijać w przyszłości ?
Co sprawia, że się uśmiechasz?  Jakie czynności i rzeczy sprawiają ci radość?
Jaka jest moja najbardziej negatywna cecha charakteru, jak z nią walczyć, jak się zmienić ?
Co sprawia, że masz poczucie niezadowolenia z swojego życia ?
Jak zmienić swoje negatywne podejście do niektórych spraw w swoim życiu ?
Komu i jaki pożytek przyniesie uporanie się z własnymi wadami ?

Wszystko to sobie zapisz tak, jak poprzedniego dnia….
Pożyj z tymi pytaniami cały dzień, pozwól im Cię intrygować….
Wieczorem kiedy masz dla siebie chwilę zdefiniuj odpowiedzi na zadane pytania i dodaj inne współzależne;

Jaką masz relacje z sobą samym ?
Co najbardziej lubisz w swojej obecnej sytuacji życiowej a co jest Ci kulą u nogi ?
Co należy zrobić by polubić siebie bardziej ?
Co należało-by zmienić w sobie by być naturalnym, dopasowanym do otoczenia, a przy tym zawsze pozostawać sobą ?
Czy zależy Ci na dopasowaniu do otoczenia ?
Jak naprawdę chcę żyć, w zgodzie z sobą czy w zgodzie z otoczeniem i co w tym względzie jest dla mnie ważniejsze ?
Co dla Ciebie oznacza bycie sobą ?

Zapisz swoje przemyślenia, nie zaglądaj do nich, prześpij się z nimi…..
Ponownie zapisz każdy sen jaki Ci się przyśni….
Nie zapomnij o odczuwanych emocjach….
Zapisz koniecznie także to, co Ci się śniło po przebudzeniu rano….

Dnia czwartego
w czwartek: rano

Zacznij dzień od nowa….
Zadaj nowe pytania….

Jaka jesteś: ogólnie akceptujesz ludzi i ich działania czy jesteś nieufna i podejrzliwa wobec innych ludzi ? J A K A jesteś, określ się ?….
Jak sobie radzisz w kontaktach z innymi ? Na czym je opierasz ? Co w kontakcie z drugim człowiekiem jest dla Ciebie najważniejsze ?
Jak chcesz być odbierana przez swoje otoczenie…. a jak jesteś odbierana ? Czy Ci zależy na dobrym odbiorze ? Dlaczego na tym Ci zależy ?
Jakie cechy posiadają osoby które Ty lubisz ? Czy to także Twoje cechy ? Może coś chcesz w sobie zmienić ?
Czy uważasz, że w Twoim otoczeniu ktoś ma tupet, idzie do celu po “trupach” ? Czy to Ci przeszkada, a może nie, podoba ci sie to ?
Jakie cechy posiadają osoby za którymi nie przepadasz ? Czy uważasz, że ktoś w Twoim otoczeniu zadziera nosa, jest wulgarny, impertynencki lub w inny sposób nieprzyjemny ?  Czy sama tak się nieraz nie zachowujesz względem innych ? Akceptujesz to czy chcesz z tym powalczyć ?
Czy czujesz się w wystarczającym stopniu doceniana ? W domu, pracy, swoim otoczeniu ? Jeżeli nie, to dlaczego i co dla Ciebie z tego wynika ?
Jakie cechy posiada osoba skromna ? Czy chcesz być osobą skromna czy raczej szukasz w otoczeniu większej akceptacji, uznania i poszanowania ?
A może jesteś impulsywna i lekkomyślna i czasami płacisz wysoką cenę za wykonanie czegoś pochopnie ?
Czy jesteś lojalna wobec swoich przyjaciół nawet, gdy nie mają racji i się mylą ?
Czy w swoim życiu wiesz czego chcesz i robisz wszystko, żeby to osiągnąć ?
Czy raczej trudno Ci podjąć decyzję i długo zwlekasz przed jej podjęciem, bo nie jesteś do końca przekonana, że dobrze robisz ?
Co według Ciebie jest lepsze: pewność siebie czy nadmierna ostrożność ? A może widzisz inne możliwości ?
Czy bronisz swoich zasad zgodnych z swoimi przekonaniami ? Zawsze ? Czy masz problem z zaakceptowaniem czyjegoś punktu widzenia ? A może lubisz spory ludzkich zasad i przekonań obserwować stojąc z boku, z innej, głębszej perspektywy ?
Jaka jesteś: ostrożna i metodyczna i czasami wątpisz w swoje umiejętności wykonania czegoś dobrze bez przygotowania ?

