Cytaty do rozdziału 27
Aby być mądrym, nie wystarczy mieć wiele ksiąg: osioł dźwigający na grzbiecie wiele książek nie jest przez to mądrzejszy….
Każdy z nas jest takim osłem, ma pełnie wiedzy o samym sobie przed swoim nosem, dźwiga tą wiedzę ze sobą przez całe życie ale zamiast się zatrzymać i pojąc kim się naprawdę jest, to pędzimy pod górę za złudzeniami i błyskotkami….
Bo nie ma tak wysokiej góry, na którą osioł obładowany złotem by się nie wspiąłby, choć za wiedzą żaden nie chce podążać….

Rozdział 27
Osioł Buridana….
Białe Jeże….
Zjeść Ciastko i Mieć Ciastko….
Wyścig Szczurów….
Teorii pola świadomości….

Osioł Buridana jest alegorią filozoficznego paradoksu w ujęciu naszego prawa do wolnej woli. Istota wolnej woli rządzi się swoimi prawami które są jednak jednoznaczne i zawierają sie w innej alegori, którą jest Zasada Ograniczonego Zaufania….

Upraszczając Zasadę Ograniczonego Zaufania trzeba by powiedzieć, że:

Nie można wszak dać szympansowi granatu, by się nim bawił wedle swojej woli, bo prędzej czy puzniej wyciągnie zawleczkę i zrobi sobie krzywdę a co gortsza zniszczy także swoje otoczenie. Wolna wola tak, ale jej stopień zależny jest od głębi rozwoju osobistego. Rozważania części tego dylematu przypisuje się francuskiemu filozofowi Janowi Buridanowi….

Nawiązuje do hipotetycznej sytuacji, w której jednakowo głodny i spragniony osioł stoi dokładnie pomiędzy stogiem siana a wiadrem wody. Nie mogąc dokonać racjonalnego wyboru między jednym a drugim, umiera. Paradoks zakłada, że postawiony przed takim wyborem osioł wybierze to, co jest bliżej. W sytuacji, gdy oba są w takiej samej odległości, osioł jest niezdolny do podjęcia decyzji….

To spotyka każdego z nas, trudny wybór pomiędzy dwiema opcjami. Obie są kuszące. Podczas gdy osioł Buridana zmaga się z podjęciem decyzji dotyczącej dość prostego wyboru, człowiek biorący udział w wyścigu szczurów (to już trzecia alegoria !) na co dzień musi zmagać się z wyborami pomiędzy wieloma opcjami. Stan niezdecydowania, presja czasu i kolejnych decyzji, które już należy podjąć, sprawiają, że mnogość wyborów zaczyna jawić się jako bardziej obciążająca presja przymusu niż dające poczucie swobody możliwości samorealizacji. Analizowane wybiórczo nasze życie nie jest takie proste. Jest ciągiem różnych, często sprzecznych wyborów. Tych dobrych i tych złych. Żeby je odpowiednio przeżyć potrzebujemy nauczyć się decydować co jest dla nas ważniejsze, za czym podążamy a z czego rezygnujemy na rzecz wyższych dla nas wartości (co-kol-wiek to by dla nas znaczyło)….

Osioł Buridana to klasyczny dylemat konfliktu wewnętrznego, pomiędzy dwoma pragnieniami. W świecie ludzi funkcjonuje inna alegoria „zjeść ciastko i mieć ciastko”, gdyż można tylko „mieć” lub „zjeść” nie da się, i zjeść, i mieć. Nie da się mieć pewnych spraw w świecie ludzi równocześnie. Nie da się być „wyzwoloną od zahamowań” i „wierną partnerką”, tak samo jak nie da się zjeść ciastka i mieć ciastka. Musimy umieć zdecydować ponieważ jednoczesne żywienie przeciwstawnych lub mieszanych uczuć do tej samej osoby, rzeczy lub idei, gdy ktoś lub coś pociąga nas, i w tym samym stopniu odpycha jest niszczące….

Na tym polega jeden z trzech typów konfliktu Teorii pola świadomości….

– Pierwszy konflikt to dążenie jako ślepe parcie do przodu bez oglądania się na boki, liczy się tylko mieć jak najwięcej. To dlatego jeżeli cele są równie pożądane i wykluczają się nawzajem następuje konflikt wewnętrzny który zaślepia radość z możliwości osiągnięcia tylko jednego z nich. Konflikt nas zaślepia, sprawia, że nie mamy satysfakcji i radości z sukcesu jaki możemy osiągnąć a nasze parcie w przód każe nam „próbować” złapać dwie sroki za ogon co zazwyczaj kończy się kompletną klapą….

