"De gustibus (non est disputandum)"...
W sprawach smaku (gustów, upodobań) nie ma dyskusji...
Autor Mi Nieznany

Pewien człowiek zabłądził na pustyni i od dwóch dni wędrował wśród nie kończących się, rozgrzanych słońcem piachów. Był już u kresu sił. Niespodziewanie ujrzał przed sobą sprzedawcę krawatów. Nie miał on przy sobie nic innego jedynie mnóstwo krawatów. I natychmiast próbował sprzedać jeden z nich człowiekowi umierającemu z pragnienia. Wyczerpanemu i spragnionemu wędrowcy handlarz wydał się szalony: Czyż ktoś przy zdrowych zmysłach próbowałby sprzedać krawat człowiekowi łaknącemu jedynie wody? Sprzedawca wzruszył obojętnie ramionami i ruszył w dalszą drogę. Przed zapadnięciem zmroku znużony wędrowiec, już z wielkim trudem poruszający zbolałymi nogami, uniósł głowę i osłupiał: znajdował się przed elegancką restauracją, obok której stał szereg samochodów! Budynek był okazały, a dookoła niego rozciągała się pustynia. Z trudem dowlókł się do drzwi restauracji i prawie mdlejąc z pragnienia wyszeptał:
Litości, wody!
Przykro mi, proszę pana rzekł ze współczuciem uprzejmy szwajcar nie przyjmujemy gości bez krawatów…


Maksyma Warta Przemyślenia...
Człowiek jest piątym elementem natury powstałym by manifestować się po przez poznawanie i zrozumienie,co w końcu i tak przekłada się na doskonalemie otaczającej nas szeroko pojętej biosfery i sfery wszechświata a także siebie co stawia go jako dopełnienie w nieustającym procesie rozwoju wszystkiego...
- Anonim...

« »