Wszystko to sobie zapisz tak, jak poprzedniego dnia….
Pożyj z nimi, obracaj je w swojej świadomości….
Wieczorem zdefiniuj odpowiedzi na zadane pytania…..

Kto z Twojego otoczenia inspiruje cię do działania, w jakim kierunku i dlaczego ? Poszukaj głęboko powodów ? Odpowiedz sobie na proste pytanie czy to dobrze czy źle ?
Kto z wielkich ludzi jest twoim mentorem, dlaczego, poszukaj głęboko powodów ?
Jak nie masz mentora, to zastanów się kto mógłby nim być ? Czy w ogóle poszukujesz autorytetów w ludziach lub organizacjach ?
Czy osiągnięty sukces cenisz za prestiż, który z tego tytułu osiągasz, czy za niezależność na którą możesz sobie wtedy pozwolić ? A może z jeszcze innych powodów ?
Rozejrzyj się woku siebie i określ czyje życie dla Ciebie jest bezcenne ? (Zastanów się przez chwilę co by się stało gdyby tej osoby lub osób nagle zabrakło i co byś zrobiła gdybyś wiedziała że są z Tobą ostatni dzień. Co gotowa byś była im dać z siebie. A może spróbuj tak żyć dla nich każdego dnia….)
Co sprawia że twoje życie jest dla Ciebie cenne i na ile jest  ono cenne dla innych ?
Co z tym zrobisz każdego dnia ?

Zapisz swoje przemyślenia, nie zaglądaj do nich, prześpij się z nimi…..
Ponownie zapisz każdy sen jaki Ci się przyśni….
Nie zapomnij o odczuwanych emocjach….
Zapisz koniecznie także to, co Ci się śniło po przebudzeniu rano….

Dnia piątego 
w piątek: rano

Ponownie zacznij dzień z czystą kartą….
Zacznij drążyć jeszcze głębiej….

Czy jesteś szczera ? Mówisz to co myślisz ? Bliskim, przyjaciołom, współpracownikom, szefowi – wszystkim ? A może tylko niektórym, a może nikomu ?
Jakie skrywasz przed światem tajemnice ? Co gotowa jesteś ujawnić a co nie ?  Bliskim, przyjaciołom, współpracownikom ?
Czy uważasz, że można rozmawiać o każdej swojej sprawie z wszystkimi ? O czym i z kim można rozmawiać a o czym i z kim lepiej nie rozmawiać ?
Czy wiesz komu możesz zaufać ?
Czy uważasz, że tajemnice bolą, a ich ujawnienie osobą ktore się kocha uwalnia nas od tego bólu ? A może się boisz i do bólu dokładasz jeszcze strach ?
Czy nie chcesz pozbyć się całego tego balastu ze swojego życia ?
Na ile jesteś pesymistką i masz pesymistyczne podejścia do życia a na ile optymistką ?
Czy umiesz przełamywać nieśmiałość, czy jesteś nieśmiała ?
Czy jesteś nieufna i chcesz podjąć walkę z swoją podejrzliwością ?
Czy chcesz patrzeć na innych życzliwie, przestać źle mówić o nich ?
Czy chcesz zdecydowanie odrzucić wrogość i agresję wzgledem innych ?
Czy wierzysz w lojalność, przyjaźń, miłość i inne wyższe uczucia ?
Czy jesteś lojalna wobec swoich przyjaciół nawet, gdy nie mają racji i się mylą ?
Czy cenisz indywidualność ? Czy umiesz funkcjonować całkowicie niezależnie ?