Osoby z tym konfliktem są bardzo łatwymi ofiarami wszelkiej maści oszustów którzy potrafią podsunąć im pod nos wystarczająco atrakcyjne „OKAZJE”. Rozsądek zostanie zaślepiony przez iluzoryczne korzyści a finał sprawy zamknie się stratą….

Trzeba nauczyć się panować nad własnymi pragnieniami by dokonywać właściwego wyboru pojedynczych celi. Nie warto łapać się na okazje, specyjalne oferty czy inne iluzoryczne korzyści które są zazwyczaj sposobem lokowania produktu lub usługi mającej przynieść korzyści ale… nie Tobie a firmie która składa Ci ofertę….

Sny takich osób zazwyczaj oscylują pomiędzy zdobywany bogactwem a jego utratą. To paleta barw różnych emocji związanych z sukcesem osiągania celu lub klęską jego oddalania się. Ma Cię przygotować to do tego, co będzie Cię spotykać w Twoim życiu jeżeli nie transferujesz swojejś świadomości na trochę inny poziom postrzegania….

– Drugi konflikt to używanie półśrodków, angażowanie się, ale najmniejszym nakładem sił. Chcemy coś osiągnąć, ale boimy się iść na całość, sięgnąć z determinacją po „swoje”. Wiele z nas szuka celi a kiedy okazuje się, iż nie są proste w osiągnięciu – zniechęca się. W ich przypadku cele są już wyznaczane ale potrzeba jeszcze świadomego angażowania się w rozwiązywanie problemów stojących nam na drodze. Warto pamiętać o tym w codziennej rzeczywistości, że rozwiązania naszych trudności, można znaleźć bliżej, niż się wydaje, a kluczem jest zaangażowanie które zbudzi determinacje i konsekwencje działania na drodze do osiągania Twoich celów. Taka postawa pomaga w zwiększaniu motywacji do działania i odpowiedzialności za siebie. Kiedy dodamy do tego przemyślaną strategię działania, którą z wiarą możemy wprowadzić w życie, jesteśmy blisko celu….

Budowanie zaangażowania właściwie nie jest możliwe bez wiary we siebie i własne możliwości. Dlatego warto oprzeć się o pięć zasad na których należy się wspierać, aby wiara w swoje możliwości stała się naszym dodatkowym atrybutem:
1. Trzeba uwierzyć w siebie i swoje możliwości. ( możliwości są ważne ale wiara w siebie i swoją determinacje ważniejsze )
2. Należy zaufać sobie i swoim pragnieniom. ( Określić ich hierarchie – to co dla nas jest ważne powinno być realizowane w pierwszej kolejności)
3. Trzeba zadeklarować intencje. ( jasno określić cele )
4. Robić to, co zadeklarowaliśmy. ( szukać sposobów, modyfikować działanie ale nie-poddawać się )
5. Oczekuj od siebie refleksji nad działaniem. ( warto dokonywać refleksji nad codziennymi działaniami. Stawanie się świadomym siebie, nawet metodą małych kroczków, to droga do budowania świadomości każdego dnia. Przyczynia się do powstawania nowych pomysłów, wyznaczania nowych celi, usprawniania własnego życia, ale również do kreowania otwartości na doświadczenia i problemy które przestają dla nas być przeszkodami nie-do-pokonania)….

Sny takich osób zmierzają do głębszego przemyślenia swojej postawy względem swojej pracy, zaangażowanie się w różne projekty lub udział w różnych zadaniach. Może to wydawać się to nielogiczne, ale w dobie zalewu informacji i niedoboru czasu, jest to motywująca możliwość dla naszej podświadomości do tworzenia różnych hipotetycznych wątków naszego działania dla osób które mogą cierpieć na syndrom wypalenia zawodowego i zniechęcenia do zmagań w swoim życiu….

– Trzeci konflikt unikanie podejmowania decyzji aż samo wszystko się rozwiąże. Niestety, nie rozwiąże się. jest najtrudniejszy i rodzi ambiwalencję. zakładał kosztem nagród, unikamy zaś tego, co jest źródłem kar. Problem w tym, że w naszym tzw. polu świadomości jednocześnie działa wiele przeciwstawnych sobie sił, musimy więc wybierać, której z wielu kar uniknąć, do której z wielu nagród dążyć. Co więcej, zdarza się, że ten sam cel lub osoba z taką samą siłą przyciąga nas i odpycha. Na przykład: kusi nas nowa praca i zarazem obawiamy się, że się ośmieszymy, bo sobie nie poradzimy lub z radością planujemy ślub, a jednocześnie wpadamy w panikę, że stracimy dotychczasową wolność bo partner w równym stopniu budzi naszą czułość jak i drażni nas z powodu swych nawyków.