Pożyj z tymi pytaniami cały dzień, pozwól im Cię intrygować….
Wieczorem kiedy masz dla siebie chwilę zdefiniuj odpowiedzi na zadane pytania i dodaj inne współzależne;

Czy widzisz w ludziach piękno czy brzydotę ? Czy akceptujesz ludzką naturę która nie jest doskonała i mieni sie wieloma barwami czy nie ?
Czy akceptujesz swoich bliskich, przyjaciół i znajomych takimi jakimi są ? A może masz jakieś uwagi ? Jakie i dlaczego ?
Czy dobrze im życzysz ? Czy wszystkim ludziom których znasz dobrze życzysz ?
Czy według Ciebie jest coś co ma wyższą wartość niż miłość, przyjaźń i szeroko pojmowane człowieczeństwo ?
Czy chcesz być wyrozumiała bo każdy zasługuje na drugą szansę czy raczej uważasz, że należy być sprawiedliwym bo reguły obowiązują wszystkich bez wyjątku ?
Czy masz zasady do jakich się odwołujesz zawsze wtedy gdy sytuacja tego wymaga ?
Czy zasady które wyznajesz służą tylko Tobie czy Twoja postawa wpływa także korzystnie na otoczenie ?
Czy wiesz że uczucia nie są materialne i tak naprawdę ich nie ma …. ?   Są tylko w Tobie, Twojej głowie i Twoim sercu a świat w-oku Ciebie jest taki jakim go widzisz i czujesz ?
Czy wiesz, że najwięksi i najbardziej niezłomni ludzie pozostawiają po sobie blask który nie gaśnie nawet po upływie wielu pokoleń ?
Czy wiesz, że ty taka też możesz być ?   Przynajmniej dla swoich bliskich, przyjaciół i dla swojego otoczenia ?
Czy wiesz, że to tylko Twój wybór kim jesteś i jaka jesteś ?

Zapisz swoje przemyślenia, nie zaglądaj do nich, prześpij się z nimi…..
Przygotuj swój zeszyt i coś do pisania, zapisz każdy sen jaki Ci się przyśni….
Nie zapomnij o odczuwanych emocjach, bo to w nich najczęściej drzemie esencja rad jakie możesz otrzymać….
Zapisz koniecznie także to, co Ci się śniło po przebudzeniu rano – to ważne….

Dnia szóstego
w sobotę: rano

Czy uważasz, że świat mógłby być lepszym miejscem, gdyby ludzie nie aż tak martwili się materialnymi sprawami ?
Ile czasu spędzasz próbując pomóc innym ludziom a ile czasu spędzasz na szukaniu swojego miejsca w życiu ?
W czym zazwyczaj ludzie proszą cię o pomoc ?   W czym możesz pomóc innym ludziom ?  A może sama potrzebujesz czyjejś pomocy ? Jakiej ? Od kogo ?
Jakie wartości cenisz najbardziej ?   Materialne, mentalne czy duchowe ? To dość ważne pytania, warto na nie sobie odpowiedzieć….
Czy Twoje emocje są dla Ciebie przewidywalne ?   Czy potrafisz z góry przewidzieć jak w danej sytuacji się zachowasz ?   Czy jest to zgodne z prawdą jaką znasz o sobie i czy chcesz tak się zachowywać ?
Kiedy znajdujesz się w trudnej sytuacji szukasz rozwiązania w sobie i kierujesz się własnymi emocjami.  Czy raczej idziesz na “fali” byle do przodu ?   A może starasz się zrozumieć swoje emocje i podejmować bardziej wyważone, racjonalnie decyzje ?
Czy umiesz panować nad sobą ?   Czy jest to naturalne czy wymuszone ?
Jak odreagowujesz ciężkie emocje ?
Co najbardziej rzuca Ci się w oczy, kiedy obserwujesz innych ludzi ?    Czy widzisz ich emocjonalność, czy racjonalność i jaki to ma wpływ na ich decyzje ? A na Twoje ?

Pożyj z zadanymi pytaniami cały dzień, pozwól im Cię intrygować….
Wieczorem kiedy masz dla siebie chwilę zdefiniuj odpowiedzi na zadane pytania i dodaj inne współzależne;

Czym kierujesz się bardziej, swoimi emocjami (sercem), czy raczej swoją głową (rozumem) ?
Czy dla Ciebie ważne jest zrozumienie swoich emocji i uczuć ?   Czy potrafisz je zdefiniować, siłę, zabarwienie, czas działania, konsekwencje ?
Czy ufasz swoim emocjom na tyle by intuicyjnie odczuwać nastroje własnych rozmówców ?   Czy masz przebłyski intuicyjnego “myślenia” ? Ufasz im ?
Jak wiele spędzasz czasu koncentrując się na swoim wnętrzu, swoich emocjach i uczuciach ?   Czy podążasz za nimi mentalnie, kiedy jesteś wyluzowana ?
A może liczy się dla Ciebie coś innego i rzadko koncentrujesz się na swoim wnętrzu ?   Czy tak na pewno chcesz żyć ?
Czy szukasz większej głębi w swoim życiu ?   Mentalnej, duchowej a materialna pogoń za dobrami tego świata zaczyna Cię męczyć ?
Czy chcesz zmian samej siebie ?   Własnego wnętrza i tego co czujesz ? Czy wiesz jak to zrobić ? Czy chcesz szukać na te pytania odpowiedzi choćby całe życie ?

Zapisz swoje przemyślenia, nie zaglądaj do nich, prześpij się z nimi…..
Przygotój swój zeszyt i coś do pisania, zapisz każdy sen jaki Ci się przyśni….
Nie zapomnij o odczuwanych emocjach, bo to w nich najczęściej drzemie esencja rad jakie możesz otrzymać….
Zapisz koniecznie także to, co Ci się śniło po przebudzeniu rano – to ważne….

Dnia siódmego
w niedzielę: rano
To ostatni dzień….

Jaki jest sens mojego życia? Jak mogę odnaleźć swój prawdziwyu cel, spełnienie i zadowolenie z mojego życia?
Czy mam właściwy potencjał, by osiągnąć to, co będzie miało dla mnie trwałe znaczenie ?
Jak głęboko w Tobie i w Twoim życiu są Twoje przekonania. Czy wierzysz w coś więcej niż tylko to życie które masz ?
Czy umiesz sobie odpowiedzieć na proste pytanie – wierzę albo nie wierzę w Boga ?  Tak lub Nie ?  Bo tu nie ma miejsca na nie wiem lub wątpię….
W co wierzysz ?  Czy wierzysz w “Coś” w ogóle ?  Cokolwiek ?  Kogokolwiek ?
Jakie miejsce w Twoim życiu zajmuje Twoja duchowość, ile dla Ciebie znaczy Twoja duchowość a ile twarda namacalna żeczywistość ?
Jak silna jest Twoja wiara i co dla niej jesteś w stanie zrobić ?
Czy lubisz siebie w kontekście większej całości ?
Patrząc wstecz na wszystko, co udało ci się osiągnąć, co liczy się dla ciebie najbardziej a co uważąsz za swoje błędy?
Gdzieś tam, u kresu, musisz mieć CEL najważniejszy, ostateczny. W pewnym momencie życia wizja tego Celu jest niezbędna. bez tego celu życie jest…. no właśnie jakie jest dla Ciebie ? Masz taki cel ? Jesteś gotowa mieć taki cel ? Czy wolisz żyć “pusto” Bez celu ?