Osoby z tym konfliktem są niezdecydowane i często społecznie pretensjonalne. Chcą by sprawy same się rozwiązywały a oni jedynie chcieli by brać udział w dzieleniu korzyści. O tak po łup one są pierwsze. Ważne jest, aby szybko wyłapać i pokonać szkodliwy aspekt takiej swojej postawy, co więcej, spróbować wyszukać korzyści jakie mogą pojawić się w tej trudnej sytuacji….

Trzeba nauczyć się podejmować ( i nie zmieniać ich ) decyzje zaraz wtedy, gdy pojawia się wyzwanie. Nawet wtedy gdy na początku popełnisz trochę błędów co do zasady warto włączyć się w główny nurt życia. Problem – decyzja – działanie a dopiero później pytanie – co można zrobić lepiej ? Nie inaczej….

Sny takich osób są pełne emocji związanych z ich wahaniami na co-dzień. W swoich snach często czują presje otoczenia a obrazy związane z ich miejscem gdzie pracują przesiąknięte są ciśnieniem psychicznym. Dla odprężenia ich podświadomość podsyła im miłe obrazy natury których zadaniem jest zmniejszyć napięcie przed następnym dniem….

Ambiwalencja Jeża….

W pewien jesienny dzień urodziło sie siedem jeży – albinosów (białe jeże). Od narodzin były inne. Razem rosły, razem żyły, razem wszystkiego doświadczały. Nastała zima. W pewien bardzo mroźny zimowy wieczór ta gromadka jeży skupiła się w możliwie blisko siebie, aby wzajemnym ciepłem uchronić się przed zamarznięciem. Wkrótce jednak odczuły swe igły, co je znowu od siebie oddaliło. Kiedy potrzeba ogrzania się zbliżyła je znowu, powtórzyło się to drugie zło, tak że szarpało je jedno i drugie pragnienie!!! związane z cierpieniem!!!, póki nie znalazły umiarkowanej odległości, w której najlepiej mogły znieść jedno i drugie. Jakże ludzka postawa. Prawda ? W ten sposób potrzeba towarzystwa, wyrastająca z pustki, monotonii i wielu braków własnego wnętrza, spędza ludzi razem, ale ich nieznośne wady znowu ich od siebie odpychają na bezpieczną odległość….

Wszyscy doświadczamy czasem ambiwalencji. Konsekwencją takiej postawy u ludzi jest oscylacja zachowań – to zbliżamy się, to oddalamy, i tak w koło.
Bywa, że stoisz przed ważnym wyborem i bez końca wahasz się pomiędzy jednym, a drugim, co chwilę popadając z jednej skrajności w drugą. Konsekwencje takiego konfliktu budzi niezdecydowanie które nierozwiązane wytwarza negatywne wzorce postaw….

Co się wtedy dzieje ?

To typowy przykład narzeczonego który niczym osioł Buridana chce poślubić wybrankę, a zarazem obawia się ślubu. W miarę zbliżania się do celu, czyli wyznaczonej daty ślubu, rosną obie tendencje – zarówno dążenia do celu, jak i unikania go. Siła unikania rośnie jednak szybciej niż siła dążenia i w którymś momencie zaczyna górować nad dążeniem. Ślub, który wcześniej bardziej pociągał, teraz zaczyna bardziej przerażać. Narzeczony pod byle pretekstem próbuje wycofać się, uciec z tej sytuacji. Ale gdy to zrobi, przełoży datę ślubu – z dalszej perspektywy ślub będzie znów bardziej pociągał niż odpychał….

Co można w takiej sytuacji zrobić ?
Należy nadać jednej z tendencji wyższą rangę według trzech możliwości:

Ustaliś na sucho ( bez emocji, co ważniejsze: związek z kimś czy swoboda ? )….
Można zmienić zdanie, pomniejszyć znaczenie celu ( przecież tak jak jest, jest nam dobrze, po co nam ślub )….
Uciec od podjęcia decyzji szukając trzeciego wyjścia ( takie osoby wywołują ekstremalne sytuacje – np: tuż przed ślubem zdarza im się wypadek)….