Koniecznie zapisz wszystko co przychodzi Ci na myśl i nie czytaj do końca!!!!
Przeczytasz wszystko co zapisałaś w poniedziałek…..

Refleksja nad sensem życia….

Tak ujawnia się istota i cel ludzkiej egzystencji, powołanie każdego z nas, to, co uzasadnia trud naszego życia i czyni je wartym przeżycia. Przedmioty materialne nie są cele naszego życia. Zabrać ich ze sobą w dalszą drogę nie możemy. Nawet ludzie którzy nas otaczają nie  są celem naszego życia, ponieważ nie są naszą własnością, należą do siebie. W tym kontekście pytanie o sens życia jest jednym z podstawowych zagadnień filozoficznych i religijnych, a odpowiedź na nie, zawiera całą mądrość ludzkości, w tym także Twoją mądrość. Pojęcie to odwołuje się do transcendentnego widzenia świata jako drogi. Nie jest proste znaleźć sens w bezsensownej egzystencji. Wielu ludzi ciągle się zastanawia, jaki jest ich sens życia. Przyglądając się sobie zastanawiają się, czemu ciągle odczuwają pustkę, choć osiągnęli w swoim życiu to, czego pragnęli, czemu związki rozpadły się, mimo, że kiedyś tak kochali i byli kochani, co się z nimi stało, co się z nimi dzieje, ba co się z nimi będzie działo. Posiadanie sensu życia przez człowieka jest koniecznym warunkiem rozwoju i samorealizacji.

Dopiero teraz w następny poniedziałek rozważ co zapisałaś lub zapisałeś. Tak stworzysz obraz samego siebie z coraz większych głębin Twojej podświadomości. Podejście do wewnętrznego obrazu siebie mówi Ci o własnym potencjale, możliwościach i szacunku wobec siebie lub o ich braku. Na wstępnym etapie obserwowania siebie na wewnętrzny obraz nas samych najczęściej składają się odczucia: jak wyglądam, jak mi się powodzi, jak sobie radzę w życiu, ile znaczę w oczach osób ważnych dla mego życia, jak odbieram siebie, co myślę o sobie ? Dopiero potem zagłębiając się w siebie możemy zadać pytani głębsze; Jak mogę odnaleźć cel, spełnienie i zadowolenie ze swojego życia? Czy będę miał w sobie siłę, by osiągnąć coś, co będzie miało znaczenie w wieczności ? Dopiero na koniec warto zadać najbardziej fundamentalne pytania: Jaki jest sens mojego życia? Jeśli przy tym odczuwamy do siebie niechęć, zażenowanie – może to być znakiem braku akceptacji siebie.
Przeceniający siebie człowiek myśli, że jest lepszy, pokazuje swoją wyższość, gardzi innymi, rozkazuje, chce błyszczeć, pracuje na pokaz, popisuje się.

Niedoceniający siebie, źle myśli o sobie, przeżywa obawy, ma niską samoocenę, zwykle pesymista, nieśmiały, widzi siebie gorszym, bywa strachliwy. Kto przecenia siebie lub się nie docenia nie ma pozytywnego i poprawnego odniesienia do siebie. Każdy człowiek jest potrzebny, inny, niepowtarzalny. Tworząc adekwatny obraz siebie, człowiek będzie odnosił się do siebie z szacunkiem, z miłością, będzie akceptował siebie.
By dokonać realnej oceny powinniśmy patrzeć na siebie jak najbardziej obiektywnie. Jeśli sugerujesz się tylko czyjąś opinię na swój temat, to łatwo można zgubić sens swojego istnienia i zacząć siebie nie doceniać. Nie mając prawdziwego obrazu siebie, nie potrafimy zaakceptować własnych atutów i dostrzec własne obciążenia. Takiej analizy własnej osoby dokonujemy w oderwaniu od czyichś sądów, aby właściwie odkryć i wykorzystywać własne cechy osobowe w życiu i móc się nimi racjonalnie posługiwać. Analiza jest próbą autorefleksji, próbą zastanawiania się nad sobą.

Obiektywna ocena cechuje się tym, iż bierze się pod wzgląd rzeczy dla nas pewne i prawdziwe, kieruje się zdrowym własnym rozsądkiem . Wykazuje przy tym racjonalność jak i własną emocjonalnością. Człowiek który szuka obiektywnej wiedzy o sobie kieruje się rzetelną oceną swojej rzeczywistością. Natomiast subiektywna ocena rożni się tym iż człowiek wydając taką ocenę kieruje się swoimi uprzedzeniami, fantazjami, upodobaniami, osobistymi względami. To zawsze jednostronna ocena rzeczywistości. Tak oceniając samego siebie nie jesteś wiarygodny, ponieważ przedstawiasz sobie fakty w sposób stronniczy, na podstawie oceny innych ludzi, przyglądających się danej sprawie z zewnątrz. Szukanie prawdy o sobie uczy nas, że wiedzy o człowieku nie możemy odnaleźć na zewnątrz ale przy samoocenie powinniśmy polegać jedynie na własnej subiektywnej ocenie, a przy tym jednie powinniśmy od czasu do czasu spojrzeć na siebie oczami innych w bardzo subiektywny sposób….

Czas zadać sobie pytania co widzieliśmy dzień po dniu patrząc na siebie ?

Jaka cecha naszego charakteru się uzewnętrznia w lustrze podświadomości, jaka jest najbardziej pozytywna a co jest największą wadą ? Co w sobie lubimy a co nie? Co akceptujemy a co jest dla nas nie do przyjęcia ? Co powinnaś zrobić by zmienić to czego w sobie nie akceptujesz ?
Czas zadać sobie również pytanie co należy w sobie zdecydowanie zmienić aby siebie polubić ? Może:

– unikać pesymistycznego podejścia do życia ?
– przełamywać nieśmiałość ?
– podjąć walkę z podejrzliwością ?
– uczyć się patrzeć na innych życzliwie ?
– przestać źle mówić o innych i o sobie ?
– przestać źle myśleć o innych i o swoim życiu ?
– zdecydowanie odrzucić wrogość i agresję ?

Co potem ?

Jeśli wiemy, co jest dla nas naprawdę ważne i na czym nam zależy, łatwiej nam jest się za to zabrać. Jeżeli dana sprawa jest dla nas bardzo istotna, może to wzbudzić w nas motywację wewnętrzną, czyli tendencję do podejmowania i kontynuowania działania ze względu na samą treść tej aktywności. Oznacza to, że samo działanie będzie dla nas ważne, a zewnętrzne osiągnięcia mogą zacząć grać drugoplanową rolę, będąc jedynie konsekwencją tego działania.
Satysfakcja po osiągnięciu celu trwa bardzo krótko, osiąganie celu nieraz całe życie. To jest sedno osiągnięcia trwałego szczęścia. Szczęście wyciągane z realizowania swoich zamierzeń a nie szczęście z osiągniętego sukcesu. Kiedy tak patrzymy na nasze życie, to działanie, które początkowo wydaje się nieprzyjemne, może stać się dla nas czymś pozytywnym. Świadomość tego, że nie podejmując danego działania narażamy się na pewną stratę może zachęcić nas do podjęcia tego działania i uniknięcia owej straty. To swoista analiza pozytywnych konsekwencji realizowania drogi do celu. Radość odczuwana z pokonywania wielu trudności na drodze do celu. Świadomość tego, jakie korzyści możemy mieć z podjęcia działania, a zarazem co stracimy nie doświadczając wszystkich konsekwencji na drodze do swojego celu może mieć wpływ motywujący i determinujący nas do działania. Mając takie podstawy do działania warto wesprzeć się o inne dodatkowe sposoby samo motywowania się:

– Wizualizacja celu jako twórcze wykorzystanie własnej wyobraźni….
Dobrze jest wyobrazić sobie, co ma zostać zrobione, co chcemy osiągnąć i jak będziemy się czuli w trakcie realizacji każdego z etapów. Dzięki wizualizacji możemy przekształcić abstrakcyjny cel w żywy, realny obraz zadań jakie mamy do wypełnienia…..