Nasze cele, pragnienia i dążenia są nieporównywalne tylko wtedy, jeśli badamy je w najbardziej dosłownym wymiarze. Kiedy jednak życie stawia przed Tobą jakąś szansę, zawsze oznacza to konieczność rezygnacji z czegoś innego, albo zaakceptowania możliwości porażki. Jeśli zestawisz obok siebie kluczowe konsekwencje obu możliwości, wybór stanie się znacznie łatwiejszy. Jeśli masz nadal wątpliwości:

Stosuj zasadę generała Powella:

Zasadę generała Powella jest dobra dla osób które ciągle nie umieją się zdecydować i przystąpić do działania, dla osób które się wachają, bo nie umieją nabrać pewności, że dobrze robią i z dnia na dzień zmieniają zdanie o 180 stopni….

Pogódź się z tym, że niepewność to cena jaką trzeba zapłacić życiu za realizację swoich celi. Niepewność jest ceną osiągania postępu. Jeśli chcesz coś zmienić na lepsze, musisz zaakceptować pewien stopień niepewności. Zrób wszystko, by szanse powodzenia były jak największe, a potem działaj, licząc się z tym, że mimo wszystko sprawy mogą pójść nie tak. Nigdy nie ma stuprocentowej pewności, że wszystko pójdzie tak, jak to sobie zaplanowałaś. Działaj, kiedy masz już 40% z 70% koniecznych informacji. Nie mniej i nie więcej. Okazuje się, że od 40 – 70% niezbędnych danych zupełnie wystarczy do podjęcia właściwej decyzji. Mniej niż 40% informacji to duża niepewność, zaś gromadzenie ich powyżej 70% oznacza, że problem analizujemy zbyt długo. Wtedy zaś okoliczności ulegną już zmianie i wcześniej zgromadzone informacje staną się nieaktualne. To zaś recepta na porażkę.
Wykorzystaj ten sposób na racjonalne porównanie różnych opcji. Kluczem jest właściwe zestawienie kryteriów porównania. Wtedy decyzja staje się zwykle prostsza.
Musisz dokładnie wiedzieć, kiedy już zdecydowałaś i przyjąć, że odtąd czas na rozważanie się skończył. Nie ma co więcej do tego wracać, tylko zająć się innymi sprawami. Kiedy postanowisz już dokonać wyboru, przestań dalej go analizować i umów się sama ze sobą, że tego tematu już odtąd nie ma. Inaczej będziesz bez końca wracać do niego i cofać się w rozważaniach wracając do punktu wyjścia. Nic bardziej nie zatrzymuje nas w miejscu, niż właśnie niezdecydowanie. Dlatego zrób wszystko, aby rozważyć racjonalnie za i przeciw, zadaj sobie pytanie, czy dany wybór Ci się „podoba”, a potem działaj….

Brendon Burchard doradza porównywać pojawiające się na temat naszych planów emocje i myśli by następnie przełożyć je na szanse i okazje z punktu widzenia pięciu aspektów:

Co muszę zrobić, jakie ponieść trudy i co z tego będę miała….
Co dany wybór oznacza dla mojej przyszłości i jak ustawi mnie to na przyszłość z punktu widzenia moich najważniejszych życiowych celów….
Na ile dany wybór będzie dla mnie wyzwaniem, które przesuwa granice moich możliwości i mnie rozwija….
Jak wpłynie to na poziom i styl życia lub jak to mnie zmieni….
Na ile dany wybór sprawi, że będzie mi po prostu dobrze i przyniesie mi to pozytywne emocje na co dzień….

Kiedy każdy z tych aspektów ocenisz na skali od 0 do 10, wybór stanie się nieporównanie łatwiejszy….

Zadanie warte wykonania:
Przypomnij sobie swoje dylematy między różnymi możliwościami, kiedy nie umiałaś podjąć decyzji ?

Zadaj sobie pytania, co ostatecznie zadecydowało o Twojej postawie ?
Jakie osiągnełaś ostatecznie efekty ?

Racjonalne decyzje czy zdanie się na „niech się dzieje, co chce” ?
Czy pamiętasz jakąś sytuację, kiedy racjonalnie coś wyglądało bardzo dobrze, mimo to nie podjełaś działania i bardzo tego do dziś żałujesz ?
Kiedy przy najbliższej okazji staniesz przed jakimś trudnym wyborem, przeprowadź porównanie, korzystając z matrycy 5 aspektów.
Masz teraz dużo większe szanse dokonać właściwego wyboru….

Dodatkowo wart rozważyć:

Czy osioł Burgiana to Twój osioł ???
Czy poznałaś już w swoim życiu troski białego jeża ???
Czy chcesz mieć ciastko i zjeść ciastko ???
Czy bierzesz udział w wyścigu szczurów ???