– Gwarancja pierwszych minut…..
Zawsze najtrudniejszy jest pierwszy krok, trzeba po prostu zacząć. Pierwsze kilka minut jest najważniejsze, jeśli już coś zaczniemy robić, łatwiej jest to kontynuować. Jeśli rozpoczęcie działania będziemy ciągle odkładać na później, to prawdopodobnie nie wykonamy go w ogóle….

– Rozpoczęcie zadania od czegoś prostego…..
Jeżeli zaczniemy od czegoś prostego, bardzo prawdopodobne, że na początku naszego działania osiągniemy sukces, a to zachęci nas do dalszej pracy. Jeśli zaczniemy od czegoś trudnego, możemy ponieść porażkę, która zniechęci nas do kolejnych działań….

– Wykształcić w sobie poczucie celu, poczucie koherencji….
To tworzy poczucie spójności własnego wnętrza, oznacza realną orientację człowieka, wyrażającą stopień, w jakim ma on trwałe, choć dynamiczne poczucie pewności siebie, że jego pragnienia są w zasięgu jego możliwości, a więc czemu po nie nie sięgnąć. To bardzo ważny punkt ponieważ, bodźce napływające w ciągu naszego życia ze środowiska wewnętrznego i zewnętrznego mają charakter  ustrukturyzowany, przewidywalny i wytłumaczalny tylko dla nas a przy  tym  dostępne są nam zasoby, które pozwolą Ci sprostać wymaganiom stawianym przez życie to wszystko staje się dla Ciebie wyzwaniem wartym wysiłku i zaangażowania. To główny motor naszego działania który zazwyczaj dodaje nam sił. Dzięki poczuciu celu, człowiek nie czuje się bezradną ofiarą zdarzeń, lecz ma poczucie, że może sprostać wszelkim trudnościom i niespodziankom życia. Człowiek czuje, że jego życie ma sens, że warto wkładać wysiłek i zaangażowanie, aby sprostać wymaganiom życia. Człowiek który widzi sens swojego działania, chętnie podejmuje wyzwania, oraz wysiłek rozwiązywania problemów i radzenia sobie z nimi….

Zdarza się, że niespodziewane wydarzenia i skomplikowane sytuacje zmieniają nasz punkt widzenia samego siebie i świata woku nas. Wtedy człowiek albo postanawia się temu przeciwstawić i walczyć, albo poddaje się od razu i załamuje. Dlatego warto przemyśleć, jak sami postępujemy w życiu. Jacy jesteśmy. Dla kogo żyjemy, po co żyjemy ? Warto  jednak wiedzieć, że wszelkie prawdziwe i trwałe zmiany następują bardzo powoli, najpierw nieodczuwalnie rosną Tobie. Zawsze na samym początku składają się z wątpliwości oraz pytań, na które nie znamy odpowiedzi na tą chwilę właściwych odpowiedzi. Czasem trwa to latami. Czasem wcale nie chcemy znaleźć żadnych odpowiedzi. To jednak niczego nie zmienia. Bywa delikatne jak przeczucie, że coś jest nie tak. Co jakiś czas następuje faza uspokojenia lub faza nasilenia. Czasem coś wybije nas z rytmu, dając się nieprzyjemnie odczuć a czasem wszystko wraca do normy, a wątpliwości znikają. To jednak pozory, raz zasiane wątpliwości nigdy nie znikną, trzeba zacząć szukać na nie właściwych dla siebie odpowiedzi. To czy chcesz żyć w błogim szczęściu niewiedzy czy też przeżyć ból prawdy jest tylko Twoim wyborem….

marek kopacz